Ambasador Ukrainy w Mińsku został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Białorusi w związku z rzekomym incydentem granicznym.

Informacje o incydencie do jakiego miało dojść podało samo białoruskie MSZ. Na jego stronie internetowej napisano, że ambasadorowi Ukrainy Ihorowi Kizimowi wręczono „stanowczy protest w związku z celowym wysłaniem zdalnego aparatu latającego z Ukrainy nad terytorium Białorusi”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4341.49 PLN    (19.73%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Strona białoruska twierdza, że incydent graniczny miał miejsce jeszcze 24 stycznia, kiedy to ukraiński dron miał „bezprawnie przekroczyć granicę Białorusi”. Białorusini stwierdzili, że dron „został zarejestrowany w przestrzeni powietrznej naszego kraju i w efekcie zmuszony do lądowania przez specjalistów Sił Zbrojnych”.

Białoruski MSZ twierdzi, że miejscowi specjaliści odczytali dane z ukraińskiego drona i mają one potwierdzać, że został on celowo wysłany nad terytorium sąsiedniego państwa w celu „przeprowadzenia nielegalnych działań wywiadowczych nad poligonem wojskowym <<Brzeski>>”.

„Strona ukraińska została poinformowana, że ​​tymi nieprzyjaznymi krokami celowo prowokuje eskalację sytuacji w regionie, co nie sprzyja cywilizowanemu dialogowi dwustronnemu. Strona białoruska zażądała zapobiegania takim destrukcyjnym działaniom w przyszłości” – tymi słowami zakończone jest oświadczenie białoruskiego resortu dyplomacji.

 

O przechwyceniu ukraińskiego drona poinformowało w czwartek także Ministerstwo Obrony. W sieci pojawiły się fotografie mające przedstawiać aparat latający.

„Kolejna prowokacja władz na Białorusi. Mityczne „tony broni” zostały zastąpione przez „drony”. Ukraina nie używała BPLA [zdalnych aparatów latających]. Apelujemy do Mińska, aby nie współgrał z destabilizującymi działaniami Rosji. Spokój na pograniczu Białorusi i Ukrainy jest w interesie całego regionu” – skomentował rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy Ołeh Nikolenko.

mfa.gov.by/belta.by/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz