Donald Trump określił odpowiedź Iranu na sobotnie zbombardowanie jego instalacji atomowych jako “bardzo słabą”. Daje to perspektywę deeskalacji konfliktu między dwoma państwami.
Jak zrelacjonował na portalach społecznościowych amerykański prezydent – “Wystrzelono 14 pocisków — 13 zestrzelono, a 1 pozostawiono wolnym, ponieważ zmierzał w kierunku niestwarzającym zagrożenia. Z przyjemnością informuję, że ŻADEN Amerykanin nie został ranny, a szkody nie zostały wyrządzone”.
Donald J. Trump Truth Social 06.23.25 03:52 PM EST
Iran has officially responded to our Obliteration of their Nuclear Facilities with a very weak response, which we expected, and have very effectively countered. There have been 14 missiles fired — 13 were knocked down, and 1 was…
— Commentary Donald J. Trump Posts From Truth Social (@TrumpDailyPosts) June 23, 2025
Trump ocenił, że Irańczycy poważnie uszczuplili swoje arsenały – “pozbyli się wszystkiego ze swojego „systemu” i miejmy nadzieję, że nie będzie już więcej NIENAWIŚCI” – jak napisał.
“Chcę podziękować Iranowi za wczesne powiadomienie, dzięki któremu nikt nie zginął ani nie został ranny. Być może Iran może teraz dążyć do pokoju i harmonii w regionie, a ja z entuzjazmem zachęcę Izrael do zrobienia tego samego.” – słowa Trumpa korespondują z wcześniejszymi doniesieniami “The New York Times”.
Gazeta twierdzi, iż Irańczycy z wyprzedzeniem poinformowali władze Kataru o tym, że przypuszczą atak na bazę sił amerykańskich znajdującą się na terytorium emiratu. Amerykańska gazeta powołała się, podając taką informację, na trzy anonimowe źródła w Iranie. Wskazuje to, że Irańczycy chcieli uniknąć eskalacji konfliktu z USA i wciagnięcia doń Katarczyków, odpowiadając na agresję na swoje terytorium. Podobne nastawienie zdaje się prezentować, w tym poniedziałkowym wpisie, amerykański przywódca.
W sobotę wieczorem siły amerykańskie przeprowadziły ataki na trzy główne irańskie obiekty nuklearne – Fordow, Natanz i Isfahanie, przyłączając się do wojny Izraela. Donald Trump ujawnił w rozmowie z Seanem Hannity’m w Fox News, że na Fordow zrzucono sześć bomb typu „bunker-buster”, a na pozostałe obiekty wystrzelono 30 pocisków Tomahawk. Według anonimowego źródła w administracji USA, w operacji uczestniczyły bombowce B-2.
Rafael Grossi, szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) powiedział w poniedziałek, że „biorąc pod uwagę użyty ładunek wybuchowy”, organ nadzorujący ONZ spodziewa się, że pierwsze ataki w tym miejscu spowodują „bardzo poważne szkody”.
Jednak poniedziałkowe bombardowania, tym razem w wykonaniu Izraela, nasuwają pytania o skuteczność amerykańskiego ataku.
Poniedziałek Iran wystrzelił rakiety w kierunku amerykańskiej bazy w Katarze. Władze emiratu twierdzą, że Irańczycy wystrzelili 19 rakiet, nie 14, jak napisał Trump
Kresy.pl































