Iran ogłosił wyłączenie Iraku z ograniczeń żeglugi w Cieśninie Ormuz, utrzymując jednocześnie restrykcje wobec państw uznanych za wrogie. Decyzja została uzasadniona „braterskimi relacjami” oraz wspólną walką przeciwko Stanom Zjednoczonym.
W sobotę Teheran ogłosił wyłączenie Iraku z ograniczeń żeglugi wprowadzonych w Cieśninie Ormuz. „Oświadczam, że nasz bratni kraj Irak jest wyłączony z wszelkich ograniczeń, które wprowadziliśmy w Cieśninie Ormuz, a ograniczenia te dotyczą wyłącznie państw wrogich” — powiedział rzecznik centralnego dowództwa Khatam al-Anbiya Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Ebrahim Zolfaghari.
Rzecznik podkreślił znaczenie relacji dwustronnych i suwerenności Iraku. „Żywimy głęboki szacunek dla suwerenności narodowej Iraku; jesteście narodem, który nosi na sobie skutki amerykańskiej okupacji, a wasza walka przeciwko Stanom Zjednoczonym zasługuje na uznanie i pochwałę” — dodał.
Zolfaghari wskazał również szerszy kontekst geopolityczny decyzji: „Dzisiejsze wydarzenia, wraz z udzielonym przez was wsparciem, mogą stworzyć historyczną szansę dla Iraku, aby zakończyć narzuconą obecność Stanów Zjednoczonych na swoim terytorium, zapewnić trwałe bezpieczeństwo oraz zakończyć grabież bogactw Iraku przez Stany Zjednoczone”.
Odniósł się kolejno do Stanów Zjednoczonych i Izraela: „Narody Iranu i Iraku stoją w jednym okopie i ramię w ramię w tej historycznej walce przeciwko zawziętemu wrogowi i wielkiemu szatanowi, czyli Stanom Zjednoczonym i ich sojusznikom, a także przeciwko Izraelowi, który zabija dzieci, osiągną zwycięstwo”.
Iracka gospodarka uzależniona od ropy
Cieśnina Ormuz, przez którą w normalnych warunkach przepływa około 20 proc. światowej ropy transportowanej drogą morską, pozostaje mocno ograniczona od rozpoczęcia konfliktu 28 lutego. W ostatnim tygodniu przez szlak przepłynęło jedynie 53 statki – o ponad 90 proc. mniej niż przed wojną.
Zakłócenia mocno uderzyły w Irak, którego gospodarka w dużej mierze zależy od eksportu ropy. Produkcja spadła z 4,3 mln baryłek dziennie do zaledwie 1,2 mln baryłek. Cena ropy Brent utrzymuje się w okolicach 109 dolarów za baryłkę.
W odpowiedzi na utrudnienia Bagdad szuka alternatywnych szlaków eksportu. W połowie marca rząd centralny i władze Regionu Kurdystanu uzgodniły wznowienie dostaw do tureckiego portu Ceyhan. Irak rozpoczął również eksport ropy cysternami przez Syrię w kierunku Morza Śródziemnego.
Analityk Soufan Center Kenneth Katzman ocenia, że decyzja Iranu ma przede wszystkim wymiar polityczny – ma utrzymać Irak z dala od współpracy ze Stanami Zjednoczonymi i ograniczyć możliwości alternatywnego eksportu ropy z południowej części kraju.
Iran udostępnił Ormuz tylko niektórych państw
Iran częściowo odblokował Cieśninę dla wybranych jednostek. Teheran dopuszcza tranzyt wybranych statków pod określonymi warunkami — m.in. zmianą bandery i płatnościami w walutach innych niż dolar. Równolegle w Teheranie powstał projekt ustawy przewidujący opłaty w rialach, zakaz ruchu jednostek amerykańskich i izraelskich oraz ograniczenia wobec państw uczestniczących w sankcjach.
Według dostępnych informacji – Iran zezwolił na przepłynięcie cieśniny statkom z Chin, Indii, a także z Pakistanu. Pod koniec marca ogłoszono informacje, że Ankara negocjuje z Teheranem możliwość przepuszczenia 11 statków przez Cieśninę Ormuz. Jak przekazał, łącznie 14 tureckich jednostek pozostaje w rejonie cieśniny. W przypadku 11 z nich Ankara zabiega o zgodę na opuszczenie obszaru.
3 kwietnia kontenerowiec powiązany z francuskim armatorem jako pierwszy europejski statek pokonał trasę przez zamkniętą Cieśninę Ormuz . Informacje te wynikają z danych systemu Marine Traffic analizowanych przez agencję AFP.
W kolejnych dniach pojawiły się informacje, że przez cieśninę przepłynął japoński tankowiec LNG.. Rzecznik firmy nie chciał powiedzieć, kiedy statek pokonał cieśninę ani czy prowadzono jakiekolwiek negocjacje.
Iran już drugiego dnia po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiego ataku dokonał podpalenia tankowca. Potem nastąpiły ataki na kolejne tankowce związane z krajami będącymi partnerami USA w regionie podkreślając, że statki mogą przepływać się przez kluczowy szlak wodny jedynie za zgodą Teheranu.
Kresy.pl/Al Jazeera/farsnews.ir



























