W środę minister spraw zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej Wang Yi gościł z wizytą w Seulu.

Po niełatwej wizycie w Japonii, Wang Yi przybył w środę do Republiki Korei. Spotkał się w Seulu z ministrem spraw zagranicznych kraju-gospodarza Kangiem Kyung-wha. Wand podkreślał wobec dziennikarzy, że wizyta jaką składa w sąsiednim kraju w czasie pandemii koronawirusa jest dowodem na to jak wielką wagę jego państwo przykłada do relacji z Republiką Korei.

Wang wezwał swoich gospodarzy do współpracy w zakresie zwalczania pandemii koronawirusa oraz pokojowego rozwiązania kwestii północnokoreańskiego programu jądrowego. Zapytany o to, czy jego państwo naciska na Republikę Korei by stanęła po jego stronie w rywalizacji z USA Wang odpowiedział – „Ameryka nie jest jedynym państwem na świecie”. Jak dodał na świecie „jest 190 krajów i każdy z nich to suwerenne państwo. Zaliczają się do nich Chiny i Korea Południowa, które są sąsiadami i powinny się odwiedzać częściej, jak krewni” – zacytowała agencja informacyjna Associated Press.

Po spotkaniu roboczym ze swoim odpowiednikiem Wang Yi spotkał się koreańskim prezydentem Moonem Jae-in. Ten ostatni prosił rozmówcę, aby ChRL nadal odgrywała „konstruktywną rolę” w w wysiłkach na rzecz rozbrojenia nuklearnego Korei Północnej. Natomiast szef chińskiej dyplomacji ocenił jako „modelową” dotychczasową współpracę dwóch państw w zapobieganiu rozprzestrzenianiu się koronawirusa SARS CoV-2 oraz mówił o „przyjaźni i zaufaniu” jakie wzbudza w Chinach południowokoreański prezydent.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Agencja ocenia, że Korei Południowej zależy na polepszaniu relacji z Chinami. Jeszcze w 2015 roku państwo to nie przystąpiło do forsowanego przez Baracka Obamę Partnerstwa Transpacyficznego (TPP), które miało być strefą wolnego przepływu inwestycji i towarów marginalizującą Chiny. Zamiast tego, w tymże roku Koreańczycy podpisali umowę o wolnym handlu właśnie z Chińską Republiką Ludową. Rok temu Koreańczycy w toku sporów z administracją Donalda Trumpa o pokrywanie kosztów stacjonowania amerykańskiego kontyngentu w Republice Korei zdecydowali się na podpisanie z ChRL dwustronnej umowy o współpracy w dziedzinie obrony i bezpieczeństwa narodowego.

apnews.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz