Ministerstwo obrony Tadżykistanu poinformowało, że jeszcze w tym miesiącu jego armia odbędzie ćwiczenia wojskowe wspólnie z Chińczykami.

Komunikat rzecznika tadżykistańskiego Ministerstwa Obrony, Orifa Nomizijena cytuje portal rynekwschodni.pl. Zgodnie z przekazaną przez niego informacją, pod koniec lipca żołnierze miejscowej armii będą ćwiczyć razem z oddziałami Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. Ćwiczenia mają zostać przeprowadzone w Górno-Badachszańskim Wilajecie Autonomicznym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Region ten znajduje się przy granicy z afgańskim Korytarzem Wachańskim, wąskim pasem terytorium Afganistanu, oddzielającym od siebie Tadżykistan i Pakistan. Celem wspólnych ćwiczeń jest przygotowanie obu armii do zapobiegania przenikaniu członków ugrupowań terrorystycznych właśnie z Afganistanu. „To pierwsze pełnowartościowe wspólne ćwiczenia tadżycko-chińskie. Wojskowe działania odbędą się w garnizonie GBAO. Wezmą w nich udział siły powietrzne Tadżykistanu, obrona przeciwlotnicza i siły lądowe.  Oczekuje się również udziału jednostek garnizonu wojskowego GBAO.  Skład i jednostki chińskich sił zbrojnych nadal są nieznane” –  rynekwschodni.pl przytoczył w sobotę wypowiedź Nomizijena.

Portal przypomina, że nie będą to pierwsze tadżycko-chińskie ćwiczenia wojskowe. Jeszcze w 2016 roku odbyły się tego rodzaju działania, które zaangażowały aż 10 tys. żołnierzy i funkcjonariuszy z obu państw.

W lutym pisaliśmy na naszym portalu o bazie chińskiej armii w Tadżykistanie. Została one zbudowana właśnie w Górno-Badachszańskim Wilajecie Autonomicznym. Region ten sąsiaduje nie tylko z Afganistanem, w którym nadal operują islamistyczne ugrupowania zbrojne, ale też z chińską prowincją Sinciang. Jest ona zamieszkana we względnej większości przez Ujgurów – lud posługujący się turskim językiem i wyznający islam. Wśród Ujgurów żywe są nastroje separatystyczne na które chińskie władze odpowiadają wzmożoną kontrolą i represjami.

rynekwschodni.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz