Maradona uciekł z Białorusi?

Diego Maradona zostanie trenerem meksykańskiego drugoligowca. Co z jego pracą na Białorusi?

Diego Maradona, obecnie będący prezesem białoruskiego klubu piłkarskiego Dynamo Brześć, podpisał kontrakt menedżerski z drugoligowym meksykańskim klubem Dorados de Sinaloa. Mimo to była gwiazda futbolu ma zamiar dzielić obowiązki pomiędzy pracą na dwóch różnych półkulach. – twierdzą białoruskie media.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3802.49 PLN    (17.28%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Diego Maradona nadal będzie honorowym prezydentem Dynama Brześć i obejmie obowiązki dyrektora technicznego w Dorados de Sinaloa. Dzisiaj jedziemy do Meksyku na oficjalną prezentację. Na Diego czeka nowe sportowe wyzwanie i jest on szczęśliwy, że może znów prowadzić zespół. – napisał w piątek na Twitterze agent Maradony Matias Morla.

Decyzja prezesa musiała być zaskoczeniem dla klubu przez niego kierowanego, ponieważ początkowo w dziale prasowym Dynama oficjalnie nic nie wiedziano o nowym miejscu pracy Maradony. Dopiero później klub wydał oświadczenie, z którego wynika, że kontrakt Argentyńczyka z Dynamem nie zabrania mu podejmowania innej pracy. W związku z tym „Diego Maradona pozostaje szefem zarządu FK Dynamo Brześć (honorowym prezesem) jednocześnie łącząc to ze stanowiskiem dyrektora technicznego meksykańskiego klubu piłkarskiego”.

W maju br. słynny Argentyńczyk podpisał trzyletni kontrakt z Dynamem Brześć i jak podawano, objął stanowisko pełnoprawnego prezesa zarządu. Miał odpowiadać za popularyzację białoruskiego futbolu, rozwój infrastruktury, udział w kampaniach transferowych, przyciąganie sponsorów oraz rozwój piłki dziecięcej i młodzieżowej. W lipcu przyjechał do Brześcia, gdzie odpowiadał na pytania dziennikarzy i kokietował miejscowych mówiąc, że nie ma nic przeciwko zakończeniu kariery w Brześciu i osiedleniu się tam na stałe. Złożył także życzenia urodzinowe prezydentowi Białorusi Aleksandrowi Łukaszence.

Decyzja Maradony o podpisaniu kontraktu z Dorados może oznaczać koniec białoruskiej przygody Argentyńczyka – wydaje się niemożliwe, by mógł teraz wypełniać obowiązki zakontraktowane w majowej umowie. Najwyraźniej Dynamo musi zadowolić się tym, że będzie on teraz jego „honorowym prezesem”.

Kresy.pl / Biełta / tut.by

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz