Chiny „wierzą” w przywództwo Łukaszenki

Chińskie MSZ skomentowało zaprzysiężenie Aleksandra Łukaszenki na prezydenta Białorusi.

Jak podaje agencja TASS, rzecznik prasowy chińskiego MSZ Wang Wenbin skomentował środową ceremonię zaprzysiężenia Aleksandra Łukaszenki. Z jego słów wynika, że chińskie władze uznają Łukaszenkę za prawowitego prezydenta.

„Szanujemy wybór dokonany przez Białorusinów” – powiedział Wang Wenbin. „Wybory prezydenckie na Białorusi to wewnętrzna sprawa tego kraju” – mówił rzecznik chińskiej dyplomacji.

Dyplomata zaznaczył również, że „Chiny zdecydowanie popierają wysiłki Białorusi na rzecz utrzymania bezpieczeństwa narodowego, suwerenności, bezpieczeństwa i rozwoju”. Według niego ChRL „zdecydowanie sprzeciwia się siłom zewnętrznym powodującym rozłam i niepokój w białoruskim społeczeństwie”.

Wang Wenbin mówił, że Chiny wierzą, iż „pod przywództwem Łukaszenki Białoruś będzie w stanie przywrócić polityczną stabilność”.

Jak pisaliśmy, w środę w Mińsku odbyła się niezapowiadana wcześniej ceremonia zaprzysiężenia Aleksandra Łukaszenki na prezydenta Białorusi. Przedstawiciele szeregu państw natychmiast zareagowali oświadczeniami o nieuznawaniu prawomocności tego aktu. Wśród krajów nieuznających Łukaszenki za prezydenta znalazły się Polska, państwa bałtyckie, Słowacja Ukraina, USA, Niemcy i Kanada.

Inauguracja Łukaszenki sprawiła, że w środę wieczorem w Mińsku i innych białoruskich miastach doszło do kolejnych protestów brutalnie rozpędzonych przez służby bezpieczeństwa. Według centrum Wiasna zatrzymano ponad 300 osób.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Tichanowska nie uznaje zaprzysiężenia Łukaszenki

Kresy.pl / TASS




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz