Przy okazji poznańskiego protestu przeciwko propozycjom zwiększenia ochrony życia w Polsce, organizowanego przez środowiska lewicowo-liberalne, doszło do zamieszek. Zamaskowani sprawcy zaatakowali lokalną siedzibę PiS i policjantów. Trzech funkcjonariuszy trafiło do szpitala.
Po zakończeniu zgromadzenia, część uczestników przeszła z placu, na którym odbywał się „czarny protest” w okolice poznańskiej siedziby PiS przy ulicy św. Marcina. Doszło tam do starć z policjantami. Osoby w kominiarkach zaczęły rzucać kamieniami, racami i petardami w kierunku funkcjonariuszy, którzy znajdowali się m.in. w bramie budynku. Według ostatnich informacji rannych zostało pięciu policjantów, z czego trzech trafiło do szpitala. Jeden z nich – z uwagi na obrażenia twarzy – przeszedł zabieg chirurgiczny. Zatrzymano dwóch mężczyzn i jedną kobietę.
– Podczas samego zatrzymania doszło do przepychanek, podczas których policjanci użyli środków przymusu bezpośredniego w stosunku do najbardziej agresywnych osób, w tym m.in. miotaczy gazu pieprzowego –powiedział RIRM rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Poznaniu, mł. insp. Andrzej Borowiak.
Przeczytaj także: PiS ogłosi własny projekt ustawy aborcyjnej
Kresy.pl / RIRM





























