Szef wielkiej chińskiej spółki frachtowej twierdzi, że ustał eksport amerykańskiej ropy naftowej do Chin, co może być oznaką dalszego narastania wojny handlowej między dwoma supermocarstwami.

Prezes chińskiego przedsiębiorstwa frachtowego China Merchants Energy Shipping Co (CMES) Xie Chunlin powiedział w środę, że dostawy ropy naftowej z USA do Chin zostały „całkowicie wstrzymane”. „Jesteśmy jednym z głównych przewoźników surowej ropy z USA do Chin. Wcześniej mieliśmy dobry biznes” – słowa Xie cytuje agencja informacyjna Reuters. Szef CMES mówił o wstrzymaniu dostaw amerykańskiej ropy w kuluarach Światowego Forum Morskiego jakie odbywa się w Hongkongu.

Xie zaznaczył jednak, że Chińczycy muszą szukać rynków importowych także jeśli chodzi o inne kluczowe towary. Wojna celna i obłożenie cłem importowym produkowanej w USA soi spowodowały, że Chińczycy szukają nowych dostawców tego produktu. Według Xie większość soi chińscy importerzy sprowadzili w ostatnim okresie z państw Ameryki Południowej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W marcu bieżącego roku administracja Donalda Trumpa nałożyła cła importowe na produkowane w Chinach stal i aluminum. Już na początku kwietnia władze Chin odpowiedziały na ten ruch wprowadzając cła na wwóz szeregu amerykańskich towarów. W ciągu kolejnych miesięcy oba kraje wprowadzały cła na import produktów o wartości setek miliardów dolarów co skłania komentatorów do określania obecnych stosunków amerykańsko-chińskich w kategoriach „wojny handlowej”.

reuters.com/kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz