Z formalnego punktu widzenia Tokio i Moskwa do dziś nie zawarły traktatu pokojowego zamykającego drugą wojnę światową.

Rosyjska dyplomacja podkreśliła, że dalszy rozwój relacji dwustronnych z Japonią, a więc i ewentualne uregulowanie spraw związanych z wynikiem drugiej wojny światowej, uzależnia do stosunku Tokio wobec wojny rosyjsko-ukraińskiej. Podejście takie wywołało zdecydowanie krytyczną reakcję Japończyków.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1836.62 PLN    (8.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Wyrażamy w związku z tym stanowczy protest. Stosowne stanowisko zostało przekazane przez wiceministra spraw zagranicznych ambasadorowi Rosji, panu Gałuzinowi” – poinformował we wtorek minister spraw zagranicznych Yoshimasa Hayashi.

Szef japońskiej dyplomacji powtórzył przy tym swoją krytykę działań Rosji wobec Ukrainy. Atak militarny tej pierwszej nazwał „poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego”, przy tym „absolutnie niedopuszczalnym”, zacytowała agencja RIA Nowosti.

Jednocześnie Hayashi potwierdził kurs Japonii na „rozwiązanie kwestii terytorialnej z Rosją i zawarcie traktatu pokojowego”. Przyznał jednak, że „obecnie to absolutnie nie jest sytuacja, w której można by mówić o jakichkolwiek perspektywach dialogu w sprawie traktatu pokojowego”.

24 lutego Rosja rozpoczęła zbrojny atak na Ukrainę na szeroką skalę. Stało się to cztery dni po uznaniu przez nią państwowości separatystycznych Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej. Od tego czasu w ciężkich walkach i przy znacznych stratach siły rosyjskie podeszły pod Kijów, opanowały większą część obwodów donieckiego, ługańskiego, chersońskiego.

USA i Unia Europejska zareagowały na rosyjski atak nałożeniem na Rosjan rozległych sankcji. Sankcję takie nałożyła również Japonia. Moskwa zareagowała na to nie tylko zawieszeniem rozmów w sprawie traktatu pokojowego, ale też rozmów o działalności gospodarczej na Wyspach Kurylskich oraz znosząc bezwizowy ruch dla obywateli Japonii na południową część archipelagu.

Spór terytorialny o wyspy, które ZSRR zajęło pod koniec drugiej wojny światowej, uniemożliwił obu krajom podpisanie formalnego traktatu pokojowego. Japonia nazywa wyspy Terytoriami Północnymi, uznając je za własne terytorium, a Rosja – Kurylami.

ria.ru/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz