Władimir Putin powiedział, że Rosja nie ma żadnych obiekcji wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej, ponieważ UE nie jest organizacją o charakterze wojskowym. Dodał zarazem, że Europa nie pozwoli na odbudowę konkurencyjnych dla siebie branż ukraińskiego przemysłu, a samej Ukrainie grozi status unijnej „półkolonii”.

W piątek podczas swojego wystąpienia na Międzynarodowym Forum Gospodarczym w Petersburgu, prezydent Rosji, Władimir Putin, wypowiedział się m.in. na temat potencjalnego członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. Powiedział, że Rosja nie ma tu żadnych obiekcji, gdyż Unia nie jest organizacją o charakterze wojskowym. Przypomnijmy, że tego samego dnia Komisja Europejska wydała opinię, w której zarekomendowała przyznanie Ukrainie statusu kandydata do Unii Europejskiej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

880.18 PLN    (4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Unia Europejska nie jest organizacją militarną lub blokiem wojskowo-politycznym, w przeciwieństwie do NATO. Zawsze mówiliśmy i ja zawsze mówiłem, że nasze stanowisko w tym względzie jest bardzo spójne i jasne. Nie mamy nic przeciwko temu” – powiedział Putin, cytowany przez agencję Tass. Zaznaczył, że Moskwa sprzeciwia się jedynie „rozwojowi militarnemu” Ukrainy, podczas gdy decyzje dotyczące integracji gospodarczej z jakimikolwiek stowarzyszeniami należą do samym Ukraińców.

„Nigdy nie byliśmy przeciwko temu [przystąpieniu Ukrainy do UE – Tass]. Zawsze sprzeciwialiśmy się rozwojowi militarnemu ukraińskiego terytorium, ponieważ to zagraża naszemu bezpieczeństwu. Temu właśnie się sprzeciwialiśmy. Ale co do integracji gospodarczej – to ich wybór” – oświadczył rosyjski prezydent.

Putin podkreślił zarazem, że celowość przyjęcia Ukrainy do Unii również zostanie niezależnie ustalona przez UE. „To suwerenna decyzja każdego kraju – dołączyć lub nie dołączyć do stowarzyszenia gospodarczego, a sprawą tego czy innego stowarzyszenia gospodarczego jest przyjmowanie nowych członków lub nie. Niech państwa unijne zdecydują same, w jakim zakresie to jest możliwe i wykonalne. To, czy będzie to korzystne, czy szkodliwe dla Ukrainy to dziś całkowicie ich sprawa, sprawa narodu ukraińskiego i ukraińskiego kierownictwa”.

Prezydent Rosji zwrócił też uwagę na aktualną strukturę ukraińskiej gospodarki. Zaznaczył, że będzie ona ona wymagała bardzo dużych dotacji. Dodał, że „jeśli krajowy rynek ukraiński nie będzie chroniony, to Ukraina w końcu zamieni się w półkolonię” Unii Europejskiej.

W ocenie Putina, Ukraina, wchodząc do UE, nie będzie w stanie odtworzyć części swojego przemysłu krytycznego, gdyż państwa europejskie nie pozwolą na to, robić sobie konkurencję:

[Ukraina – red.] otrzyma znaczące wsparcie na bieżące wydatki. Jest mało prawdopodobne, aby doprowadziło to do odbudowy utraconego przemysłu lotniczego, stoczniowego, elektronicznego i innych krytycznych branż, ponieważ „wielcy” europejscy nie stworzą dla siebie konkurencji”.

Prezydent Rosji mówił też, że skończyła się era jednobiegunowego porządku światowego i żadne, podejmowane działania na rzecz utrzymania go za wszelką cenę nie dadzą żadnego efektu. W kontekście bezpieczeństwa powiedział, że zagrożenia, przed jakimi stoi Rosja ze strony Ukrainy, są podobne do tego, co odczuwałyby USA, gdyby Moskwa uzyskała przyczółek w Meksyku.

„Oni zaczęli tworzyć na Ukrainie antyrosyjski przyczółek. Spróbujmy tego samego i zacznijmy tworzyć antyamerykański przyczółek u granic USA, w Meksyku. Zdajecie sobie sprawę, co by się stało? Z jakiegoś powodu, nikomu nie przychodzi do głowy, by zrobić Ameryce coś takiego” – powiedział Putin. „Usunęliśmy nasze bazy wojskowe z Kuby jakiś czas temu. Wiecie, nikt nawet o tym nie myśli i nie chce myśleć. Ale dostajemy to, że te zagrożenia tworzone są dla nas”.

Putin twierdził, że „setki, tysiące razy” proponował porozumienie w tej sprawie, ale bezskutecznie. „Skąd bierze się ta lekceważąca postawa wobec wszystkich, łącznie z nami? Wynika to z wymyślonego poczucia wielkości, które stopniowo wyrosło z rozpadu Związku Radzieckiego. To całkowicie zrozumiałe” – powiedział.

Tass / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz