W obwodzie moskiewskim płonęły dwa zakłady przemysłowe i magazyn logistyczny położony w sąsiedztwie obiektów Wildberries, największego rosyjskiego sklepu internetowego, określanego jako rosyjski odpowiednik Amazona.
W nocy z poniedziałku na wtorek obwód moskiewski znalazł się pod zmasowanym atakiem ukraińskich dronów. „Ponad 390 dronów leciało w kierunku obwodu moskiewskiego. Większość została zneutralizowana przez siły obrony powietrznej na długo przed dotarciem do miasta. 81 wrogich bezzałogowych statków powietrznych zostało zniszczonych w momencie zbliżania się do Moskwy” — przekazał mer rosyjskiej stolicy Siergiej Sobianin.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony podało natomiast, że w ciągu nocy nad poszczególnymi regionami Rosji i okupowanym Krymem zestrzelono 356 ukraińskich dronów.
Może Cię zainteresować:
Rosjanie oskarżają Ukraińców o atak na cywilny autobus
Zaatakowana rosyjska rafineria miała wstrzymać proces produkcyjny
Uszkodzone domy w Czechowie i okolicach
W obwodzie moskiewskim drony lub ich szczątki uszkodziły budynki mieszkalne w Czechowie oraz okolicznych wsiach. Według gubernatora obwodu moskiewskiego Andrieja Worobjowa w jednym z budynków mieszkalnych doszło do uszkodzeń, a w pobliskim Waułowie zapalił się dom.
Na otwartej przestrzeni w rejonie Czechowa po upadku szczątków jednego z bezzałogowców zapaliły się także opony. Wstępne informacje nie wskazywały na ofiary wśród mieszkańców obwodu moskiewskiego.
Pożary w zakładach przemysłowych
W rejonie Czechowa pożary wybuchły również na terenie dwóch przedsiębiorstw przemysłowych.
A large logistics center in the Moscow region burned down this morning after a strike from a Ukrainian long-range drone pic.twitter.com/2pZoaBBnJ3
— Visegrád 24 (@visegrad24) July 28, 2026
Jednym z zaatakowanych obiektów był zakład Hydrostalkonstrukcia, zajmujący się produkcją urządzeń hydromechanicznych, konstrukcji metalowych oraz wyrobów wykorzystywanych w energetyce i gospodarce wodnej. W czasie nalotu w okolicy działała rosyjska obrona przeciwlotnicza.
Drugi pożar objął teren jednego z największych rosyjskich przedsiębiorstw przetwarzających zużyte opony samochodowe.
Magazyn w pobliżu obiektów Wildberries
W Koledinie, około 20 km na południe od Moskwy, po ataku zapalił się magazyn firmy logistycznej 3PL, obsługujący kilka rosyjskich przedsiębiorstw.
Most likely, the warehouse on fire belongs to a 3PL (Third-Party Logistics) company. It is located next to the Wildberries warehouse. pic.twitter.com/oqIE8FF7ru
— Exilenova+ (@Exilenova_plus) July 28, 2026
W pobliżu płonącego obiektu znajdują się magazyny Wildberries, największego rosyjskiego sklepu internetowego, określanego jako rosyjski odpowiednik Amazona. Platforma oferuje również sprzęt wojskowy, w tym części do dronów i kamizelki kuloodporne.
Obiekty przedsiębiorstwa były już wcześniej atakowane przez ukraińskie bezzałogowce, m.in. 23 lipca. Według analizy „Kommiersanta” uderzenia mogły uszkodzić około 10 proc. powierzchni logistycznej firmy.
Ataki na okupowanym Krymie
W nocy 28 lipca drony zaatakowały również cele na okupowanym Krymie. W Teodozji uderzenie w podstację elektryczną spowodowało przerwę w dostawie energii, która objęła znaczną część miasta.
Sztab Generalny Ukrainy poinformował, że ukraińskie wojska zaatakowały także skład logistyczny oraz magazyn paliw i środków smarnych w pobliżu wsi Iczki.
Szczegółów dotyczących uderzenia w podstację nie udało się niezależnie potwierdzić.
Zabici i ranni w południowej Rosji
W nocy z 27 na 28 lipca ukraińskie drony uderzyły również w Biełgorod oraz miasta położone na południu Rosji.
W czasie ataku zapalił się budynek mieszkalny oraz 15 zaparkowanych samochodów, rannych miało zostać 12 osób. W
W mieście Szebiekino znajdującym się obwodzie biełgorodzkim, celem drona miał stać się wypełniony cywilami autobus. Według wstępnych informacji, nikt nie zginął. 19 cywilów zostało jednak rannych
W Rostowie nad Donem zginęły dwie osoby, a pięć zostało rannych. Po uderzeniach płonęły magazyny i kilka domów.
Dzień wcześniej ukraińskie drony zaatakowały również port oraz terminal eksportowy w obwodzie rostowskim, położony około 250 km od linii frontu.
„Tej nocy nasze «sankcje dalekiego zasięgu» zadziałały w regionie rostowskim. Zaatakowano terminal eksportowy położony 250 km od linii frontu” — napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Celami ukraińskich nalotów były także obiekty naftowe w obwodzie jarosławskim oraz w Udmurcji, około 1300 km od granic Ukrainy.
25 lipca Ukraina uderzyła w rafinerię w Tiumeniu. Według źródeł Reutera, atak na rafinerię spowodował pożar w hydrorafinatorze oleju napędowego o wydajności 2,6 miliona ton rocznie, a także w instalacji do produkcji benzyny wysokooktanowej.
Kresy.pl/Kyiv Independent































