Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Słowacja nie uczestniczy w obecnym programie Unii Europejskiej wspólnej pożyczki na rynkach finansowych w celu przekazania pieniędzy Ukrainie. Robert Fico zapewnił, że tak pozostanie w przyszłości.
„Z wielkim niepokojem obserwuję przygotowania do szczytu NATO w Ankarze. Szczyt odbędzie się w pierwszym tygodniu lipca. Słyszymy, że ponownie planują zebrać więcej pieniędzy dla Kijowa" - wytłumaczył kontekst swojej deklaracji Fico. "Mówi się o 70 miliardach euro rocznie na wsparcie wojny. Zrobię wszystko, co możliwe, aby Słowacja nie brała udziału w udzielaniu Ukrainie pożyczek wojskowych" - wypowiedź słowackiego premiera zacytowała agencja TASS.
Fico zadeklarował jednak - "gotowi udzielić Kijowowi pomocy humanitarnej, tak jak to już robimy”.
Komisja Europejska zadeklarowała gotowość pośredniczenia w sporze między Polską a Ukrainą, ale rzecznik rządu Adam Szłapka odrzucił potrzebę takiego udziału. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ma wystąpić podczas konferencji o odbudowie Ukrainy w Gdańsku.
Jak podała PAP, rzeczniczka prasowa Komisji Europejskiej Paula Pinho przekazała we wtorek, że Komisja Europejska jest gotowa pośredniczyć w rozmowach między Polską a Ukrainą.
Pinho odniosła się także do zaplanowanej w Gdańsku Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy. Kijów poinformował, że Wołodymyra Zełenskiego na czele ukraińskiej delegacji zastąpi premier Julia Swyrydenko. Rzeczniczka Komisji Europejskiej zaznaczyła, że rezygnacja Zełenskiego z udziału w wydarzeniu nie zmienia planów przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, która ma udać się do Gdańska i wygłosić przemówienie otwierające konferencję.
Tomio Okamura, przewodniczący czeskiej Izby Poselskiej, skrytykował na X władze na Ukrainie po nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Czeski polityk napisał, że odmawia finansowania Ukrainy, która „odwołuje się do nazistowskich kolaborantów”, oraz sprzeciwia się jej wejściu do UE i NATO. (more…)
Recep Tayyip Erdogan i Karol Nawrocki rozmawiali w Ankarze o współpracy przed szczytem NATO, relacjach gospodarczych oraz rozwoju przemysłów obronnych. W rozmowach poruszono także wojnę rosyjsko-ukraińską, sytuację w Iranie oraz poparcie Warszawy dla rozwiązania dwupaństwowego w Palestynie.
We wtorek w Ankarze prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan i prezydent Polski Karol Nawrocki rozmawiali o współpracy dwustronnej, bezpieczeństwie, przemyśle zbrojeniowym oraz przygotowaniach do szczytu NATO, który ma odbyć się w stolicy Turcji w dniach 7–8 lipca.
Turcja jest dla Polski jednym z najważniejszych partnerów, sprawdzonym sojusznikiem w NATO i państwem odgrywającym istotną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa Europy, a w sposób szczególny regionu Morza Czarnego.
W czasie, gdy rysuje się konstelacja zacieśnionej współpracy strategicznej czołowych muzułmańskich państw sunnickich, Iran zgłasza otwartość na współdziałanie.
„Iran jest gotowy na zawarcie porozumień o bezpieczeństwie z krajami islamskimi, zwłaszcza z krajami Zatoki Perskiej, w oparciu o trwałą współpracę gospodarczą” - przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf powiedział podczas konferencji Unii Parlamentarnej Państw Członkowskich Organizacji Współpracy Islamskiej (OWI), jak odbywała się w środę w Baku, jak podała agencja informacyjna Fars.
Ghalibaf, będący obecnie jednym z najbardziej wpływowych polityków Iranu, uznał, że wojna ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem „nie była jedynie konfrontacją militarną”, ale raczej „zorganizowanym przedsięwzięciem mającym na celu zmianę regionalnej równowagi strategicznej”.
Francja ogłosiła w środę pierwszy potwierdzony przypadek wirusa Ebola zidentyfikowany na jej terytorium. Od tygodni ogniska choroby rozwijają się w Demokratycznej Republiki Konga.
Nosicielem groźnego wirusa, jest lekarz, który pracował właśnie w tym państwie, jak podał portal Africa News. To pierwszy przypadek śmiertelnej gorączki krwotocznej zidentyfikowanej poza kontynentem afrykańskim podczas tegorocznej epidemii, która objęła również Ugandę.
Szef Światowej Organizacji Zdrowia WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, ostrzegł przed „przesadną reakcją” na ten przypadek. „Nie ma powodu do paniki” – powiedział, podkreślając, że „ryzyko dla reszty świata jest niskie”.
Prezydent Niemiec: Europejska armia nie może zastąpić NATO