Prezydent Chorwacji Zoran Milanović skrytykował priorytetowe traktowanie Ukrainy w procesie rozszerzenia Unii Europejskiej. Uznał to za zniewagę wobec Czarnogóry i Macedonii Północnej. “To bezczelna zniewaga wobec tych państw” – zaznaczył.

W poniedziałek w Zagrzebiu odbyło się wspólne oświadczenie prezydentów Chorwacji i Bułgarii – Zorana Milanovicia i Rumena Radewa – poświęcone między innymi procesowi rozszerzenia Unii Europejskiej. Podczas spotkania poruszono kwestię członkostwa Ukrainy w UE oraz trwającego sporu między Sofią a Skopje.

Prezydent Chorwacji odniósł się krytycznie do narracji, według której Ukraina znajduje się najbliżej członkostwa w Unii.

„Powiedzieć, że Ukraina jest bliżej członkostwa w UE niż Czarnogóra czy Macedonia, to bezczelna zniewaga wobec tych państw. To jest niesprawiedliwe i nieludzkie – niszczymy ten kraj” – powiedział Zoran Milanović. „Wydaje mi się coraz bardziej prawdopodobne, że ten cynizm i bezczelność niektórych struktur europejskich są nie do powstrzymania. Ci ludzie zdają się być opętani Ukrainą, jakby to był dla nich sposób na utrzymanie się przy władzy” – dodał.

Rumen Radew stwierdził, że uprzywilejowane traktowanie Ukrainy w procesie akcesyjnym, z pominięciem wymogów reform i kryteriów członkowskich, byłoby negatywnym sygnałem dla państw Bałkanów Zachodnich. W odniesieniu do Macedonii Północnej prezydent Bułgarii zaznaczył, że nie jest prawdą, iż to Sofia blokuje jej akcesję. – „Bułgaria nie blokuje Macedonii Północnej na jej drodze do członkostwa w UE. To ona sama się blokuje, ponieważ nie chce spełnić kopenhaskich kryteriów członkostwa” – powiedział Radew. Wskazał przy tym, że główną kwestią pozostaje brak wpisania mniejszości bułgarskiej do konstytucji Macedonii Północnej.

Radew zadeklarował, że jego kraj działa w duchu dobrej woli i nie zgłasza żadnych dodatkowych warunków poza tymi, które wcześniej uzgodniono. – „Nie mamy żadnych dodatkowych warunków poza tymi, które zostały ustalone. Chcemy, aby zrealizowano to, co zostało uzgodnione” – powiedział prezydent Bułgarii, przebywający z oficjalną wizytą w Chorwacji.

Prezydent Milanović ocenił, że Macedonia Północna nie jest państwem zależnym od Unii i powinna funkcjonować samodzielnie. – „Państwo to państwo, a jest żałosne, jeśli samo uważa, że nie może funkcjonować poza Unią Europejską. A Macedonia Północna nie jest żałosna” – oświadczył, zaznaczając jednocześnie, że niegdyś wspierał Skopje.

W kontekście wcześniejszej wizyty w Macedonii Północnej w maju, Milanović przypomniał, że kraj ten „nie powinien być ofiarą żadnego szantażu czy wymuszeń w kwestii członkostwa w UE”. Jednocześnie odniósł się krytycznie do nadmiernych oczekiwań wobec przystąpienia do strefy euro. – „Istnieje życie poza UE. Oto Bułgaria i Chorwacja zwiększyły wzajemną wymianę, a Bułgarzy wciąż nie mają euro. Co to znaczy? Że kiedy wejdą do strefy euro, wymiana wzrośnie o kolejne 100 procent? Nie ma powodu, by tak sądzić. A jeśli nawet wzrośnie, to prawdopodobnie nie przez euro, tylko przez strukturę podaży, interesy, coś, co wykracza poza biurokratyczne decyzje o wspólnej walucie” – mówił prezydent Chorwacji.

Odnosząc się do perspektyw rozszerzenia UE, Milanović zaznaczył, że Chorwacja spełniła najwięcej kryteriów ze wszystkich państw kandydujących. Podkreślił, że niektóre kraje Bałkanów Zachodnich mogą przystąpić do Unii gorzej przygotowane niż Chorwacja, zastrzegając jednak, że nie odnosi tego do Ukrainy. – „Trzeba pomóc tej ziemi przetrwać” – powiedział.

Na zakończenie dodał: – „Nie mówię tego, żeby komuś zaszkodzić. Chodzi o to, żebyśmy próbowali rozmawiać realistycznie”. Przyznał również, że Ukraina prawdopodobnie i tak zostanie przyjęta do UE. – „Ukraina i tak wejdzie do UE, niezależnie od tego, co ja lub Plenković [premier Chorwacji -przyp. red.] o tym sądzimy. Ten kraj został rozczłonkowany przez Rosjan, a potem przez nas [Europę – przyp. red.]” – ocenił.

Przypominamy, 25 czerwca 2024 r. Ukraina formalnie rozpoczęła długo oczekiwane negocjacje w sprawie swojego przystąpienia do Unii Europejskiej. Ukraina otrzymała status kandydata do członkostwa w UE w czerwcu 2022 r. Komisja Europejska zaleciła rozpoczęcie rozmów akcesyjnych z Ukrainą w listopadzie 2023 r., a Rada Europejska wyraziła na to zgodę miesiąc później.

W czwartek 26 czerwca przywódcom Unii Europejskiej nie udało się osiągnąć jednomyślności w sprawie akcesji Ukrainy do UE. Węgry jako jedyne sprzeciwiły się otwarciu pierwszego klastra negocjacyjnego z Kijowem.

Premier Węgier Wiktor Orban argumentował, że powodem zawetowania rozmów akcesyjnych Ukrainy do Unii Europejskiej jest trwająca wojna Kijowa z Rosją – „Gdybyśmy zintegrowali Ukrainę z Unią Europejską, zintegrowalibyśmy wojnę” – tłumaczył.

jutarnji.hr/Kresy.pl

Tagi: , , , , , , ,
forma płatności