Nie musimy podejmować kroków, które mogłyby być postrzegane jako prowokacje i nie sądzę, aby Stany Zjednoczone były gotowe na posiadanie w Gruzji bazy wojskowej – powiedziała prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili. Opowiada się przy tym za pogłębianiem więzi z USA.

W opublikowanym we wtorek wywiadzie dla Voice of America, prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili była pytana m.in. o to, czy byłaby za utworzeniem w swoim kraju amerykańskiej bazy wojskowej. Przyznała, że ma w tej sprawie wątpliwości.

– Nie sądzę, żeby to było zalecane – powiedziała. – Nie musimy podejmować kroków, które mogłyby być postrzegane jako prowokacje.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zdaniem prezydent Gruzji, również same Stany Zjednoczone nie są do tego przygotowane:

– Nie sądzę, aby Stany Zjednoczone były gotowe na posiadanie tu [w Gruzji – red.] bazy wojskowej, która zapewne ściągałaby reakcje zarówno ze strony Rosji, jak również… ruchów terrorystycznych, które są bardzo aktywne w regionie.

Zurabiszwili opowiada się za pogłębianiem więzi z Waszyngtonem, ale jej zdaniem Gruzja nie powinna podejmować żadnych kroków, które mogłyby być prowokacyjne względem innych krajów. Jest jednak otwarta na współpracę z USA i NATO w zakresie szkoleń i zwiększenia cyberbezpieczeństwa. Dostrzega też okazję do pogłębienia związków ze Stanami Zjednoczonymi w zwiększonej aktywności amerykańskiej floty na Morzu Czarnym.

– Morze Czarne staje się znacznie ważniejsze w spojrzeniu strategicznym USA – powiedziała prezydent Gruzji. Dodała, że obok należących do NATO Rumunii i Bułgarii na zachodnim brzegu morza, Gruzja jest ważnym partnerem strategicznym po jego wschodniej stronie. – Jesteśmy gotowi widzieć, jak Morze Czarne staje się coraz ważniejszym łącznikiem z USA.

Prezydent Zurabiszwili powiedziała też, że choć Rosja od dekady zajmuje Abchazję i Osetię Południową, to Moskwa nie zdołała w ten sposób złamać woli narodu gruzińskiego do podtrzymania suwerenności i dążenia do członkostwa w Unii Europejskiej i NATO.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W sierpniu 2015 roku w bazie wojskowej Krtsanisi niedaleko Tbilisi otwarto specjalne gruzińsko-natowskie Połączone Centrum Szkolenia i Ewaluacji. Rok temu w bazie wojskowej Vaziani z amerykańską pomocą uruchomiono centrum szkoleniowe, wzorowane na bazie Hohenfels w Niemczech. Ma ono służyć szkoleniu gruzińskich żołnierzy.

Zurabiszwili została wybrana na prezydenta w wyborach w listopadzie ub. roku. Była kandydatką niezależną, ale powiązaną z obozem rządzącym. Pokonała Grigoła Waszadze reprezentujacego Zjednoczony Front Narodowy, któremu niegdyś przewodził były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili.

W swojej mowie inauguracyjnej w grudniu nowa prezydent zapowiedziała kontynuowanie kursu na integrację z UE i NATO „z pomocą strategicznego partnera – USA” oraz „europejskich przyjaciół”. Zurabiszwili chce również łagodzić polityczne podziały w Gruzji.

Voanews.com / Kresy.pl

Prezydent Gruzji nie chce bazy wojskowej USA
4 (80%) 4 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz