Trzęsienie ziemi, do jakiego doszło w Wenezueli w środę wieczorem, rujnowało wielopiętrowe budynki, dlatego można spodziewać się, że ofiar śmiertelnych jest znacznie więcej.

Trzęsienie ziemi nadeszło w dwóch falach. Pierwsza miała siłę 7,2 a druga 7,5 stopni w skali Richtera, co oznacza bardzo silne wstrząsy zdolne do rujnowania insfrastruktury zbudowanej ręką człowieka. Takie właśnie obrazy napływają z Wenezueli, zwłaszcza jej miast na wybrzeżu kraju, bowiem epicentra wstrząsów znajdowały się kolejno 21 kilometrów od Montalban w stanie Carabobo oraz 23 kilometry od Yumare w stanie Yaracuy.

 

 

 

 

Portal miejscowej telewizji TeleSUR donosi o poważnych zniszczeniach w stołecznym Caracas, ale też Mirandzie, La Guaira, Carabobo, Falcon, Yaracuy, Aragui, Trujillo i Zulii.

Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez potwierdziła dziś rano, że 32 osoby zginęły, a 700 zostało rannych. Wobec ogromu zniszczeń budynków mieszkalnych te wstępne wyniki mogą być jednak zdecydowanie zaniżone. Około godziny 11:30 czasu warszawskiego BBC informowało już o 164 zabitych przez klęskę żywiołową.

Dziennikarz z Caracas, Luis Hernandez był świadkime obu wstrząsów. Jak zrelacjonował BBC, budynek w którym znajdowało się jego mieszkanie, jest obecnie w “strasznym” stanie. „Panuje wiele niepewności, wiele strachu, ponieważ nie sądzę, żebyśmy jako Wenezuelczycy byli na to przygotowani” – dodał.

Tysiące ludzi zostało ewakuowanych z ich domów i mieszkań. Władze próbują uruchamiać dla nich prowizoryczne noclegownie.

Służba geologiczna USA oszacowała wstrząsy jako najsilniejsze w Wenezueli od 1900 roku.

telesurenglish.net/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności