W Chicago zdemontowano dwa pomniki Kolumba [+VIDEO]

W piątek rano na polecenie burmistrz Lori Lightfoot w Chicago zdemontowano dwa pomniki Krzysztofa Kolumba. Stało się to tydzień po tym, jak tłum demonstrantów próbujących obalić jeden z tych pomników starł się z policją. Władze miasta twierdzą, że posągi włoskiego odkrywcy zabrano „tymczasowo”.

Jak podała agencja AP, pierwszy z pomników, stojący w Grant Park w centrum Chicago zdemontowano za pomocą dźwigu około godziny 3. nad ranem. Usunięciu posągu przyglądał się niewielki, wiwatujący tłum. Drugi posąg został usunięty około 5:30 rano z Arrigo Park w dzielnicy Little Italy w Chicago.

Demokratyczna burmistrz Chicago Lori Lightfoot oświadczyła, że pomniki „tymczasowo” zabrano „do odwołania”. Lightfoot przyznała, że odbyło się to w odpowiedzi na demonstracje, które „stały się niebezpieczne zarówno dla demonstrantów, jak i policji” oraz próby obalenia pomników. Według władz miasta celem tej decyzji była „ochrona bezpieczeństwa publicznego i zachowanie bezpiecznej przestrzeni dla pluralistycznego i demokratycznego dialogu publicznego na temat symboli” miasta. Lightfoot zapewniła, że pomniki zostały usunięte po konsultacjach z różnymi „zainteresowanymi stronami”.

AP podaje, że 17 lipca podczas próby obalenia pomnika w Grant Park doszło do starć demonstrantów z policją, która użyła pałek i dokonała zatrzymań po tym, jak w stronę policji poleciały fajerwerki, kamienie i inne przedmioty. Oba chicagowskie pomniki Kolumba stały się w czerwcu celem wandali.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Usunięcie posągów nastąpiło po tym, jak setki protestujących zebrały się w czwartek wieczorem w pobliżu domu Lightfoot domagając się zaprzestania finansowania chicagowskiej policji. Jeden z aktywistów ogłosił wówczas przez megafon, że Lightfoot usunie pomnik w Grant Park.

Jednak nie wszystkim spodobał się pomysł usunięcia pomników odkrywcy Ameryki. Jak pisze AP, usunięcie posągu w Grand Park nastąpiło po wielu godzinach głośnych konfrontacji między jego przeciwnikami i zwolennikami. „Społeczność Amerykanów włoskiego pochodzenia czuje się zdradzona. Urząd burmistrza ustępuje głośnej i destrukcyjnej mniejszości. Nie tak ma działać proces demokratyczny” – powiedział Pasquale Gianni z Joint Civic Committee of Italian Americans. Inny działacz, Raul Montes Jr. uważa, że decyzja Lightfoot stała się „policzkiem dla włoskich Amerykanów”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, w USA trwa ogólnokrajowa fala protestów w reakcji na zamordowanie czarnoskórego George’a Floyda przez policjanta w Minneaopolis. Pod hasłem Black Lives Matter w całych USA doszło do wystąpień ludności murzyńskiej oraz wspierających ją lewicowców i anarchistów. Choć część protestów miała charakter pokojowy to często dochodziło także do starć z policjantami, bicia przechodniów-oponentów, wandalizmu czy też zbiorowych rabunków. Szczególnym celem praktyk wandalizmu są obiekty, które zwolennicy ruchu protestacyjnego uważają za symbole tak zwanego „białego suprematyzmu”. Niszczone były już muzeum Skonfederowanych Stanów Ameryki oraz pomnik ich prezydenta, oraz dawnych polityków amerykańskich, którzy posiadali niewolników. Niszczone są też figury Krzysztofa Kolumba.

CZYTAJ TAKŻE: Amerykanie obalają pomniki Krzysztofa Kolumba

Kresy.pl / abcnews.go.com

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz