Przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, generał Dan Caine, i jego sztab byli zaangażowani w prace nad potencjalnymi gwarancjami bezpieczeństwa dla Ukrainy.
W czasie poniedziałkowego spotkania z prezydentem Ukrainy w Białym Domu, Donald Trump nie zaprzeczył z miejsca pytaniom o udzielenie Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa czy nawet wysłania żołnierzy amerykańskich dla ich egzekwowania, choć zarazem nie udzielił żadnych konkretnych odpowiedzi. CNN twierdzi, że amerykańscy wojskowi mieli zająć się przygotowaniem planów gwarancji bezpieczeństwa dla Kijowa.
Powołując się na anonimowe źródło zaznajomione ze sprawą twierdzi, że sztab najwyższego dowódcy sił zbrojnych USA miał przygotować scenariusze możliwych do wyegzekwowania gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy.
Caine i sekretarz obrony Pete Hegseth przebywali dziś w Białym Domu, w czasie gdy Trump spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i europejskimi przywódcami, poinformował CNN przedstawiciel amerykańskiego Departamentu Obrony. Nie wiadomo, czy zasięgano ich rady.
Rzecznik Pentagonu odmówił jednak komentarza na temat roli Caine’a w procesie planowania związanym z ewnetualnymi gwarancjami bezpieczeństwa dla Ukrainy.
Źródło na jakie powołuje się CNN twierdzi, że europejscy przywódcy rozważali scenariusza tego rodzaju wsparcia Ukrainy.
Środki masowego przekazu podały, że Trump miał przerwać rozmowy z europejskimi przywódcami, by połączyć się telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Pozostali zachodni przywódcy nie byli obecni przy tej rozmowie.
W poniedziałek amerykański prezydent przyjął Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu. Spotkanie przebiegało w lepszej atmosferze, niż poprzednie, które u schyłku lutego odznaczyło się publiczną kłótnią.
Po spotkaniu w cztery oczy z Zełenskim, Trump odbył spotkanie w szerszym składzie wraz z przewodniczącą Komisji Europejskiej, sekretarzem generalnym NATO, przywódcami Francji, Niemiec, Finlandii, Włoch i Wielkiej Brytanii.
edition.cnn.com/kresy.pl
































