1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Roman1
    Roman1 :

    Co się porobiło. Wygląda na to, że coraz więcej państw pragnie współpracować z “dyktatorską” Rosją, nie zaś z “demokratycznym” zachodem. Jak to się dzieje, że ludzie nie doceniają demokracji takich jak Wenezuela “prezydenta” Guaido, Białoruś “prezydent” Cichanouskiej, czy Ukraina “prezydenta” Zełenskiego (zwłaszcza 0d miesiąca), a bardziej odpowiada im Rosja “dyktatora i zbrodniarza w jednej osobie” Putina. Gdy kolektywny “demokratyczny” zachód napadł bez żadnego powodu na Irak, to agresorzy nie byli agresorami, lecz wybawcami; gdy Rosja z wielu istotnych powodów (przede wszystkim w obronie ludności narodowości rosyjskiej) napadła na Ukrainę, to jest państwem zbrodniczym, chociaż o wiele bardziej troszczy się o ludność cywilną, niż Izrael, wspierany przez USA i inne “demokratyczne” państwa.