Unia Europejska podpisała w stolicy Paragwaju umowę z państwami Mercosur, co otworzy rynki obu blików na handel rolny i towarami przemysłowymi. Komisja Europejska przekonuje, że umowa zawiera mechanizmy ochronne, jednak kraje Ameryki Południowej oświadczyły wcześniej, że nie zamierzają ich respektować.
W sobotę w Asunción, stolicy Paragwaju, Unia Europejska podpisała umowę handlową z państwami Mercosuru, obejmującymi Argentynę, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj. Ceremonia rozpoczęła się o godz. 16:30 czasu polskiego, a Paragwaj – jako kraj sprawujący od początku roku prezydencję w Mercosurze – był gospodarzem wydarzenia.
🇪🇺🇧🇷🇵🇾🇦🇷🇺🇾
We choose partnership and cooperation.
We choose our businesses.
We choose our people. pic.twitter.com/6j1tQ5TE34
— Ursula von der Leyen (@vonderleyen) January 17, 2026
„Tworzymy największą strefę wolnego handlu na świecie, rynek wart prawie 20 proc. światowego PKB. Zapewniamy niezliczone możliwości naszym 700 milionom obywateli” — powiedziała Ursula von der Leyen podczas uroczystości. Dodała również, że chce zapewnić 450 mln mieszkańców Unii, iż porozumienie jest „dobre dla Europy – dla każdego państwa członkowskiego”.
W imieniu strony europejskiej podpis pod umową złożył unijny komisarz ds. handlu Maroš Šefčovič. Komisja Europejska wskazuje, że porozumienie otwiera rynki Ameryki Południowej na towary przemysłowe z UE, w tym samochody, maszyny i tekstylia, a jednocześnie umożliwia szerszy dostęp produktów rolnych z Mercosuru do rynku unijnego.
25 years in the making.
The EU-Mercosur agreement is the achievement of a generation.
For the benefit of generations to come.
Long live the friendship between our people and our continents. https://t.co/2EOnBo9V3v
— Ursula von der Leyen (@vonderleyen) January 17, 2026
„Umowa ta zawiera solidne zabezpieczenia mające na celu ochronę waszych źródeł utrzymania i naszych wrażliwych sektorów rolniczych. Stwarza ona znaczne możliwości gospodarcze dla wielu eksporterów produktów rolno-spożywczych z UE. Chroni 350 europejskich oznaczeń geograficznych. To więcej niż w jakiejkolwiek innej umowie handlowej UE” — powiedziała.
Do wagi wydarzenia odniósł się również przewodniczący Rady Europejskiej António Costa, który przypomniał, że rozmowy z Mercosurem trwały ćwierć wieku. „To była długa podróż, ale udało się zawrzeć porozumienie w dobrym momencie, akurat kiedy go potrzebujemy” — stwierdził. Prezydent Paragwaju Santiago Peña określił podpisanie umowy jako „historyczny” moment, mówiąc o połączeniu dwóch kluczowych regionów i rynków świata — Europy i Ameryki Południowej.
W ceremonii uczestniczyli także przywódcy Argentyny i Urugwaju, minister spraw zagranicznych Brazylii oraz prezydenci Boliwii i Panamy. Boliwia, finalizująca procedurę przystąpienia do Mercosuru, nie została objęta umową, ponieważ w momencie negocjacji nie była pełnoprawnym członkiem bloku i będzie musiała prowadzić rozmowy z UE oddzielnie.
Przed planowanym podpisaniem umowy handlowe doszło do sporu dyplomatycznego dotyczącego klauzul ochronnych dla europejskiego rolnictwa. W Paragwaju zakwestionowano obowiązywanie mechanizmów zabezpieczających przyjętych przez Unię. Minister spraw zagranicznych Paragwaju Rubén Ramírez Lezcano stwierdził, że unijne klauzule ochronne „nie są częścią umowy”. Jak podkreślał, zabezpieczenia przyjęte jednostronnie przez Unię Europejską nie wiążą państw Mercosuru.
Zgodnie z przyjętymi w UE rozwiązaniami, wypracowanymi m.in. pod naciskiem Polski i Francji, Komisja Europejska miałaby możliwość natychmiastowego nałożenia ceł ochronnych w przypadku wzrostu importu wrażliwych produktów, takich jak wołowina czy drób, o 5 proc. lub przy spadku ich cen o tę samą wartość. Celem tych zapisów było ograniczenie negatywnych skutków liberalizacji handlu dla unijnych producentów rolnych.
Podpisanie umowy nie kończy jednak sporu wokół porumienią. 21 stycznia Parlament Europejski zdecyduje, czy skierować umowę do Trybunału Sprawiedliwości UE. W Strasburgu narasta ponadpartyjny sprzeciw europosłów, którzy oceniają, że o wyniku może przesądzić kilka głosów.
Bruksela potwierdziła, że porozumienie handlowe UE z państwami Mercosur może zacząć obowiązywać bez formalnej zgody Parlamentu Europejskiego. Rzecznik Komisji Europejskiej wskazał na zapisy umożliwiające takie rozwiązanie, mimo trwających kontrowersji wokół umowy.
Podpisanie porozumienia oznacza formalne zakończenie negocjacji trwających 25 lat, które znacząco przyspieszyły w 2025 roku. 9 stycznia większość państw członkowskich UE wyraziła zgodę na finalizację umowy, jednak sprzeciw zgłosiły Polska, Francja, Austria, Irlandia i Węgry, a Belgia wstrzymała się od głosu. Nie wystarczyło to do stworzenia mniejszości blokującej. Choć udało się spełnić kryterium minimum czterech państw blokujących, nie osiągnięto progu reprezentowania co najmniej 35 proc. ludności Unii. Do odrzucenia porozumienia zabrakło głosu Włoch, które początkowo wahały się w tej sprawie. Jeszcze we wrześniu Karol Nawrocki spotkał się z premier Włoch Giorgią Melonii, aby omówić budowę mniejszości blokującej. Ostatecznie Rzym zagłosował „za”.
Kresy.pl/europa.eu/euronews.com






























