Były wysoki rangą funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji został oskarżony o ujawnianie informacji niejawnych oraz wykorzystywanie policyjnych kontaktów po przejściu na emeryturę. Prokuratura Regionalna w Białymstoku skierowała do sądu akt oskarżenia obejmujący 11 zarzutów związanych z działaniami na rzecz firmy powiązanej z rosyjskim kapitałem.

Prokuratura Regionalna w Białymstoku skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa akt oskarżenia przeciwko byłemu funkcjonariuszowi policji, który w latach 2013-2015 pełnił funkcję kierowniczą w Centralnym Biurze Śledczym Policji. Po przejściu na emeryturę, od połowy listopada 2016 r. do połowy marca 2023 r., oskarżony świadczył usługi doradcze dla spółki z północnej Polski, której jedynym wspólnikiem jest rosyjska spółka. Zarzuty wobec niego dotyczą m.in. ujawniania i wykorzystywania informacji niejawnych oraz podżegania do przekroczenia uprawnień przez innych funkcjonariuszy.

Według Prokuratury Regionalnej w Białymstoku, sprawa obejmuje łącznie 11 zarzutów. Główne dotyczą ujawnienia treści dokumentu opatrzonego klauzulą „tajne”, stanowiącego jeden z materiałów z prowadzonej przez CBŚP w latach 2014-2015 sprawy operacyjnej. Z materiałów śledztwa wynika, że oskarżony miał zapoznać się z tym dokumentem podczas służby w policji, a następnie w nieustalony sposób pozyskać jego treść i wykorzystać ją w pracy na rzecz prywatnej firmy. Dokument został odnaleziony w komputerze służbowym oskarżonego w siedzibie firmy, w jego laptopie w miejscu zamieszkania oraz w prywatnej skrzynce e-mail.

Prokuratura podkreśla, że działania oskarżonego naruszały interes publiczny, w szczególności prawidłowe funkcjonowanie organów policji w zakresie ochrony informacji niejawnych oraz zaufania obywateli do tej formacji. Naczelnik pierwszego wydziału ds. przestępczości gospodarczej Prokuratury Regionalnej w Białymstoku, Marek Bogacewicz, wskazał, że jeden z zarzutów dotyczy wykorzystywania dokumentu niejawnego w ramach doradztwa na rzecz spółki z udziałem rosyjskiego kapitału.

Oskarżony odpowiada także za podżeganie innych funkcjonariuszy publicznych, głównie policjantów oraz znajomej zatrudnionej w urzędzie miejskim, do przekraczania uprawnień i udzielania mu informacji, do których nie miał uprawnień. Informacje te były pozyskiwane z różnych baz danych i wykorzystywane przez oskarżonego w pracy związanej z doradztwem i odzyskiwaniem długów. Według prokuratury, oskarżony utrzymywał kontakty z funkcjonariuszami policji pozostającymi w służbie, prosząc ich o różnego rodzaju sprawdzenia i ustalenia dotyczące różnych osób, które następnie wykorzystywał zawodowo.

W toku śledztwa zarzuty przedstawiono łącznie dziewięciu osobom. Ośmiu z nich zarzucono bezprawne przekazywanie informacji byłemu funkcjonariuszowi CBŚP. Wątki te zostały wyłączone do odrębnych postępowań. Wobec dwóch osób sąd warunkowo umorzył postępowania karne, a pozostałe sprawy są nadal w toku.

Czyny zarzucane byłemu funkcjonariuszowi zagrożone są karami pozbawienia wolności od roku do 8 lat, od 3 miesięcy do 5 lat, a w jednym przypadku do 3 lat.

Śledztwo w tej sprawie prowadziły delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz białostocki wydział Biura Spraw Wewnętrznych Policji.

Zobacz: FSB werbuje ukraińskich nastolatków przez komunikatory. Służby ostrzegają przed pułapką

Czytaj: 28-letni Polak z zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji

Kresy.pl/radio.bialystok.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności