Indyjskie siły zbrojne podpisały kontrakt z krajowym i rosyjskim przemysłem na wyprodukowanie 464 czołgów T-90S. Wartość kontraktu wynosi 3,12 miliarda dolarów, a prawie połowa pieniędzy trafi do rosyjskiej zbrojeniówki.

Umowa została podpisana na początku listopada. Zapisy kontraktu przewidują, że rosyjskie koncerny Ural Vagon Zavod i Rosoborone otrzymają w sumie 1,2 miliarda dolarów za transfer technologii. Pozostała kwota trafi do indyjskiej firmy Ordnance Factory Board, odpowiedzialnej za lokalną produkcję i montaż czołgu.

W Indiach będą produkowane panoramiczne celowniki nocne, systemy kierowania ogniem z obrazowaniem termicznym i pancerze reaktywne. Rosjanie natomiast nadal będą produkować silniki i układ przekładni, które stanowią razem 45 proc. kosztu czołgu T-90S.

Przedstawiciel indyjskiego MON powiedział, że w przypadku opóźnień w dostawach lub przekroczenia zakładanych kosztów produkcji, kary zostaną nałożone zarówno na OFB, jak i rosyjskie koncerny. Plan zakłada produkcję 464 czołgów w ciągu czterech lat.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Obecnie armia indyjska dysponuje 1100 czołgami T-90S, z czego 300 została zakupiona bezpośrednio od Rosjan.

Czołgi T-90 są rosyjskimi czołgami podstawowymi, zaprojektowanymi w oparciu o czołg T-72BM z wykorzystaniem niektórych elementów wyposażenia czołgu T-80. T-90S jest eksportową wersją modelu T-90A, produkowanego seryjnie dla armii rosyjskiej. Oprócz Rosji i Indii, maszyny są na wyposażeniu wojsk Algierii, Kuwejtu i Iraku.

Przeczytaj także: Czy zmodernizowany rosyjski T-90 może pokonać najlepszy amerykański czołg?

Kresy.pl / defensenews.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz