Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Marszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy próbował przechodzić do porządku dziennego nad polityką historyczną Wołydymyra Zełenskiego. Doczekał się podziękowań od swojego ukraińskiego odpowiednika.
W czasie poniedziałkowego wiecu w Sosnowcu, Włodzimierz Czarzasty odniósł się do decyzji Wołodymyra Zełenskiego, który nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię "bohaterów UPA". Marszałek Sejmu nie potrafił wprost usprawiedliwić ruchu prezydenta Ukrainy, ale zasugerował konieczność utrzymania relacji z Kijowem w dotychczasowej formule.
"Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy. Ta teza może się komuś nie podobać, ale jest prawdziwa, dlatego, że jeśli Ukraina zostanie zajęta, następnym krajem, który będzie atakowany, będzie Mołdawia, kraje bałtyckie albo Polska" - tłumaczył swoje stanowisko Czarzasty, którego słowa zacytował Polsat News.
W maju Rosja wystrzeliła na Ukrainę 8150 dronów dalekiego zasięgu, co oznacza wzrost o 24 proc. w porównaniu z kwietniem — wynika z analizy agencji AFP opartej na danych ukraińskich sił powietrznych.
W tym samym miesiącu rosyjskie wojska użyły także 211 pocisków rakietowych. Ukraińskie wojska strąciły w maju około 91 proc. rosyjskich dronów i pocisków. Wysoka skuteczność obrony przeciwlotniczej nie zmienia jednak faktu, że Ukraina pozostaje silnie uzależniona od zagranicznych dostaw uzbrojenia, zwłaszcza w zakresie neutralizowania rakiet.
W maju Moskwa po raz trzeci od początku pełnoskalowej wojny, trwającej od lutego 2022 roku, zastosowała Oresznika.
Państwowa agencja informacyjna Tasnim podała w poniedziałek, że irańska ekipa negocjacyjna zaprzestaje komunikacji z Amerykanami. Teheran zagroził również ponowną całkowitą blokadą Ormuzu.
Jak przyczynę Irańczycy wskazują naruszanie zasad zawieszenia broni. Pod koniec ubiegłego tygodnia siły zbrojne USA po raz kolejny przeprowadziły uderzenia na cele irańskie. Irańczycy odpowiedzieli mierząc w jedną z amerykańskich baz lotniczych na Bliskim Wschodzie. Jednak jako główną przyczynę zawieszenie negocjacji, Teheran wskazał intensyfikację izraelskich bombardowań Libanu oraz rozszerzenie operacji lądowej izraelskiej armii w tym państwie.
„Dialog nie będzie miał miejsca”, dopóki Izrael całkowicie nie wycofa się z okupowanych terenów Libanu i nie zaprzestanie wszystkich ataków w Libanie i Strefie Gazy, donosi Tasnim. Nie jest jednak jasne czyje konkretnie stanowisko stoi za tym oświadczeniem.
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu cudzoziemców, którzy mieli deklarować turystyczny cel pobytu w Polsce, a faktycznie pracować bez zezwoleń w firmie z powiatu wrocławskiego. (more…)
Berlin proponuje utworzenie Europejskiego Dowództwa Komponentu Kosmicznego, które miałoby porządkować rozproszone zdolności wojskowe państw europejskich w kosmosie. Niemcy zapowiadają także wielonarodową akademię szkolenia wojskowego w domenie kosmicznej.
Projekt ESCC, czyli European Space Component Command, został zapowiedziany przez ministra obrony Borisa Pistoriusa podczas spotkania ministrów obrony Niemiec, Austrii, Szwajcarii i Luksemburga w Berlinie.
Co najmniej osiem osób zginęło, a 19 zostało rannych w izraelskim nalocie na południowy Liban — podała w poniedziałek agencja Anadolu, powołując się na libańskie Ministerstwo Zdrowia.
Do ataku doszło w poniedziałek rano w miejscowości Deir al-Zahrani w muhafazie An-Nabatijja na południu Libanu. Według libańskiego resortu zdrowia wśród zabitych były trzy kobiety. Wśród rannych znalazło się pięcioro dzieci i sześć kobiet.
Anadolu określa nalot jako kolejne naruszenie porozumienia o zawieszeniu broni. Agencja przypomina, że atak nastąpił dzień po serii izraelskich uderzeń w południowym Libanie, w których — według libańskich władz — zginęło co najmniej 12 osób, a dziesiątki zostały ranne.
Czyli tworzymy historię od nowa, bez związku z prawdą historyczną?
Zapewne wkrótce dowiemy się, że Adam i Ewa byli Ukraińcami, a wąż był Rosjaninem.
Kiedy Ruś Kijowska dogorywała nikt nawet nie słyszał o czymś takim jak ukrainiec. Sicz kijowska jest takim spadkobiercą spuścizny księstwa ruskiego jak rząd USA kultur indiańskich.
Za Księcia Włodzimierza Wielkiego nie było czegoś takiego jak Ruś-Ukraina.Książe Włodzimierz nie był również założycielem księstwa Ruś Kijowska.Jego ojciec światosław /942-972r/,również był księciem Rusi Kijowskiej.Przodkowie księcia Włodzimierza,Rurykowie,też nie pochodzili z terenów tego księstwa lecz gdzieś z dzisiejszej skandynawskiej Jutlandii.Ich potomkami byli również moskiewscy carowie.Księstwo Kijowskie przestało istnieć w połowie 13-ego wieku i dopiero manipulacyjny historyk Hruszewski przypomniał sobie o nim w XXw,jako o Rusi-Ukrainie.Księstwo Kijowskie rozpłynęło się w Złotej Ordzie.Sam ksiąze Włodzimierz mimo,że unicki święty,wcale nie był taki cnotliwy,pokojowy i miłosierny.Był okrutny,wojowniczy i rozpustny/kilkanaście żon i ok 800 konkubin/
szkoda gadać Panowie , najgorsze jest to ze oni w to wierzą! podejrzewam iz niejeden uważa ze Panstwo RUS-UKRAINA istniało 1000 lat, zresztą bywając we Lwowie poznałem Ukrainke która wyjaśniła mi jako to Ukraincy za Chmielnickiego dwa razy zdobyli Warszawę , mało tego mają na to papiery…..
Skąd pochodzi i co oznacza nazwa “Ukraina”?
http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/ukraina.html
“Bardzo często autorzy ukraińscy opisując wydarzenia dotyczące okresu IX-XIV wieku nieustannie używają terminu “Ukraina” dla oznaczenia rozległego terytorium południowo-wschodniej Europy, a ludność tego kraju nazywają “narodem ukraińskim”. Jednak analizując dawne teksty źródłowe można stwierdzić, że wówczas w języku słowiańskim ukraina oznaczała jedynie ziemię pograniczną, kresową, poszczególnych państw. Stąd i Kijów, i Polska, i Halicz, i Psków, i Połock, i Moskwa, i inne księstwa miały swoją ukrainę, czyli że był to rzeczownik pospolity, nie zaś własny. W tym kontekście ukraina to jak podaje Zygmunt Gloger: “każda ziemia na kraju czyli na krańcu, u granicy, u kraju państwa położona.” Termin ukraina,jeśli chodzi o część południową wschodniej Europy , po XIII wieku na długo znika ze źródeł. Imieniem własnym staje się dopiero na przełomie XVI—XVII stulecia; oznaczać będzie wtedy jedynie województwa kijowskie, bracławskie, czernihowskie, które to ziemie w XVII wieku stanowiły kresy państwa polsko-litewskiego. Jednak nawet wtedy nazwa “Ukraina” nie stała się urzędową a jedynie nazwą o charakterze topograficzno-geograficznym i nie oznaczała nic więcej jak tylko część ziem ówczesnej Rzeczypospolitej jak Mazowsze czy Pokucie. Tak więc wbrew temu co nieraz twierdzi ukraińska propaganda, historycznie ani Podole, ani Wołyń, ani ziemia halicko-lwowska, ani tym bardziej przemyska nigdy mianem Ukrainy nie były objęte. Przyjmując za punkt wyjścia trafny pogląd sformułowany przez D.Doroszenkę (Narys istoriji Ukrajiny – 1932 r.) o tym, że – “rozstrzygające znaczenie dla nazwania tak lub inaczej jakiegoś narodu musi mieć to jak on sam siebie nazywa i jak chce być nazywany”, oraz analizując żródła historyczne można stwierdzić, że aż do przełomu XVI-XVII stulecia nie istniała Ukraina jako imię własne czy pojęcie geograficzne i nie istniał naród ukraiński. Naród ten uformował się w czasach daleko późniejszych. Ponadto faktem jest, że żadna część ludności obrządku wschodniego zamieszkała na omawianych terenach nigdy, przez cały ciąg dziejów (aż do XX w.) nie nazywała siebie, ani nie była określana przez sąsiadów mianem ukraińskiej. Źródła uważają ją stale za Ruś, albo określają nazwami grodów (Haliczanie, Włodzimiercy itp.). Określenie “naród ukraiński” zostało po raz pierwszy wprowadzone do historiografii dopiero na przełomie XIX i XX wieku przez ukraińskiego historyka, wolnomularza, polityka i “wychowańca rosyjskiej szkoły antypolskiej” M.Hruszewskiego. Wbrew prawdzie historycznej a wyłącznie ze względów politycznych ujął on w jedną całość historyczną rozproszone i różnorodne dzieje tej grupy ludów słowiańskich, które zostały podbite przez Rurykowiczów i nazwał obszary środkowego Podnieprza, Wołynia, Podola i halickiego Podkarpacia „Ukrainą”, zaś różnorodne ludy je zamieszkujące — „narodem ukraińskim” . Jak zauważał w 1922 r. Franciszek Rawita-Gawroński: “Znikła już z prasy prastara Ruś, a zjawiła się hałaśliwa i niespokojna, jakaś neokozacka „Ukraina”, jako nomenklatura agitacyjna.” Podobnie pisał dr Ludwik Kolankowski w “Świecie słowiańskim” w 1908 r: “Terminologię „ukraiński”, „naród ukraiński” zamiast naród „ruski”, uważamy za bardzo niefortunną. Brzmi ona nieco kompromitująco, jest bowiem rodzajem zrezygnowania z wielkiej przeszłości ruskiego państwa, pewnem zacieśnieniem tradycyi historycznej i nie odpowiada poczuciu istotnemu szerokich mas ludowych.” Nie oznacza to, że dzisiejszym Ukraińcom odmawia się prawa do jakiejkolwiek części politycznego czy kulturalnego dziedzictwa dawnej Rusi. Oznacza jedynie to, że należy posługiwac się terminami współczesnymi danej epoce i nie przenosić dzisiejszych pojęć na czasy, kiedy te pojęcia nie istniały, lub kiedy zawierały treść odmienną od dzisiejszej. “
M.Hruszewski – “Wychowaniec rosyjskiej polityki antypolskiej, zrozumiałej ze stanowiska podboju, a szkodliwej ze stanowiska historycznego, politycznego i narodowego narodu ruskiego, ogarnięty słuszną zresztą myślą i nadzieją wysunięcia swego narodu na arenę niezależnego państwowego życia politycznego, nie śmiał jawnie i wrogo wystąpić przeciwko Rosji, która najwięcej krzywd wyrządziła narodowi ruskiemu, ale wszystką żółć swoją przelał na Polaków i polsko-ruskie dzieje przedstawił nie tylko w fałszywem oświetleniu, lecz pogłębił, zaszczepione przez Rosję w społeczeństwie ruskiem, ideały nieetyczne Kozaczyzny i hajdamaczyzny, gloryfikując je jako bohaterstwo narodowe. Ażeby jednak narodowi ruskiemu nadać więcej cech odrębności, historję swoją nazwał „Historją Ukrainy—Rusi”, a naród „ukraińskim”. W krótkim bardzo czasie Ruś za naśladowców i uczniów Hruszewskiego odpadła, pozostała tylko „Ukraina” i „naród ukraiński”.
http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/kwestia3.html
Terytorium Ukrainy w świetle kartografii
http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/Kartografia/kartografia.html
ZESTAWIENIE ZBIORU MAP.
1. Mapa Środkowej Europy w/g kardynała Mikołaja z Kuzy z drugiej połowy XV wieku.
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina”.
2. Mapa Polski Wacława Grodeckiego z 1557 r. LINK
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina”.
3. Mapa środkowej i wschodniej Europy z atlasu Gerarda Mercatora z 1630 r.
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina”.
4. Mapa Wielkiego Księstwa Litewskiego Tomasza Makowskiego z 1613 r. LINK
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina”.
5. Mapa Rosji Hesselo Gerardo z 1613 r.
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina”.
6. Mapa Polski du Val’a.
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina”.
7. Mapa Dzikich Pól vulgo Ukrainy le Vasseur’a de Beauplan z 1648 r. LINK
Termin „Ukraina” znajduje się jedynie w tytule jako jednoznaczny z pojęciem „Dzikich Pól”.
8. Mapa Polski le Vasseur’a de Beauplan z 1651 r.
Napisem „Ukraina” objęto pas między Bohem a Dnieprem.
9. Mapa Ukrainy z atlasu Fr. Getkanta (1638-1639).
Nazwą „Okraina” oznaczono obszary nad Donem.
10. Mapa Polski Guillaume de l’Isle z początku XVIII w.
Nazwa „Ukraina” znajduje się jedynie w tytule mapy.
11. Mapa Polski J. Senex’a z początków XVIII wieku. LINK
„Ukraina” obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
12. Mapa Polski Sansona z 1688 r. LINK
„Ukraina” obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
13. Mapa Rosji Megdena i Brussa z 1699 r.
„Ukraina” obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
14. Mapa Królestwa Polskiego i Księstwa Litewskiego z XVII w.
„Ukraina” obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
15. Mapa Rosji Izaaka Massy z 1633 r.
„Ukraina” obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
16. Mapa Ukrainy M. Seuttera z XVIII w.
„Ukraina” obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
17. Mapa południowej części Rosji I. Nieleniewa z 1779 r.
Nazwę „Ukraina” przeniesiono w granice Państwa Polskiego.
18. Mapa południowej części Rosji I. Nieleniewa z 1782 r.
Na mapie skasowano nazwę „Ukraina”.
Po raz pierwszy w sposób urzędowy nazwa “Ukraina” /jako imię własne/ pojawia się w 1589 r. i to nie jako nazwa polityczna a jedynia jako imię pospolite – o czym pisze Zygmunt Gloger w swojej “Geografii historycznej ziem dawnej Polski”:
“Nazwa u k r a i n y , stosowana do ziem Kijowskich od czasu ostatecznego ich wcielenia (roku 1471) do Litwy, nie miała nigdy charakteru oficjalnego i oznaczała jedynie tyle, co “ugranicze”, południowy kraniec, kraj Wielkiego księstwa Litewskiego od strony „ordyńców”. Urzędownie po raz pierwszy została ona użytą w 20 lat po wcieleniu Kijowszczyzny do Korony w tytule głośnej ustawy z r. 1589 “Porządek z strony Niżowców i Ukrainy”, chociaż i tu jak tylko imię pospolite, a nie nazwa polityczna, urzędowa prowincji. Wereszczyński, biskup kijowski, za Zygmunta III pierwszy chyba (w znanej swej przestrodze Rzeczypospolitej) używa nazwy “Ukraina” w nieco ściślejszym znaczeniu. A.Jabłonowski powiada, że od owych czasów pod nazwą Ukrainy, w rozległem tej nazwy znaczeniu, poczęto w głębi Korony i Litwy rozumieć szeroki, prawie bezbrzeżny obszar ziem, roztaczający się za Słuczą i Murachwą, to jest granicami przyrodzonymi Wołynia i Podola na dorzeczu Dniepru i Bohu aż do szlaku “murawskiego” i “pól oczakowskich”, a który aktem unii 1569 r. przyłączono do Korony. Obszar nie tylko stepowy, ale obejmujący i Polesie naddnieprowe, urzędownie rozpadający się na dwa województwa: Kijowskie i Bracławskie.”
To jest następny krok zmierzający do jakiegokolwiek zamocowania w historii tego zbrodniczego tworu . Mam osobiście dość ciągłego dyskutowania nad bezsensem takich twierdzeń . Pozostaje jedynie nadzieja że Putin naprawi ten błąd Stalina i rozpiepszy toto przed zaplanowanymi ,,obchodami” czego w tym momencie szczerze im życzę , nie są godni być ani narodem ani państwem.
Czy ten nasz Rząd dostal pomieszania zmysłów? O. Turczynow dzień wcześniej czcil w Parlamencie Ukrainskim pamięć zbrodniarzy i morderców Polaków , Romana Szukiewicza dowódcę band UPA, oraz Petro Diaczenkę , mordercę i rzeżnika Powstańców Warszawskich w 1944r., a na drugi dzień przyjeżdża do Polski i zostaje serdecznie witany przez Rząd, Polski. Ludzie w jakim Ja kraju żyje. Polacy do jasnej cholery obudzcie się. Warszawiacy Ukraińcy plują Wam w twarz.