4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Kojoto
    Kojoto :

    oszczerstwa rzuca się łatwo, a zmywa trudno. Sprawa jest ewidentnie antypolskim zamówieniem politycznym. Co to w ogóle za kwota?!?!?! łącznie przekazano 340 tysięcy przez trzy lata, a chodzi o kwotę 40 tysięcy (jak czytałem w innym artykule)!!! 40 tysięcy przekazane przez Państwo Polskie – nawet jeśli te śrotki zmarnotrawiono albo przywłaszczono – czy to jest cena za którą warto niszczyć sprawnie działającą organizację Polskiej mniejszości na Litwie? Ile zarabia taki Falkowski? Nie zdziwie się jeśli 20 tysięcy miesięcznie… ta “afera” to zwyczajny bezczelny sabotaż.

    • lp
      lp :

      @Kojoto W taki sposób pisiate zaprzaństwo realizuje depolonizację Kresów na zlecenie talmudycznej rasy panów. 100 mln lekką ręką na renowację cmentarza żydowskiego w Warszawie (ciekawe ile dali Żydzi?) i 340 tys. przez 3 lata (!) na wspieranie polskości na Wileńszczyźnie, że o miliardach na ukradlinę nie wspomnę – to odzwierciedla rzeczywiste cele pisiatej polityki. A mieliśmy “wstać z kolan”.

  2. W_Litwin
    W_Litwin :

    Falkowski kazał biednym, małym kilkuosobowym organizacjom, aby publikowały napisane jedną ręką oświadczenie pod groźbą wstrzymania dotacji.

    Wklejam dobry komentarz:
    Giedroyciowcy, których zadaniem jest osłabianie polskości na Kresach, planowali już od dłuższego czasu uderzenie w prezesa Mackiewicza i ZPL. Dowodem na to są słowa wice ministra Dziedziczaka wypowiedziane na Zjeździe Polonii Amerykańskiej w Rzeszowie we wrześniu 2016 roku, czyli PÓŁ ROKU PRZED rzekomym znalezieniem nieprawidłowości w ZPL, powiedział wtedy, że trzeba zmienić prezesa Polonii amerykańskiej i litewskiej czyli Mackiewicza. Pół roku po tych skandalicznych słowach rozpoczęto szukanie haków. A teraz przed wyborami postawiony przez Dziedziczaka na szefa fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie niejaki Falkowski rozpoczął dalszy ciąg intryg w celu rozbicia Związku, wciągnął w te brudne gry polską ambasador na Litwie i prokuraturę w Polsce. Ponadto spotykał się z delegatami na Zjazd i namawiał do głosowania przeciw Mackiewiczowi co jest skandalem do kwadratu. Naciskał też na władze miasta Lublin, aby nie przyznawały nagrody 700 lecia miasta Polakom z Litwy z Mackiewiczem na czele. No i jeszcze spotkał się z wice ministrem rządu litewskiego, aby poza plecami Polaków na Litwie ustalać szkodliwe dla oświaty polskiej na Wileńszczyźnie rozwiązania. To są zaplanowane i zorganizowane działania na szkodę polskości na Kresach. To nie jest przypadek tylko perfidna gra na niszczenie polskości na Kresach. W podobny sposób, według takiego samego scenariusza kilkanaście lat temu rozbito Związek Polaków na Białorusi, był jeden prężny, a teraz są cztery, każdy bez znaczenia, a Polacy nic tam już nie znaczą. Bo jak mawiał klasyk, dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie.