Blisko 2 tys. Ukraińców przebywających w Polsce złożyło wnioski o ewakuację z Polski – powiedział ambasador Ukrainy Andrij Deszczycia. Ma to związek z epidemią koronawirusa.

Informację na ten temat podała we wtorek ukraińska agencja informacyjna Ukrinform, powołując się na ambasadora Ukrainy w Warszawie, Andrija Deszczycię. Jak powiedział, blisko 2 tys. obywateli ukraińskich wypełniło specjalny formularz w internecie, na oficjalnej strony ambasady. Twierdzą oni, że nie mogą sami, bez pomocy wrócić do kraju oczekują zorganizowanej ewakuacji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

375.18 PLN    (1.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

– Około 2,000 obywateli Ukrainy zwróciło się do placówek dyplomatycznych i konsularnych w Polsce, twierdząc, że potrzebują pomocy w powrocie do domu – powiedział Deszczycia.

Czytaj także: Setki Ukraińców koczują na warszawskim dworcu

Ukraiński dyplomata nie wykluczył, że niektórzy Ukraińcy mogą sami dostać się na Ukrainę. Powiedział też, że dyskutowana jest opcja zorganizowania specjalnego lotu z Warszawy, a także przewozu pociągiem. To drugie rozwiązanie rozważane jest w kontekście Ukraińców, którzy utknęli na graniach Polski z Niemcami i Czechami. Według Deszczycy, strona polska mogłaby zapewnić tzw. korytarz sanitarny.

– PKP Intercity zabierze ludzi na granicę, a Ukrzaliznycia z Przemyśla – dodał. Zdaniem ambasadora, potrzebna jest w tej kwestii „odpowiednia decyzja polskiego rządu”. Powiedział, że ma w tej sprawie odbyć się rozmowa ukraińskich dyplomatów z przedstawicielami polskiego MSZ oraz ministerstwa infrastruktury.

Obecnie działają trzy przejścia na granicy polsko-ukraińskiej: Dorohusk-Jagodzin, Korczowa-Krakowiec oraz Hrebenne-Rawa Ruska. Są tam obecni ukraińscy konsulowie, żeby pomóc Ukraińcom w przekraczaniu granicy. W porozumieniu ze stroną polską, mogą przez nie przechodzić również piesi.

Deszczyca powiedział, że strona ukraińska kontroluje liczbę obywateli Ukrainy, którzy podjeżdżają do działających przejść, a jeśli będzie ich za dużo, to zwróci się do władz w Kijowie i Warszawie, żeby wznowić działanie pieszego przejścia granicznego Medyka-Szeginie. Rzeczywiście, w poniedziałek Ukraina zwróciła się do Polski z prośbą o wznowienie tam ruchu pieszego z uwagi na Ukraińców, którzy utknęli na granicy. Ambasador dodał, że otrzymał od polskich pograniczników zapewnienie, że Ukraińcy, którym w okresie kwarantanny skończyła się ważność wiz lub paszportów biometrycznych, będą traktowani „lojalnie”, choć takie przypadki będą rozpatrywane indywidualnie. W jego opinii, polskie MSZ, Straż Graniczna i lokalne władze podchodzą do problemów Ukraińców ze zrozumieniem. Przypomnijmy, że władze Ukrainy jeszcze 12 marca zamknęły granicę z Polską, w związku z rozprzestrzeniającą się epidemią koronawirusa.

Przeczytaj: Posiadacze Karty Polaka mogą wjeżdżać do Polski

ukrinform.ua / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz