Indie deklarują gotowość do zastąpienia rosyjskiej ropy surowcem z alternatywnych źródeł w razie wprowadzenia nowych sankcji. Władze w New Delhi podkreślają, że zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju pozostaje priorytetem mimo presji ze strony USA i UE.

Indie są przekonane, że będą w stanie zaspokoić swoje zapotrzebowanie na ropę naftową, korzystając z alternatywnych źródeł, jeśli dostawy z Rosji zostaną ograniczone na skutek ewentualnych sankcji wtórnych. Taką deklarację złożył minister ds. ropy naftowej i gazu ziemnego Indii Hardeep Singh Puri podczas konferencji branżowej w Nowym Delhi – podaje Reuters 17 lipca.

Komentarze induskiego ministra pojawiły się po tym, jak prezydent USA Donald Trump ostrzegł, że rozważa wprowadzenie globalnego cła w wysokości 500 proc. na import rosyjskiej ropy. Media donoszą, że choć Trump na początku był sceptyczny wobec takiego rozwiązania, to jego frustracja wywołana postawą Władimira Putina, który nie chce angażować się w rozmowy pokojowe, doprowadziły do ponownego rozpatrzenia sprawy.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte ostrzegł, że niektóre kraje, w tym Indie, mogą zostać mocno dotknięte sankcjami, jeśli będą kontynuować handel z Rosją mimo ultimatum Waszyngtonu. W odpowiedzi na te wypowiedzi rzecznik indyjskiego MSZ Randhir Jaiswal podkreślił, że zabezpieczenie potrzeb energetycznych kraju jest „najważniejszym priorytetem” i zależy od ofert rynkowych oraz warunków globalnych. „Chcielibyśmy szczególnie przestrzec przed stosowaniem podwójnych standardów w tej sprawie” – dodał Jaiswal podczas regularnego briefingu prasowego.

Hardeep Singh Puri stwierdził, że Indie zdywersyfikowały źródła dostaw ropy naftowej i obecnie sprowadzają surowiec z około 40 państw, podczas gdy wcześniej było ich 27. Minister wskazał, że kraj jest gotowy pozyskać ropę od nowych producentów, takich jak Gujana, oraz od uznanych eksporterów, w tym Brazylii i Kanady. Indie zwiększają także działalność poszukiwawczo-wydobywczą.

Według szacunków agencji Reuters, Rosja pozostaje największym dostawcą ropy naftowej do Indii, z udziałem ok. 35 proc. w krajowym imporcie w okresie od stycznia do czerwca 2025 r. Pozostali główni dostawcy to Irak, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Stany Zjednoczone. W pierwszej połowie 2025 r. prawie połowę rosyjskiego importu ropy do Indii zakupiły prywatne rafinerie Reliance Industries i Nayara Energy.

Prezes Indian Oil Corp, AS Sahni, podczas wydarzenia branżowego poinformował, że jeśli dostawy z Rosji ulegną zakłóceniu, spółka gotowa jest powrócić do strategii zaopatrzenia sprzed wybuchu wojny na Ukrainie, kiedy rosyjska ropa stanowiła mniej niż 2 proc. indyjskiego importu.

Unia Europejska także planuje nałożyć surowe ograniczenia na rosyjską ropę. 8 lipca francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noël Barrot powiedział, że UE przygotowuje wspólną strategię z amerykańskimi senatorami w celu wprowadzenia najwyższych i w ciągu ostatnich trzech lat sankcji na Mokswę. Barrot chce przede wszystkim ograniczyć dochody, jakie Rosjanie uzyskują z eksportu ropy naftowej i towarów ropochodnych, tym sposobem ograniczając jej środki na produkcję uzbrojenia i opłacania kontraktów żołnierzy.

Unia Europejska nałożyła od 2022 r. 17 pakietów sankcji na Rosję. Przygotowano już 18, ale został on zawetowany na ostatnim szczycie Unii przez Słowację, nie godzącą się na eliminowanie rosyjskich surowców energetycznych ze wspólnego rynku, jako żywotnie ważnych dla tego państwa.

  1. pakiet sankcji zakłada się, że maksymalny pułap ceny płaconej za rosyjską ropę zostanie obniżony z 60 dol. (obowiązujący od 2022 r.) do 45 dol. za baryłkę. Ponadto może zostać wprowadzony zakaz transakcji ze spółką obsługującą Nord Stream i Nord Stream 2 (po eksplozjach w 2022 r. przetrwała tylko jedna nitka drugiego gazociągu), a także bankami, które obsługują obrót rosyjskim gazem i ropą.

Zobacz także: Ukraina chce nałożyć sankcje na państwa kupujące rosyjską ropę

Kresy.pl/reuters.com

Tagi: , , , , ,
forma płatności