W Mali znów doszło do zbrojnego ataku miejscowych dżihadystów. Ich celem stał się obóz wojskowy oraz lotnisko obsługujące ważne miasto Timbuktu.

Napastnicy zaatakowali w poniedziałek bazę wojskową malijskiej armii i ostrzelali lotnisko w mieście Timbuktu, gdzie słychać było ciężką strzelaninę – poinformowali przedstawiciele sił bezpieczeństwa oraz lokalni urzędnicy i mieszkańcy, na których powołała się France24. Jak poinformowała administracja zarządzająca miastem, napastnicy próbowali wedrzeć się na teren obozu wojskowego, a na lotnisko, oddalone o dwa kilometry od Timbuktu, wystrzelono pociski.

Władze miasta twierdzą, że sytuacja jest już “pod kontrolą”. „Mamy do czynienia z terrorystami atakującymi Timbuktu. Stawiamy opór” – powiedziało AFP źródło wojskowe.

„Obóz w centrum miasta został zaatakowany” – dodało jednak źródło. Według niego napastnicy „są wszędzie w mieście”, a operacje w obozie wojskowym „już się zakończyły”. Według niego dżihadyści – „Nie przeprowadzili rajdu na lotnisko, ponieważ są tam Rosjanie. Ale wystrzelili pociski. Wszędzie jest gorąco”. 

Lokalny urzędnik powiedział, że „terroryści” przybyli do Timbuktu „pojazdem wypełnionym materiałami wybuchowymi”, a „pojazd eksplodował w pobliżu obozu [wojskowego]”.

Personel ONZ otrzymał już polecenie, aby „ukryć się” i „trzymać się z dala od okien” z powodu „strzelaniny w mieście Timbuktu”.

Lokalny dziennikarz rozmawiający przez telefon z AFP powiedział, że „miasto jest pod ostrzałem”. „Dziś rano nasze miasto zostało zaatakowane przez grupy terrorystyczne. W pobliżu obozu wojskowego i lotniska słychać było strzały. Wszyscy wróciliśmy do domów” – zacytowała France24.

Mali jest jednym z najbiedniejszych państw świata. Położone na obszarach pustynnych i sawannowych, nie mające dostępu do morza państwo zamieszkane jest przez bardzo zróżnicowaną etniczne ludność – od ludności berberyjskiej (tuareskiej) i arabskiej po różne plemiona murzyńskie stanowiące większość mieszkańców. Państwo zmaga się z ekstremistami islamskimi operującymi na terenach pustynnych oraz separatystycznym ruchem koczowniczych Tuaregów. W ciągu ostatniego czasu  w Mali doszło do dwóch zamachów stanu.

W 2020 i 2021 r. w Mali doszło do dwóch zamachów stanu, które wydźwignęły do władzy wojskowych niechętnych Francji, którzy podjęli współpracę z Rosjanami. Był to element fali puczów w tym regionie Afryki.

Główną organizacją dżihadystyczną działającą w Mali są tak zwane Grupy Wsparcia Muzułmanów (JNIM). Ogłosiły się częścią Al Kaidy. Powstały w 2017 r. z połączenia szeregu ekstremistycznych organizacji od dawna operujących w całym regionie Sahelu. Ich działania w Mali nasiliły się w 2021 r.

W latach 2012–2014 armia malijska poniosła na północnym-wschodzie kraju kilka upokarzających porażek w bojach z separatystami tuareskmi. Ich zwycięstwa utorowały drogę wielkiej ofensywie dżihadystów, której kulminacyjnym momentem było zdobycie Timbuktu – zabytkowego miasta o dużym znaczeniu dla sahelskich muzułmanów. Dopiero interwencja Francji (operacja “Serwal”) doporowadził do rozbicia sił islamistyczno-tuareskich.

france24.com/kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności