Po raz pierwszy od wybuchu zamieszek w Kazachstanie głos zabrał jego pierwszy prezydent i oficjalny „przywódca narodu” Nursułtan Nazarbajew.

Choć Nazarbajew, rządzący Kazachstanem od czasu uzyskania przez ten kraj niepodległości, zrezygnował ze stanowiska prezydenta w 2019 r. to nadal zachowywał w nim dominującą rolę polityczną. W listopadzie 2021 r. zrezygnował ze stanowiska przewodniczącego proprezydenckiej partii Nur Otan. Po wizycie w Rosji pod koniec ubiegłego roku nie był publicznie widziany. Nie zabierał też głosu po wybuchu protestów, a następnie zamieszek, które wstrząsnęły Kazachstanem w dniach 2-8 stycznia. We wtorek po południu Nazarbajew po raz pierwszy zwrócił się do obywateli w przemówieniu jakie nagrano i opublikowano na jego oficjalnej stronie internetowej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7789.32 PLN    (35.4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Wydarzenia styczniowe wstrząsnęły całym Kazachstanem. Celem tych zorganizowanych zamieszek i ataków na Kazachstan było zniszczenie integralności kraju i fundamentów państwa” – tak Nazarbajew ocenił falę protestów i zamieszek – „Wydarzenia te po raz kolejny pokazują, że niepodległości trzeba strzec jak źrenicy oka, jak delikatne naczynie wymagające szczególnie ostrożnego obchodzenia się”. Nazarbajew nazwał zajścia „lekcją” – „Trzeba wyjaśnić, kto organizował te pogromy i zabójstwa”.

„W odpowiedzi na liczne apele skierowane do mnie oraz w związku z publikacjami w mediach informuję, że w 2019 r. przekazałem uprawnienia prezydenta Kasymowi-Żomartowi Tokajewowi i od tego czasu jestem emerytem, obecnie znajduje się w stolicy Kazachstanu na zasłużonym odpoczynku i nigdzie nie wyjeżdżałem” – zadeklarował Nazabrajew odnosząc się do licznych spekulacji medialnych na temat sytuacji „przewódcy narodu”.

Następnie Nazarbajew złożył kluczową deklarację – „Prezydent Kasym-Żomart Tokajew dysponuje całą pełnią władzy. Jest on przewodniczącym Rady Bezpieczeństwa”. Pierwotnie, zgodnie z procesem przekazywania władzy Nazarbajew miał być dożywotnio przewodniczącym tej ostatniej jednak w czasie ostatnich zamieszek Tokajew, bez wyraźnej procedury, ogłosił przejęcie obowiązków szefa Rady Bezpieczeństwa. Stanowisko to pozwalało blokować decyzje prezydenta państwa. Nazarbajew zapowiedział również w przemówieniu, że to Tokajew będzie jego następcą na czele partii Nur Otan. Nazarbajew stwierdził przy tym – „Nie ma żadnego konfliktu ani konfrontacji w elicie kraju. Pogłoski na ten temat są absolutnie bezpodstawne”.

„Wszystkim jest wiadome, że od 30 lat nie zakładając rąk pracuję na rzecz naszej ojczyzny. Wzmocniliśmy jej granice. Przeprowadziliśmy postępowe reformy. Razem zbudowaliśmy niepodległy Kazachstan, osiągnęliśmy wielkie wyniki w rozwoju społecznym i gospodarczym, staliśmy się pod wieloma względami liderami nie tylko w Azji Centralnej, ale także w krajach WNP” – podsumował swoje rządu pierwszy prezydent Kazachstanu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Nazarbajew ocenił, że jego państwo stało się „uznanym” i posiadającym autorytet na scenie międzynarodowej, podkreślając, że to „wynik solidarności i jedności” jego obywateli.

„Stabilność i spokój w kraju zawsze były moim celem. Wszyscy musimy pielęgnować te trwałe wartości. Na pewno przejdziemy przez kryzys i staniemy się jeszcze silniejsi. Prezydent przedstawił nowy program reform, mający na celu poprawę dobrobytu narodu. Ten program wymaga wsparcia. Życzę wam, drodzy rodacy, zdrowia i pomyślności! Dziękuję za wsparcie mojego kursu reform i modernizacji, który realizowałem będąc głową państwa” – zakończył swoje przemówienie pierwszy prezydent.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

2 stycznia w obwodzie mangystauskim na zachodzie Kazachstanu wybuchły protesty na tle podwyżki ceny gazu LPG. Już następnego dnia wybuchły one we wszystkich większych miastach kraju. Mimo decyzji władz o dymisji rządu i obniżeniu ceny gazu LPG do poprzedniego poziomu protesty trwały, wysuwając hasła odsunięcia od wpływu na państwo Nursułtana Nazarbajewa.

Szybko protestujący zaczęli ścierać się z policją, która początkowo była stosunkowo ustępliwa. Dopiero po przemówieniu prezydenta Tokajewa z 5 stycznia siły porządkowe i wojsko zaczęły stosować ostra środki tłumienia protestów, które przerodziły się w zamieszki.

W niektórych miejscach protestujący uzbroili się w broń odbieraną funkcjonariuszom policji i żołnierzom. Doprowadziło to wybuchu strzelanin w największym mieście kraju Ałmaty, gdzie spalona została siedziba władz miejskich i zapasowa siedziba prezydenta oraz gdzie doszło do zdemolowania holu portu lotniczego i masowych rabunków sklepów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Łącznie w czasie zamieszek zginęło co najmniej 225 osób w tym 19 żołnierzy i funkcjonariuszy. W trakcie kryzysu Nazarbajew nie odgrywał żadnej publicznej roli. Jego skutkiem była jednak dymisja rządu ustanowionego jeszcze przez pierwszego prezydenta. Stanowisko przewodniczącego Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego stracił jeden z najbardziej zaufanych ludzi Nazarbajewa Karim Masimow. Stanowisko stracił również jego zastępca, krewny pierwszego prezydenta Samat Abisz. Masimow został następnie aresztowany za zdradę państwa. Stanowiska tracą kolejni urzędnicy z czasów poprzednika Tokajewa.

Stanowiska w ważnych spółkach straciło już także trzech zięciów Nazarbajewa.

nur.kz/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz