Projekt ustawy o dekoncentracji i repolonizacji mediów jest gotowy

Radio Zet, powołując się na wiceministra kultury Jarosława Sellina podaje, że ustawa o dekoncentracji jest gotowa i czeka jedynie na decyzję polityczną.

Wiceminister Selin informując o ustawie stwierdził, że nowe rozwiązania będą zgodne unijnymi regulacjami związanymi z swobodnym przepływem kapitału. Te same przepisy unijne i zalecenia Rady Europy zalecają, żeby akurat w przestrzeni mediów pilnować, by nie było nadmiernej koncentracji i by kapitał narodowy był dominujący – powiedział polityk.



Podczas macowego posiedzenia komisji kultury wicepremier i minister kultury Piotr Gliński przekazał, że od września 2016 r. trwają prace nad ustawą mającą na celu dekoncentrację rynku medialnego w Polsce. Nad nowym prawem pracuje zespół roboczy z udziałem przedstawicieli resortu kultury, UOKiK i KRRiT. Zaznaczył, że celem nowych regulacji jest podniesienie pluralizmu i poziomu jakości funkcjonowania polskiej demokracji. Ustawa ma znieść dominację kapitału zagranicznego na polskim rynku medialnym.

Wcześniej o jesiennym ogłoszeniu projektu ws. dekoncentracji mediów, mówił pod koniec lipca w TV Trwam prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Kresy.pl istnieją dzięki wsparciu Darczyńców
Pomogłeś już w tym miesiącu?

O możliwych szczegółach projektu nowej ustawy o mediach informowaliśmy w sierpniu. Super Express podał wtedy informację o planach PiS wskazując, że partia Jarosław Kaczyńskiego jako wzór wzięła francuskie ustawodawstwo, gdzie udział kapitału zagranicznego w radiu lub telewizji nie może być wyższy niż 20 proc. Według Super Expressu Prawo i Sprawiedliwość będzie forsowało jeszcze ostrzejsze rozwiązanie i wprowadzić maksymalny udział kapitału zagranicznego na polskim rynku mediów na poziomie 15 proc. Oznaczało by to m. in. problem dla TVN, który obecnie w całości należy do Amerykanów.

Wzorowanie się na rozwiązaniach francuskich ma osłabić potencjalne ostrze krytyki ze strony Unii Europejskiej.

Kresy.pl / radiozet.pl / pb.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.

a

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz