Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Na Litwie przeprowadzono sondaż na temat stosunku obywateli do ostrej polityki władz bałtyckiego państwa wobec Białorusi. Najwięcej było zwolenników jej zmiękczenia, ale niewielu mniej respondentów poparło utrzymanie obecnych sankcji.
Według wyników sondażu Baltijos tyrimai, 35 proc. respondentów opowiedziało się za zmiękczeniem przynajmniej części sankcji wobec Białorusi oraz nawiązać jakiś dialog z sąsiednim państwem. Natomiast 30 proc. pytanych opowiedziało się za utrzymaniem obecnej polityki rozległych sankcji. 17 proc. mieszkańców Litwy opowiedziało się wręcz za dalszym zaostrzaniem represaliów wobec sąsiada, natomiast 11 proc. chciało całkowitego zniesienia sankcji wobec Białorusi.
Badanie wykazało, że postawa wobec Białorusi wiąże się z poglądami politycznymi: respondenci o poglądach lewicowych częściej opowiadają się za złagodzeniem sankcji. Bardziej koncyliacyjni wobec sąsiedniego państwa byli również starsi mieszkańcy.
Premier Węgier Péter Magyar zapowiedział w poniedziałek, że jego rząd może wejść na drogę procedury odwołania ze stanowiska prezydenta Tamása Sulyoka.
Sulyok został wybrany na prezydenta przez parlament na początku 2024 roku, a więc w czasie, gdy zdecydowaną większość w Zgromadzeniu Narodowy Węgier miała partia Viktora Orbána - Fidesz i jego koalicjant. Prawnik i wykładowca, w 2014 roku został sędzią węgierskiego Trybunału Konstytcyjnego, a w 2016 r. jego przewodniczącym, którym był aż do czasu objęcia funkcji głowy państwa. Jednak w kwietniu obóz Orbána zdecydowanie przegrał wybory parlamentarne. Już w czasie kampanii wyborczej zwycięski lider Partii Szacunku i Wolności (TISZA) zapowiadał odwołanie wszystkich urzędników nominowanych przez poprzedników.
Nowy premier spotkał się z prezydentem i po spotkaniu zapowiedział najpierw rozpoczęcie procedury w parlamencie. „Powiedziałem prezydentowi, że jeśli utrzyma swoje stanowisko i nie zrezygnuje, poinformuję dziś parlamentarzystów TISZA o naszych propozycjach legislacyjnych i natychmiast rozpoczniemy niezbędne procedury” - słowa Magyara zacytowało CNN.
Polskie władze kontynuują działania dyplomatyczne po nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia „Bohaterów UPA”. Szefowie MSZ i MON zapowiadają rozmowy z przedstawicielami Ukrainy, licząc na zmianę decyzji.
Podczas wtorkowego spotkania z mieszkańcami Tarnogrodu minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski odniósł się do decyzji władz Ukrainy. „Uważam, że prezydent Wołodymyr Zełenski popełnił błąd” — powiedział Sikorski.
Zobacz też: The Telegraph: Zełenski zraził jednego z najbliższych sojuszników Ukrainy
Dowódca ukraińskich sił systemów bezzałogowych, major Robert Bródi oświadczył, że już wyznaczyły one sobie cele na terytorium Białorusi. Nie pozostało do bez komentarza ze strony przywódcy tego państwa.
„Do mińskiego gauleitera Łukaszenki: pies, który szczeka, nie gryzie. Drapieżny ptak nie jest taki. Pierwsze 500 celów jest już na radarze. Bezpłatna i bardzo praktyczna rada: trzymajcie się z dala od Ukrainy" - napisał we wtorek na Telegramie ukraiński dowódca znany także pod pseudonimem "Madziar".
Portal Zierkało zacytował w niedzielę odpowiedź białoruskiego prezydenta, Aleksandra Łukaszenki na ten wpis. „Oni, może i zidentyfikowali 500 celów. Na szczęście mamy dla nich 500 celów. Mamy jeden cel – bardzo poważny, o precyzyjnych współrzędnych i bardzo blisko Białorusi. Oni też to rozumieją. To po pierwsze" - zagroził Łukaszenko.
BlueBird Tech rozpoczęła współpracę z ukraińskim biurem konstrukcyjnym nad krajowymi bombami kierowanymi. Firma zapowiada prace nad technologią, prototypami oraz przygotowaniem produkcji seryjnej. Aktualnie ukraińskie siły korzystają głównie z amerykańskich JDAM-ER.
Na Ukrainie firma technologiczna BlueBird Tech ogłosiła rozpoczęcie współpracy z jednym z czołowych krajowych biur naukowo-projektowych w celu opracowania i uruchomienia masowej produkcji ukraińskich bomb lotniczych kierowanych — podało biuro prasowe spółki.
Projekt ma służyć rozwojowi precyzyjnych środków rażenia z powietrza, które zwiększą możliwości Sił Zbrojnych Ukrainy w warunkach rosnącego znaczenia broni dalekiego zasięgu na współczesnym polu walki.
W europejskiej debacie wraca koncepcja powołania Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Według „Financial Times” nowy format miałby pomóc w szybszym podejmowaniu decyzji w sprawach obronności, włączyć Ukrainę i Wielką Brytanię do rozmów o bezpieczeństwie kontynentu oraz zmniejszyć zależność Europy od Stanów Zjednoczonych.
Jak pisze w poniedziałek „Financial Times”, Unia Europejska od lat próbuje rozwiązać problem rozproszonego przywództwa w polityce zagranicznej. W 1999 roku powołano stanowisko wysokiego przedstawiciela do spraw wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, a od 2009 roku połączono je z funkcją wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej. Osoby pełniące tę funkcję rzadko jednak miały rzeczywistą pozycję unijnego szefa dyplomacji, musząc rywalizować o uwagę z innymi przedstawicielami instytucji UE oraz przywódcami 27 państw członkowskich.
Walonia to niezwykle istotna część UE, jej zdanie wiele znaczy.
tagore
Walonia to niezwykle istotna część UE, jej zdanie wiele znaczy.
tagore
walonia? nie wiem, co to jest więc sprawdziłem w necie i okazało się, że to jakaś część “belgii”, ale pozostaje pytanie co to jest belgia? to małe państewko koło francji; więc z małego państewka, jeszcze mniejszej jego części ktoś tam coś proponuje, a co proponuje? żeby eu środkowa się usamodzielniła; czy opowiada głupoty? nie? myślę, że dobrze mówi, lepiej będzie jak się eu środkowa usamodzielni; a czy już teraz? może być troszkę później; niech jeszcze troszkę ludzi, którzy chcą pracować w ue,niech sobie jdą; ale niedługo, to co ten walon mówi, to jak najbardziej ok;
Premier Walonii nie mówi nic o usamodzielnieniu ,tylko o wyjściu z UE z nieograniczonym dostępem do Polskiego rynku krajów starej unii i ograniczonym Polski do rynku UE.
tagore
Popieram, niech sobie stworzą swoją starą Unię, niech sobie sprowadzają następne miliony muslimów i niech w tym islamskim gównie w końcu utoną i niech się w końcu odpierd..lą od nas. Mogą zabrać do siebie od nas swoje KODowskie pieski z PO i N. by się ubogacali nawzajem w ukochanel liberalno-lewackiej demokracji póki islam ich nie zje.
My sobie poszerzymy V4 o tę europę środkowo-wschodnią może nawet Wańkę Łukaszenko włączymy a zachód mając u nas swoje fabryki i tak muszą z nami mieć układ o wolnym handlu bo na swoje produkty ceł nie będą przecież stosować. Oni są także uzależnieni od nas jak my od nich. A Fabryk swoich do Afryki przecież nie przeniosą. Muslimy tam czy u nich w krajach będą im tam tak pracować jak my??? hahahhaha. Tak więc to będzie idealne rozwiązanie dla nas wszystkich. Obawiam się tylko, że Polska wyjdzie najgorzej w naszej grupie jako rusofobiczny kraj. Tak więc wszyscy z naszej grupy będą handlować z Rosją tylko oczywiście nie my i zapewne Litwa. Ale to nam PiS jak i poprzednio POpaprańce załatwili.
Gratuluję poczucia humoru! Dawno się tak nie śmiałem! Jeśli dureń – socjalista nie ogarnia logiki własnego wywodu, to niech za aksjomat przyjmie to, co sam tow. Lenin mówił, że “rewolucja proletariacka – by wygrać – musi być krwawa i objąć cały świat”.
Ten premier Walonii wyglada na zyda – tak wyglada na zdjeciu: ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Paul_Magnette#/media/File:Paul_Magnette.jpg ).
Następny lewacki debil
Dostrzega odmienność interesów Starej Unii i Krajów Środkowoeuropejskich więc oczywiście według ciebie to “debil”. Oczywiście Stara Unia MUSI być lojalna wobec nas, za to ze się do niej przyłączyliśmy, a my wobec nich nie bo nie leży to w naszym interesie – co nie ? I Kto tu jest “lewakiem” banderacwelu.