Iran przekazał pakistańskim mediatorom nową propozycję negocjacyjną w sprawie rozmów z USA. Donald Trump ocenił, że nie jest zadowolony z warunków przedstawionych przez Teheran, a rozmowy nadal prowadzone są telefonicznie.

W piątek irańska państwowa agencja IRNA poinformowała, że rząd Iranu przekazał pakistańskim mediatorom najnowszą propozycję negocjacyjną w rozmowach z władzami USA.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek reporterom w Białym Domu, że nie jest usatysfakcjonowany najnowszą propozycją. „Chcą zawrzeć umowę, ale… nie jestem nią usatysfakcjonowany” — powiedział prezydent USA, dodając, że irańskie kierownictwo jest „bardzo rozbite” i podzielone na dwie lub trzy obozy. „Żądają rzeczy, na które nie mogę się zgodzić” — oświadczył.

Amerykański przywódca podkreślił, że negocjacje nadal prowadzone są telefonicznie.

Rozmowy pokojowe nadal w impasie

Stany Zjednoczone i Iran zawiesiły działania wojenne po zawieszeniu broni z 8 kwietnia, ale rozmowy pokojowe pozostają w impasie. Strony nie uzgodniły drugiego spotkania po krótkim szczycie wysokich rangą urzędników, który odbył się w Islamabadzie w poprzednim miesiącu. Planowane na poprzedni weekend rozmowy delegacji Iranu i USA w stolicy Pakistanu nie doszły do skutku.

Trump ogłosił 22 kwietnia, że zawieszenie broni będzie obowiązywać „do czasu złożenia przez Iran nowej propozycji zakończenia wojny i zakończenia rozmów na ten temat”. Jednocześnie zapowiedział utrzymanie blokady irańskich portów.

W czasie trwającego od dwóch miesięcy konfliktu Stany Zjednoczone i Iran pozostają w sporze o kilka kluczowych kwestii, w tym program nuklearny Teheranu oraz kontrolę nad Cieśniną Ormuz. Trump wielokrotnie powtarzał, że Iran nie będzie mógł posiadać broni jądrowej. Administracja USA znajduje się także pod presją, aby przerwać kontrolę Iranu nad cieśniną, przez którą odcięto 20 proc. światowych dostaw ropy i gazu.

Waszyngton zakłada, że presja wojskowa może skłonić Iran do powrotu do negocjacji i większej elastyczności w sprawie programu nuklearnego. Prezydent Donald Trump odrzucił wcześniej propozycję Teheranu dotyczącą zakończenia konfliktu i otwarcia cieśniny Ormuz, ponieważ Iran chciał odłożyć rozmowy o swoim programie jądrowym.

Blokady uderzają w handel ropą

Siły USA blokują irańskie porty, co zatrzymało morski handel zagraniczny Iranu. Równocześnie Iran blokuje Cieśninę Ormuz, co sparaliżowało handel ropą wydobywaną w państwach Zatoki Perskiej. Marynarka Wojenna USA blokuje eksport irańskiej ropy, a według amerykańskiego wojska do piątkowego popołudnia zatrzymano 45 statków handlowych.

Departament Skarbu USA ostrzegł, że każdy przewoźnik uiszczający opłatę za przeprawę do Iranu, w tym darowizny na cele charytatywne dla organizacji takich jak Irańskie Towarzystwo Czerwonego Półksiężyca, będzie narażony na ryzyko sankcji karnych.

W czwartek cena ropy osiągnęła najwyższy poziom od czterech lat po doniesieniach, że Trump ma zostać poinformowany o planach nowych ataków wojskowych, które miałyby skłonić Iran do negocjacji. W piątek po południu cena ropy Brent wynosiła 110 dolarów za baryłkę, co oznaczało spadek o 2 proc. po informacjach o irańskiej propozycji.

Według portalu Maritime Traffic, USA nie egzekwują w pełni blokady irańskich portów, bo taki charakter miała mieć blokada ogłoszona przez prezydenta Donalda Trumpa 12 kwietnia. 27 kwietnia  informowano, że w ciągu doby przez Cieśninę Ormuz przepłynęło kilka statków handlowych, które zostały przepuszczone zarówno przez Irańczyków, jak i Amerykanów.

Teheran deklaruje gotowość do dyplomacji, Trump rozważa kontynuowanie wojny

Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araqchi oświadczył, że Teheran jest gotowy do działań dyplomatycznych, jeżeli Stany Zjednoczone zmienią swoje podejście. Według ministra chodzi o „nadmierne podejście, groźną retorykę i prowokacyjne działania”. Araqchi zaznaczył jednak, że „irańskie siły zbrojne pozostają gotowe do obrony kraju przed jakimkolwiek zagrożeniem”.

Administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa uznała, że działania zbrojne z Iranem zostały zakończone w kontekście obowiązujących przepisów dotyczących uprawnień wojennych. Informację tę przekazał w czwartek przedstawiciel władz, odnosząc się do obowiązującego terminu wynikającego z przepisów federalnych.

Zgodnie z obowiązującą ustawą z 1973 roku prezydent może prowadzić działania militarne przez 60 dni bez zgody Kongresu. Po tym okresie wymagane jest zakończenie operacji, uzyskanie zgody ustawodawczej lub wystąpienie o dodatkowe 30 dni w przypadku „nieuniknionej konieczności militarnej” związanej z bezpieczeństwem sił zbrojnych.

Jak dodano, od momentu wejścia w życie zawieszenia broni, które obowiązuje od ponad trzech tygodni, nie doszło do wymiany ognia między siłami Stanów Zjednoczonych a Iranem

Sekretarz obrony Pete Hegseth podczas przesłuchania w Senacie stwierdził, że jego zdaniem bieg 60-dniowego terminu został wstrzymany w czasie obowiązywania rozejmu. Stanowisko to zostało zakwestionowane przez przedstawicieli Partii Demokratycznej, którzy wskazali, że przepisy nie przewidują takiej możliwości.

W oddzielnym oświadczeniu Trump powiedział liderom Kongresu, że nie potrzebuje ich zgody na przedłużenie wojny poza piątkowy termin ustalony prawnie, ponieważ zawieszenie broni „zakończyło” działania wojenne. „Czy chcemy ich po prostu rozwalić i wykończyć na zawsze? Czy może spróbować zawrzeć układ?” — powiedział Trump, pytany o możliwe działania. Dodał, że „z ludzkiego punktu widzenia” nie preferuje działań militarnych.

Kresy.pl/irna.ir

Tagi: , ,
forma płatności