Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Prezydent Rosji podpisał dekret o powiększenie stanu kadrowego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Choć niewielkie jest ono kolejnym tego rodzaju krokiem po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę na dużą skalę.
Zgodnie z dekretem prezydenta opublikowanym na oficjalnym portalu prawniczym, liczebność Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej została ustalona na 2 426 130 etatów, w tym 1 535 000 żołnierzy. Oznacza to powiększenie wobec stanu obecnego o 25 tys. samych tylko żołnierzy, jak wyliczyła agencja informacyjna Interfax.
Zgodnie z dekretem z 27 lipca prezydent zarządził wprowadzenie zmian kadrowych w związku z tworzeniem jednostek budownictwa wojskowego. Maksymalną liczbę personelu w centralnym aparacie Ministerstwa Obrony Rosji ustalono na 13,4 tys. osób (bez personelu zajmującego się ochroną i utrzymaniem budynków), w tym 4930 urzędników federalnych.
Wołodymyr Zełenski stwierdził, że Rosja zamierza sprowadzić kolejnych 30 tys. żołnierzy z Korei Północnej. Pjongjang ma także przygotowywać nowe dostawy wyrzutni rakiet balistycznych.
W sobotę prezydent Ukrainy poinformował, że w rosyjskim obwodzie woroneskim trwają przygotowania do przyjęcia kolejnych północnokoreańskich żołnierzy, którzy mają wesprzeć Rosję w wojnie na Ukrainie.
„Widzimy również współpracę Rosji z Koreą Północną. Rosja chce sprowadzić kolejne 30 000 północnokoreańskich żołnierzy. W rosyjskim obwodzie woroneskim od czerwca trwają przygotowania do ich przyjęcia” – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wieczornym wystąpieniu.
61-letnia pacjentka Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego zmarła po tym, jak przez kilka godzin nie rozpoznano u niej ostrego zawału serca – ustalił portal Zero.pl. Jednym z lekarzy zajmujących się kobietą na szpitalnym oddziale ratunkowym był Dawid Kacprzyk. Sprawę bada prokuratura.
O sprawie napisał w poniedziałek serwis Zero.pl. Do zdarzenia doszło 14 maja 2026 roku w Warszawie. Kobieta źle poczuła się na przystanku w pobliżu szpitala. Miała silny ból w klatce piersiowej i ciśnienie sięgające 220/147. Karetka przywiozła ją na SOR około godz. 10:30.
Jak podaje Zero.pl, wykonane o godz. 11:10 badanie EKG wskazywało na zawał. Podwyższony był również poziom troponiny: pierwszy wynik wynosił 94,6 przy normie do 16 jednostek, a kolejny przekroczył 2200. Portal skonsultował dokumentację z kardiologiem oraz specjalistą medycyny ratunkowej. Obaj ocenili, że personel SOR-u nie rozpoznał ostrego zawału.
United Surveys i IBRiS przeprowadziły dla Wirtualnej Polski badanie elektoratów dwóch wariantach - w sytuacji, gdy dojdzie do powstania partii Mateusza Morawieckiego i gdy jednak pozostanie on w Prawie i Sprawiedliwości.
W przypadku braku rozłamu PiS mógłby liczyć na 21,5 proc. głosów, co i tak plasuje go daleko za Koalicją Obywatelską z 29,4 proc. poparcia zdecydowanych na oddanie głosu respondentów. O ile główna partia rządząca odnotowała wzrost poparcia o 0,8 punktu procentowego, to dla partii Jarosława Kaczyńskiego wynik w najnowszym sondażu to spadek o 1,5 pkt proc.
W takich wyborach Konfederacja Wolność i Niepodległość mogłaby liczyć na 14,5 proc. (o 1,2 pkt proc. mniej niż poprzednim sondażu), a Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna na 12 proc. (wzrost o 1,8 pkt proc.). W Sejmie znaleźliby się jeszcze reprezentanci Lewicy, którą wskazało 7,2 proc. respondentów. (mniej o 0,3 pkt proc.).
Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę część najcenniejszych zbiorów lwowskich przewieziono do Polski, by zabezpieczyć je przed skutkami wojny. Teraz dalszy los niektórych dzieł stoi pod znakiem zapytania, ponieważ roszczenia do nich zgłaszają spadkobiercy dawnych właścicieli.
Do Sądu Okręgowego w Słupsku trafił wniosek o zabezpieczenie dwóch obrazów prezentowanych obecnie w miejscowym Muzeum Pomorza Środkowego. Złożył go pełnomocnik jednego ze spadkobierców Andrzeja Lubomirskiego. Podjęte działania prawne mogą zablokować wywiezienie z Polski dwóch płócien wypożyczonych ze Lwowa i ich zwrot na Ukrainę. Wnioskodawca domaga się, aby dzieła nie zostały przekazane stronie ukraińskiej do czasu zakończenia procesu o ich wydanie.
Jak poinformowała w piątek „Rzeczpospolita”, wniosek dotyczy „Portretu Roksolany” nieznanego autora z XVI wieku oraz namalowanego w 1850 roku „Portretu młodzieńca” Alojzego Rejchana. Wartość obu dzieł oszacowano łącznie na 150 tys. zł.
Rosyjski koncern Rostiech przekazał armii kolejną partię bojowych wozów piechoty BMP-3. Według państwowego holdingu produkcja tych pojazdów wzrosła od początku wojny przeciwko Ukrainie trzykrotnie. (więcej…)
Na dzień dzisiejszy Białoruś ma przecietną śmiertelność jak w latach poprzednich.