Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Sąd Apelacyjny Mołdawii nakazał likwidację dwóch małych stronnictw. Uznał je za nową formę dla zdelegalizowanej trzy lata temu prorosyjskiej partii.
„Partia polityczna <<Siła Alternatywy i Zbawienia Mołdawii>> (FASM) jest uznawana za następcę partii Sor, która została uznana za niekonstytucyjną wyrokiem Sądu Konstytucyjnego nr 10 z dnia 19 czerwca 2023 r. Partia polityczna [FASM] zostaje rozwiązana” - słowa wyroku przytoczyła w środę agencja informacyjna TASS.
Także w środę, odrębnym wyrokiem sądu rozwiązano partię "Szansa". Podobnie jak FASM wschodziła ona w skład koalicji "Zwycięstwo", którą grupa działaczy inaugurowała na wyjazdowej konferencji w Moskwie w kwietniu 2024 roku.
Litewski Sąd Apelacyjny uznał posła Seimasu, Remigijusa Žemaitaitisa winnym podżegania do nienawiści wobec Żydów i rażącego umniejszania Holokaustu.
Sąd apelacyjny przychylił się tym samym do wyroku skazującego, jaki zapadł w pierwszej instancji i podwyższył karę pieniężną nałożoną na polityka z 5 tys. do 10 tys. euro, jak podał portal litewskiego nadawcy publicznego LRT. Prokurator wnioskował natomiast o dziesięciokrotne podwyższenie kary – do 52 250 euro.
Sędzia Vitalija Norkunaitė argumentowała, że lider partii Nemunasa Zaria, poprzez swoje publikacje, „rażąco pomniejsza ludobójstwo narodu żydowskiego, Holokaust, i dopuścił się ciągłego czynu przestępczego”. Wyrok wchodzi w życie z dniem ogłoszenia, ale można się od niego odwołać w drodze skargi kasacyjnej.
W 2025 roku Orlen dostarczył na Ukrainę 2,43 mld litrów oleju napędowego o wartości 7,16 mld zł. Według spółki porównywalna cena hurtowa w Polsce była niższa niż cena paliwa sprzedawanego odbiorcom ukraińskim.
W ostatnich dniach w polskich mediach społecznościowych rozpowszechniono informacje, według których Orlen miał w 2025 roku sprzedawać paliwo na Ukrainę po cenie ponaddwukrotnie niższej niż obowiązująca na polskich stacjach. Koncern odrzucił te zarzuty, wskazując, że porównano eksportową cenę hurtową netto z krajową ceną detaliczną zawierającą podatki i inne obciążenia.
Dyskusję wywołał wpis dziennikarza Piotra Nisztora w serwisie X. Podał on, że w 2025 roku Grupa Orlen dostarczyła na Ukrainę ponad 2,43 mld litrów oleju napędowego o łącznej wartości 7,16 mld zł. Z tych danych wynikała średnia cena wynosząca około 2,94 zł za litr.
Kolejny statek handlowy został trafiony pociskami u wybrzeży Omanu, co potwierdza, że Irańczycy egzekwują blokadę Cieśniny Ormuz.
Tankowiec greckiej firmy żeglugowej Dynacom zapalił się po trafieniu dwoma pociskami 8 mil morskich na północny zachód od omańskiej przystani Kumzar, nad Cieśniną Ormuz, podał grecki portal Ekathimerini. Do trafienia doszło jeszcze w niedzielę przed północą. Marisk, konsultant ds. ryzyka morskiego z siedzibą w Atenach, poinformował, że Kavomaleas został trafiony dwoma pociskami w maszynownie.
Uderzenie pocisków spowodowało pożar, który został opanowany przez system gaszenia dwutlenkiem węgla.
Mimo początkowej decyzji rządu Binjamina Netanajhu o uznaniu rzezi Ormian w Imperium Osmańskim za ludobójstwo przełożenie tej decyzji na szczeblu państwowym zostało wstrzymane.
W zeszłym miesiącu rząd Izraela podjąć decyzję o uznaniu zbrodni Turków Osmańskich za kwalifikujących się jako ludobójstwo. Decyzja ta wywołała wówczas mieszane komentarze. Krytycy oskarżali gabinet Netanjahu o instrumentalizowanie historii w czasie, gdy relacje izraelsko-tureckie stają się coraz bardziej napięte, a niektórzy izraelscy politycy prezentują Turcję jako przyszłego wroga, choć minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar nazwał decyzję swojego rządu „moralnym obowiązkiem”.
Dalszy los decyzji w sprawie wydarzeń sprzed ponad wieku tylko podsyci te spekulacje. Portal OC Media podaje za dziennikiem "Haaretz", że procedura uznania ludobójstwa Ormian została wstrzymana. Stało się tak pod wpływem Azerbejdżanu. Jego władze miały wyraźnie dać do zrozumienia, że sprzeciwia się tego rodzaju definiowaniu historycznych wydarzeń.
W nocy z niedzieli na poniedziałek 20 lipca Ukraina przeprowadziła atak dronów na Moskwę i obwód moskiewski. Rosyjskie władze poinformowały o 10 rannych, pożarach oraz uszkodzeniach budynków i obiektów przemysłowych. Później prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził uderzenia w skład ropy naftowej i obiekty logistyczne.
20 lipca Moskwa i obwód moskiewski zostały zaatakowane przez ponad 400 ukraińskich dronów, w wyniku czego rannych zostało 10 osób, a w kilku miejscach wybuchły pożary. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził uszkodzenie składu ropy naftowej i obiektów logistycznych położonych ponad 400 km od granicy z Ukrainą.
USraelskie śmiecie żydowskie sobie poszerzają JUDEPOLONIE …WON !
Nie mam już wątpliwości, że Majdan, nic nie ujmując frustracji Ukraińców rządami w ich kraju, to rozróba która została sprowokowana i sfinansowana przez zachodnie i izraelskie służby. Podobnie jak cała tzw. „Arabska wiosna”.
Przynajmniej nikt nie ma złudzeń kto wywiera presję na Polskę w sprawie kontynuowanie bezsensownej polityki wschodniej i jak płonne okazały się po odwołaniu poprzedniego ambasadora USA nadzieje Kaczafiego na zakończenie presji na polski Rząd.
Ujawnienie listu aktualnego ambasadora przez Premiera i Pani Ambasador z Schetyną oznacza chyba nowy rozdział tej historii.
Jakie „nadzieje Kaczafiego”, co to za farmazony? Kalkstein był wszystkiego świadom, włącznie z presją, bo aż tak naiwny nie jest i nie zrobi nic uderzającego w interesy usraela nawet gdyby chciał, a chyba jest jasne, że nie chce i nie może. Poza tym, abstrahując odnośnie roli gada zza oceanu, tzw. polityka wschodnia nie istnieje od samego początku III RPRL.
Najmniejszych złudzeń nie ma już od bardzo dawna i w tej konfiguracji nic nie ma prawa się zmienić w bantustanie, dopóki nie będzie polskich elit wraz z zapleczem. I nie sugeruj tutaj, jakoby nierząd był „polski”; jeśli masz jeszcze wątpliwości, zerknij sobie na coroczny spęd chanukowy w tzw. parlamencie. A w nim pejsaci wchodzą sobie zawsze głównymi drzwiami, goje – bocznymi.
@Gaetano Piszesz „polski”,i tylko taki pozostanie ,bo hegemon innego sobie nie życzy ,a to oznacza ,że polskich elit wraz z zapleczem nigdy się nie doczekamy u władzy.Nawet wtedy kiedy będą stanowiły odpowiednią siłę.
@jwu Pozwolę sobie mieć zupełnie inne zdanie w tej kwestii. Takie myślenie oznacza już tylko kładzenie się na polu w bezruchu. Pisałem Ci już kiedyś, że obecny od dawna stan nie oznacza bynajmniej, że musi tak być już zawsze i żadna siła tego nie zmieni, i nie myl tego z optymizmem, od którego jestem daleki. Poza tym, praca u podstaw może kiedyś zebrać swoje żniwo (nie pytaj mnie kiedy) w momencie najmniej spodziewanym. Podejrzewam, że wiesz, że historia lubi czasem płatać figle.
@Gaetano Przyznam się ,że sprawia mi wielką radość ,gdy czytam Twoje komentarze,i ludzi Tobie podobnych.Bo sam straciłem już wszelką nadzieję na to ,że będzie inaczej.I przestałem wierzyć w demokratyczne wybory.A tylko one mogłyby coś zmienić ?Wszystko przebiega (nadal), w myśl starego powiedzenia:nie ważne ilu i kto głosuje,ważne kto głosy liczy ?
@jwu I vice versa. Doskonale Cię rozumiem, bo od b. dawna sprawy zmierzają w złym kierunku, a widząc otaczający nas chłam i butę naszych wrogów, można się załamać. Nikt świadomy nie jest od tego wolny. Nadzieja… czy ja wiem. Zobacz, jak działali ludzie z NSZ, czy ci od jaszczurki. Jeśli nie wierzysz w demokratyzm to witaj w klubie. To tylko fasada, zwłaszcza ten wariant wdrożony od samego początku u nas. Wzięcie tych kanalii na przeczekanie nic nie da, ale w specyficznych sytuacjach właściwe jest „nie robienie nic” (a tego trzeba się nauczyć), i tutaj Braun ma rację. W tym całym ujęciu niezwykła jest sytuacja naszego narodu odnośnie wydarzeń poprzedzających Gietrzwałd w 1877r.
Saluto!
@tagore Węgry i Polska powinny rozważyć celowość pozostawania w NATO.
Mam nadzieję, że Orban i Węgrzy nie zwrócą uwagi na tę „troskę o niezależność i bezpieczeństwo” ich kraju wyrażoną przez amerykańskiego ambasadora na Węgrzech, Żydka Davida B. Cornsteina i będą blokować zbliżenie banderowskiej Ukrainy z NATO do końca świata i jeden dzień dłużej.
Ciekawe dlaczego te miłujące demokrację i prawa człowieka USA nie wywarły presji na neonazistowski reżim ukraiński, żeby zmienił swoją jawnie antymniejszościową, szowinistyczną politykę a czepiają się Węgier za to, że bronią swoich prześladowanych rodaków?
@Beresteczko1651 Dokładnie.Banaderowcy z za rzeki czczą ludobójców,ustalają przepisy szykanujące mniejszości narodowe ,a winnymi są wyłącznie Węgrzy ,bo z tym walczą.Co za hipokryzja ? No i jeszcze jedno ,jankesi już nie proszą o dywersyfikację a wręcz wywierają presję ,nie oferując żadnej taniej alternatywy.Nie wiem ,czy wkrótce na ulicach Budapesztu nie pojawią się żółte kamizelki na podobną skalę jak we Francji ? Dzisiaj mieliśmy tego przedsmak.
Jak widać, banderowcy mają mocne wtyki w amerykańskich władzach. To jest szczyt bezczelności, aby żądać od członka NATO, żeby ten ulegał łamaniu praw obywatelskich w kraju kandydującym do NATO.
Węgry i Polska powinny rozważyć celowość pozostawania w NATO.
@jazmig Może Węgry rozważą taką celowość ,ale nie wymagaj tego od naszych władz ?