Wikor Babaryko to jeden z dwóch czołowych pretendentów do wyborów prezydenta Białorusi w 2020 r., którzy zostali uwięzieni jeszcze przed nimi. Został zwolniony po pięciu latach za kratami.

Babryko został zwolniony 13 grudnia w kontekście przybycia do Mińska specjalnego wysłannika USA Johna Coale’a. Wobec takich wysiłków dyplomatycznych władze Białorusi zdecydowały się na zwolnienie 123 więźniów. Wśród nich znaleźli się czołowi działacze opozycyjni tacy jak Maria Kolesnikowa, Aleś Białaski, Paweł Siawieryniec, czy właśnie Babaryko. USA zdecydowały się na zniesienie kolejnych sankcji.

Spośród 123 uwolnionych niedawno więźniów 108 z nich zostało przewiezionych na Białoruś. Wśród nich właśnie Babaryko. Został zapytany przez ukriańskie dziennikarza o przynależność państwową Krymu. “Jeśli sięgniemy do historii, to jest ona tak mroczna, że ​​nie jestem gotowy odpowiedzieć na to pytanie. Bo, jak sądzę, w 2020 roku krytykowano mnie za nieznajomość historii, więc zamilkłem i powiedziałem: <<Nie wiem>>” – odpowiedź niedawnego więźnia zacytował.

Jego zdaniem kwestia suwerenności Krymu „ma pewne implikacje prawne i historyczne”. „Z prawnego punktu widzenia, pewnie Krym – o ile traktaty, które go anektowały, nie zostały unieważnione… Unikam też szczegółowej odpowiedzi na pytanie wprost. Bo jeśli wspomnę o referendum, to powiedzą mi, że jest ono prawnie nieważne” – powiedział były więzień polityczny.

Przyznał, że „bardzo trudno mi komentować stosunki sąsiedzkie” i wyjaśnił, że nie zajmuje w tej sprawie stanowiska. „Nie jestem gotów komentować tego publicznie”.

„Pozostawmy to tak” – dodał Babaryko, podkreślając, że uważa za „niewłaściwe” udzielanie bezpośredniej odpowiedzi na pytanie o Krym w tym momencie, co określił jako swoje stanowisko.

Wiktor Babaryko wiosną 2020 roku ogłosił chęć startu w wyborach prezydenta Białorusi zaplanowanych na ten rok. Było to zaskakujące, gdyż nie angażował się on wcześniej w działalność polityczną i nie miał związków z białoruską opozycją. Od 2000 roku był prezesem Biełgazprombanku czyli białoruskiej spółki-córki rosyjskiego potentata gazowego.

Centralna Komisja Wyborcza odmówiła rejestracji kandydatury Babaryki. Został zatrzymany 18 czerwca 2020 r, na prawie dwa miesiące przed wyborami. Niezależne sondaże dawały mu wówczas największe poparcie. W 2021 roku skazany został z paragrafów o przestępstwach finansowych na 14 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze i grzywnę.

news.zerkalo.io/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności