Reżyserem remeke’u Jacka Stronga ma zostać reżyser znany m. in. z filmów o Jasonie Bourne’ie Paul Greengrass.

Polski Instytut Sztuki Filmowej opublikował we środę na swojej stronie internetowej podsumowanie jednej z sesji komisji eksperckiej przyznającej środki koprodukcjom międzynarodowym mniejszościowym. Wśród projektów znalazł się tam film zatytułowany Jack Strong. Jego koproducentem jest Scorpio Studio odpowiedzialne za powstanie wcześniejszego filmu o pułkowniku Kuklińskim.



Według informacji umieszczonych na stronie remake Jacka Stronga znajduje się we we wstępnej fazie rozwoju. Reżyserem ma zostać Brytyjczyk Paul Greengrass, który reżyserował m.in. Kapitana Phillipsa, trzy filmy z serii o Jasonie Bournie oraz zdobywca nominacji do Oscara za film Lot 93.

ZOBACZ TAKŻE: W sklepach pojawi się pierwsza polska whisky – Jack Strong

Budżet nowego Jacka Stronga ma wynieść 110 936 452 złotych, czyli około 30 milionów dolarów. Polski koproducent chciał 2 milionów złotych dofinansowania ze strony PISF. Komisja Instytutu wprawdzie oceniła projekt jako „dobry” i dała rekomendację dla dofinansowania, jednak z powodu zmniejszenia budżetu instytucji gwarancję dofinansowania dostały mniejsze projekty.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jack Strong wyreżyserowany przez Władysława Pasikowskiego premierę miał 7 lutego 2014 roku. W tamtym roku stał się jednym z najchętniej oglądanych filmów, który w kinach obejrzało 1,2 miliona widzów.

Film był historią pułkownika Ludowego Wojska Polskiego Ryszarda Kuklińskiego, który w latach 70. rozpoczął współpracę z CIA i amerykańskiemu wywiadowi tajne informacje wojskowe dotyczące Układu Warszawskiego. W rolę pułkownika Kuklińskiego wcielił się Marcin Dorociński. W filmie wystąpił też hollywoodzki aktor Patrick Wilson. Wtedy budżet filmu wynosił tylko 4 miliony dolarów.

Kresy.pl / moviesroom.pl

Reklama

Tagi: , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz