Poroszenko oskarżył Rosję o płacenie milionów na propagowanie antyeuropejskości oraz rozbijanie Unii Europejskiej.
Petro Poroszenko przemówił podczas XIII edycji Konferencji Yalta European Strategy w Kijowie. Stwierdził tam, że wojna jaką prowadzi Ukraina, to nie tylko obrona kraju, ale obrona Europy. Bez jedności to się nie uda. Potrzebujemy jedności i solidarności z Ukrainą. Powiedział również, że Rosja prowadzi wojnę hybrydową przeciw Europie.
Ukraiński prezydent poruszył kwestię zmagań w Donbasie: Trzeba powiedzieć, że to żadna wojna domowa, żaden konflikt na Ukrainie, ale agresja Federacji Rosyjskiej na wolny i demokratyczny kraj. Ten kraj potrzebuje solidarności. Prowadzimy wojnę, w której walczy nowe pokolenie Ukraińców. To już nie dzieci Związku Radzieckiego. To nowe pokolenie, urodzone po tych czasach. Patriotyczne i wysoko zmotywowane.To bardzo młodzi ludzie. Oni obronią Ukrainę.
Według Poroszenki wojna będzie trwała, dopóki ukraińskie siły rządowe nie osiągnął linii graniczych z Rosją w obwodach donieckim i ługańskim. Zawieszenie broni nie jest dla ukraińskiego prezydenta żadnym rozwiązaniem. Jednośnie ukraiński przywódca uważa, że Europa i Świat powinny wymusić na Moskwie opuszczenie wschodnich rubierży Ukrainy. Stwierdził, że Krym oraz Ługańsk i Donieck powinien wrócić do Ukrainy.
Poroszenko wieży, że tylko sankcje skierowane przeciw Rosji mogą przynieść dyplomatyczne rozwiązanie: Tylko tak utrzymamy Rosjan przy stole negocjacyjnym. Koniec tej wojny da nam szanse na to, co dla kraju najważniejsze: na zbudowanie nowoczesnej, demokratycznej państwowości Ukrainy. To dla nas najważniejszy cel. Po drodze wielkim wyzwaniem jest walka z korupcją, czyli zbudowanie nowych relacji na linii państwo obywatele. Ogłaszam zero tolerancji dla korupcji.
kresy.pl / rp.pl





























