Nie musimy podejmować kroków, które mogłyby być postrzegane jako prowokacje i nie sądzę, aby Stany Zjednoczone były gotowe na posiadanie w Gruzji bazy wojskowej – powiedziała prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili. Opowiada się przy tym za pogłębianiem więzi z USA.

W opublikowanym we wtorek wywiadzie dla Voice of America, prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili była pytana m.in. o to, czy byłaby za utworzeniem w swoim kraju amerykańskiej bazy wojskowej. Przyznała, że ma w tej sprawie wątpliwości.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6374 PLN    (28.97%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

– Nie sądzę, żeby to było zalecane – powiedziała. – Nie musimy podejmować kroków, które mogłyby być postrzegane jako prowokacje.

Zdaniem prezydent Gruzji, również same Stany Zjednoczone nie są do tego przygotowane:

– Nie sądzę, aby Stany Zjednoczone były gotowe na posiadanie tu [w Gruzji – red.] bazy wojskowej, która zapewne ściągałaby reakcje zarówno ze strony Rosji, jak również… ruchów terrorystycznych, które są bardzo aktywne w regionie.

Zurabiszwili opowiada się za pogłębianiem więzi z Waszyngtonem, ale jej zdaniem Gruzja nie powinna podejmować żadnych kroków, które mogłyby być prowokacyjne względem innych krajów. Jest jednak otwarta na współpracę z USA i NATO w zakresie szkoleń i zwiększenia cyberbezpieczeństwa. Dostrzega też okazję do pogłębienia związków ze Stanami Zjednoczonymi w zwiększonej aktywności amerykańskiej floty na Morzu Czarnym.

– Morze Czarne staje się znacznie ważniejsze w spojrzeniu strategicznym USA – powiedziała prezydent Gruzji. Dodała, że obok należących do NATO Rumunii i Bułgarii na zachodnim brzegu morza, Gruzja jest ważnym partnerem strategicznym po jego wschodniej stronie. – Jesteśmy gotowi widzieć, jak Morze Czarne staje się coraz ważniejszym łącznikiem z USA.

Prezydent Zurabiszwili powiedziała też, że choć Rosja od dekady zajmuje Abchazję i Osetię Południową, to Moskwa nie zdołała w ten sposób złamać woli narodu gruzińskiego do podtrzymania suwerenności i dążenia do członkostwa w Unii Europejskiej i NATO.

W sierpniu 2015 roku w bazie wojskowej Krtsanisi niedaleko Tbilisi otwarto specjalne gruzińsko-natowskie Połączone Centrum Szkolenia i Ewaluacji. Rok temu w bazie wojskowej Vaziani z amerykańską pomocą uruchomiono centrum szkoleniowe, wzorowane na bazie Hohenfels w Niemczech. Ma ono służyć szkoleniu gruzińskich żołnierzy.

Zurabiszwili została wybrana na prezydenta w wyborach w listopadzie ub. roku. Była kandydatką niezależną, ale powiązaną z obozem rządzącym. Pokonała Grigoła Waszadze reprezentujacego Zjednoczony Front Narodowy, któremu niegdyś przewodził były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili.

W swojej mowie inauguracyjnej w grudniu nowa prezydent zapowiedziała kontynuowanie kursu na integrację z UE i NATO „z pomocą strategicznego partnera – USA” oraz „europejskich przyjaciół”. Zurabiszwili chce również łagodzić polityczne podziały w Gruzji.

Voanews.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz