USA mogą sprzedać większą ilość uzbrojenia Tajwanowi

Departament Obrony wstępnie zaaprobował sprzedaż pocisków rakietowych do zwalczania okrętów władzom na Tajwanie.

Jak podała w poniedziałek agencja informacyjna Reutera, amerykański rząd wstępnie zgodził się na sprzedaż władzom na Tajwanie 100 pocisków rakietowych UGM-84 Harpoon. To manewrująca rakieta o zasięgu do 280 km przeznaczana do zwalczania okrętów, jest produkowana przez Boeinga. Łączna wartość kontraktu wyniesie w tym przypadku 2,37 mld dol.

Agencja przypomina, że Departament Obrony USA rozszerzył w ten sposób możliwości zbrojenia się przez tajwańską, nieuznawaną Republikę Chińską, bo już wcześniej zaaprobował sprzedaż jej amerykańskich sensorów, rakiet innego typu oraz artylerii. Już ta wcześniejsza decyzja wywołała krytykę władz Chińskiej Republiki Ludowej, które zagroziły nałożeniem sankcji na amerykańskie firmy.

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych ChRL twierdził, że sankcjami mogą zostać obłożone amerykańskie korporacje produkujące sprzęt wojskowy – Lockheed Martin, Boeing Defense, Raytheon.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W trakcie wojny domowej z lat 1945-1949  armia Komunistycznej Partii Chin wyparł siły rządzącego Chinami Kuomintangu na wyspę Tajwan i proklamowała w Pekinie Chińską Republikę Ludową. Kuomintang utrzymał na Tajwanie struktury dawnej Republiki Chińskiej, jednak kolejne państwa świata cofały jej uznanie prawne, także USA uznały ChRL jako jedyne państwo chińskie. W 1971 r. ChRL zajęła miejsce Republiki Chińskiej w ONZ. Mimo to Waszyngton zapewnił militarną osłonę strukturom separatystycznego państwa na Tajwaniem, które funkcjonuje do dziś.

Czytaj także: Samolot z Tajwanu musiał zawrócić ze względu na ćwiczenia chińskiej armii

reuters.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz