Prezydent Białorusi, Aleksandr Łukaszenko przebywał w tym tygodniu z wizytą w Kazachstanie. Sygnalizował on, że Mińsk jest chętny do nabywania wydobywanej w tym państwie ropy naftowej.

Jak napisał w piątek portal Rynek Wschodni, kwestia importu przez Białoruś ropy z Kazachstanu nie jest już tylko kwestią deklaracji głów państw. Stała się przedmiotem obrad między kompetentnymi w tej sprawie instytucjami. Portal cytuje wypowiedź białoruskiego, państwowego koncerny naftowego Biełnieftechimu, Andrieja Rybakowa – „Na poziomie resortów udało nam się uzgodnić tekst umowy międzynarodowej. Teraz odbędzie się koordynacja działań wewnątrzpaństwowych, a także przejdziemy do negocjacji handlowych z udziałem podmiotów gospodarczych”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Dalsze negocjacje mają prowadzić ministerstwa energetyki obu państw. „Mamy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości wypracujemy formy współpracy już w postaci konkretnych umów i wdrożymy plany rafinacji ropy naftowej z Kazachstanu w naszych rafineriach” – powiedział Rybakow, który zaznaczył, że jak na razie nie mowy o konkretnych ilościach ropy jakie Kazachowie byliby w stanie eksportować na Białoruś. Nie określono też ceny surowca w handlu dwustronnym. Jednak zawarcie wstępnego porozumienia w tej sprawie potwierdził także minister energetyki Kazachstanu Kanat Bozumbajew.

„My porozumieliśmy się, że w najbliższym czasie przeprowadzimy konsultacje z Federacją Rosyjską, ponieważ tranzyt, jeśli to będzie możliwe, kazachstańskiej będzie realizowany transportem rurociągowym przez terytorium Rosji” – słowa Łukaszenki cytuje za agencją TASS białoruski portal Tut.by. Jednak prezes rosyjskiego koncernu Transniefta wypowiadając się dla tej samej agencji stwierdził, że ani Mińsk, ani Nursułtan nie zwracał się do niej sprawie tranzytu ropy z Kazachstanu.

Jeszcze przed rozpoczęciem swojej wizyty w Kazachstanie, białoruski prezydent w wywiadzie dla tamtejszej agencji informacyjnej oskarżył jednak Rosję o blokowanie przepływu ropy naftowej z Azji Środkowej na Białoruś.

rynekwschodni.pl/tut.by/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz