Premier Mateusz Morawiecki spotkał się z popularnym amerykańskim rabinem. Poruszono m.in kwestię ustawy o IPN.

Boteach poinformował o spotkaniu na Twitterze. „Zjadłem dziś wieczorem (koszerną) kolację z polskim premierem Mateuszem Morawieckim. Z uznaniem wysłuchał moich obiekcji wobec polskiego prawa o Holokauście i przedstawił własne spojrzenie na polskie cierpienia pod nazistami. Jest myślącym człowiekiem, który zna historię i którego dzieci uczęszczały do szkół pod żydowskim patronatem. Premier podzielił się ze mną historią członków jego rodziny zamordowanych przez nazistów i jego silnym pragnieniem solidnych więzi z Izraelem i narodem żydowskim. Moja szczera nadzieja jest taka, że Polska zniesie prawo o Holokauście [ustawa o IPN] i premier pokornie wysłuchał moich mocnych argumentów przeciwko [ustawie o IPN].”

Premier Mateusz Morawiecki, jak dotychczas, nie poinformował o spotkaniu z amerykańskim rabinem na swoim Twitterze.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marco Rubio. Jak lobby izraelskie sfinansowało amerykańskiego senatora i kandydata na prezydenta

Kresy.pl / Twitter

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Gaetano :

    Dla tych, którzy jeszcze nie wierzyli, bądź wątpili, że mateuszek jest koszerny, szlomo przedstawił żelazne argumenty. A w to, że mateuszek „pokornie wysłuchał” mantry talmudycznego bandziora, również nie należy wątpić.
    Zapewne zeżarli wspólnie koszerną kolację, pochodzącą z uboju rytualnego, gdzie zwierzę cierpiało męki, a po brodzie szmula ściekał obficie sos.