Izraelska organizacja Big Bots Project poinformowała w poniedziałek, że wykryła sieć botów wspierających w mediach społecznościowych premiera Binjamina Netanjahu. – podała agencja AP. W przyszłym tygodniu w Izraelu odbędą się wybory parlamentarne.

AP powołuje się na raport autorstwa dwóch badaczy Big Bots Project – Noama Rotema i Yuvala Adama. Twierdzą oni, że odkryli setki fałszywych kont publikujących informacje korzystne dla Netanjahu oraz jego partii Likud i atakujące jego przeciwników politycznych.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8702.32 PLN    (39.55%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według Rotema do obsługi kont na Twitterze wynajęto grupę ludzi. Każdy z nich otworzył i prowadzi wiele kont. – twierdzi Rotem. Fałszywe konta mają publikować treści stanowiące mieszankę narracji Likudu oraz ataków na opozycję – głównie na największego rywala Netanjahu, byłego szefa sztabu izraelskiej armii Binjamina Ganca. Konta są również wykorzystywane do atakowania tych użytkowników mediów społecznościowych, którzy krytykują zachowanie członków sieci. Rotem naliczył co najmniej 400 takich kont oraz setki takich, które podejrzewa o związki z siecią.

Izraelscy badacze nie znaleźli dowodów na bezpośredni związek pomiędzy siatką a Netanjahu lub Likudem. Zauważyli jednak, że syn izraelskiego premiera Yair często dawał polubienia postom publikowanym przez członków sieci. Rotem i Adam nie wiedzą, kto zarządza wykrytą przez nich grupą.

PRZECZYTAJ:
Syn premiera Izraela potajemnie nagrany wyjawił skalę kumoterstwa w rządzie
Facebook zablokował konto syna Netanjahu z powodu antymuzułmańskich wpisów

Likud zaprzeczył już, że ma jakiekolwiek związki z fałszywymi kontami. Tymczasem partia Ganca Niebiesko-Biali ogłosiła, że „Netanjahu próbuje ukraść wybory” i wezwała policję do przeprowadzenia śledztwa i ustalenia, kto finansuje siatkę.

Jak stwierdza AP, kończąca się za osiem dni kampania wyborcza w Izraelu przebiegała pod znakiem osobistych ataków pomiędzy Netanjahu i Gancem. Ganc wytykał premierowi nieetyczne zachowania i korupcję, podczas gdy Netanjahu atakował Ganca jako „słabego lewicowca” oraz osobę rzekomo niestabilną emocjonalnie. Gdy w poprzednim miesiącu okazało się, że telefon Ganca został zhakowany przez Irańczyków, Netanjahu wykorzystał to twierdząc, że jego rywal jest niezdolny do kierowania krajem.

CZYTAJ TAKŻE: Premier Izraela usłyszy zarzuty ws. korupcji i oszustwa

Kresy.pl / AP

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz