Minister spraw zagranicznych Białorusi Władimir Makiej zapowiedział odpowiedź na sankcje jakie na przedstawicieli białoruskich organów nałożyły państw bałtyckie.

Makiej spotkał się w środę ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem. Po spotkaniu szef białoruskiej dyplomacji wypowiedział się wobec dziennikarzy. Jak stwierdził w dotychczasowych relacjach z szefami dyplomacji Litwy, Łotwy i Estonii było przyjęte, że stosowanie sankcji jest absolutnie niedopuszczalne, jak przytoczył portal gazety „Komsomolskaja Prawda”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Makiej mówił o działaniach jakie podjęły władze jego państwa – „My także omówiliśmy porozumienie międzyresortowe, wczoraj przygotowaliśmy i zatwierdziliśmy propozycje o wprowadzeniu sankcji odwetowych wobec niektórych osób z Litwy, Łotwy i Estonii. Będą inne państwa wprowadzać sankcje wobec Białorusi – my postąpimy tak samo, będziemy podejmować adekwatne decyzje i dawać adekwatną odpowiedź.”

W poniedziałek doszło do przyjęcia decyzji przez władze Litwy, Łotwy i Estonii o nałożeniu indywidualnych sankcji na białoruskich urzędników, którzy mieli być zamieszani w domniemane sfałszowanie wyników prezydenckich na Białorusi i brutalne tłumienie demonstracji opozycji. Wśród objętych sankcjami znalazł się i sam prezydent tego ostatniego państwa Aleksandr Łukaszenko. Białoruski przywódca w odpowiedzi zagroził zamknięciem granicy kraju dla tranzytu dóbr z Polski i państw bałtyckich.

Czytaj także: Białoruska rewolucja

Białoruś, Łukaszenko i kwestia polska

kp.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz