Rosja była przez lata głównym kierunkiem emigracji zarobkowej Białorusinów. Jednak sytuacja się zmienia. W pierwszym półroczu 2019 r. więcej Rosjan wyjechało za chlebem na Białoruś niż Białorusinów do Rosji.

Dane Departamentu Migracji i Obywatelstwa białoruskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przytoczył w niedzielę portal Tut.by. Zgodnie z nimi, w ciągu pierwszych sześciu miesięcy bieżącego roku 2237 obywateli Białorusi wyemigrowało do Rosji by podjąć zatrudnienie. To liczba wyraźnie mniejsza niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, kiedy do pracy do Rosji wyjechało 2676 osób.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Wzrosła natomiast liczba Rosjan, którzy w pierwszym półroczu wyjechali by podjąć zatrudnienie na Białorusi. Według białoruskiego MSW było ich 2550. To o wiele więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. W pierwszym półroczu 2018 na Białoruś przyjechało za pracą 1815 Rosjan. Oznacza to, że po raz pierwszy od lat więcej Rosjan przybyło za pracą na Białoruś niż Białorusinów emigrowało dla zarobku do Rosji.

Rosjanie stanowią zdecydowaną większość imigrantów zarobkowych przybyłych w tym roku. Spoza Rosji za pracą przyjechało w pierwszym półroczu tylko 446 imigrantów, przy czym białoruskie Ministerstwo podało liczbę imigrantów z innych państw Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego, w skład którego poza Rosją i Białorusią wchodzą jeszcze Armenia, Kazachstan oraz Kirgistan. Na Białoruś przybyło w pierwszym półroczu 229 imigrantów z Kazachstanu, 189 z Armenii i 49 z Kirgistanu.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Czytaj także: OECD: Polska liderem pod względem przyjmowania imigrantów zarobkowych

tut.by/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz