Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosja utrzymuje obecność wojskową w Syrii mimo upadku rządu Baszszara al-Asada. Według doniesień amerykańskich mediów rosyjski statek zaopatrzeniowy dotarł do Tartusu pod eskortą okrętów wojennych. Część przedstawicieli administracji USA liczyła, że zmiana władzy w Damaszku doprowadzi do ograniczenia rosyjskich wpływów w regionie.
W maju w syryjskim porcie Tartus zacumował rosyjski statek towarowy „Sparta”, który dostarczył zaopatrzenie dla rosyjskich instalacji wojskowych w Syrii. Według ustaleń „Wall Street Journal”, opartych na analizie zdjęć satelitarnych i informacjach amerykańskich urzędników, operacja potwierdza zamiar Moskwy utrzymania strategicznej obecności wojskowej w tym kraju mimo zmiany władz w Damaszku.
Statek „Sparta” wypłynął z Sankt Petersburga w marcu i po kilku tygodniach dotarł do syryjskiego portu Tartus. Była to pierwsza tego typu operacja od upadku w 2024 roku rządu Baszszara al-Asada, który przez lata pozostawał bliskim sojusznikiem Kremla.
Nowe dane Veson i Clarksons potwierdzają, że zarejestrowane w Grecji podmioty posiadają największą flotę tankowców wśród wszystkich państw świata.
Veson Nautical to firma technologiczna z USA specjalizująca się w oprogramowaniu dla żeglugi handlowej. Natomiast to jedna z największych na świecie firm brokerskich i usługowych w branży handlu morskiego. Jak oszacowały te podmioty wartość czynnej floty tankowców należącej do pomiotów zarejestrowanych w Grecji szacuje się na 66,3 mld dolarów. Na kolejnym miejscu plasują się Chiny z 39,6 mld dolarów, wyprzedzając Japonię z 24,5 mld dolarów, Singapur z 20,2 mld dolarów i Koreę Południową z 16,2 mld dolarów.
Jak przytacza grecki portal Ekathimerini, według danych dotyczących całego sektora żeglugowego, niezależnie od typu statku, Chiny utrzymują pierwsze miejsce pod względem całkowitej wielkości tonażu w budowie. W kwietniu Chiny było to 38,5 mln tonażu brutto (CGT) w porównaniu z 25,7 mln tonażu brutto w Grecji.
Berlin proponuje utworzenie Europejskiego Dowództwa Komponentu Kosmicznego, które miałoby porządkować rozproszone zdolności wojskowe państw europejskich w kosmosie. Niemcy zapowiadają także wielonarodową akademię szkolenia wojskowego w domenie kosmicznej.
Projekt ESCC, czyli European Space Component Command, został zapowiedziany przez ministra obrony Borisa Pistoriusa podczas spotkania ministrów obrony Niemiec, Austrii, Szwajcarii i Luksemburga w Berlinie.
Dziewięciu polskich salezjanów, zamordowanych przez Niemców w obozach Auschwitz i Dachau podczas II wojny światowej, zostanie beatyfikowanych 6 czerwca w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie.
Uroczystości będzie przewodniczył kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.
Beatyfikacja ks. Jana Świerca SDB i jego ośmiu towarzyszy odbędzie się 6 czerwca 2026 roku w Sanktuarium św. Jana Pawła II na krakowskich Białych Morzach. Do grona błogosławionych zostaną włączeni polscy salezjanie zamordowani przez Niemców w latach 1941–1942 w obozach Auschwitz i Dachau.
Minister transportu Litwy, Juras Taminskas zapewnił, że jej rząd nie odczuwa presji ze strony Stanów Zjednoczonych na zniesienie tej sankcji wobec Białorusi.
Jak podał w czwartek portal TVP Wilno, Taminskas wyraził przekonanie, że sankcje Unii Europejskiej zabraniające importu białoruskich nawozów potasowych zostaną przez wspólnotę przedłużone. Litwin wyraził swoje przekonanie z dużym wyprzedzeniem. Pakiet sankcji dotyczący tej sprawy obowiązuje bowiem do lutego przyszłego roku.
Wcześniej na ten sam temat wypowiadał się minister spraw zagranicznych Litwy, Kęstutis Budrys. Według TVP Wilno także on nie widział żadnych podstaw dla znoszenia sankcji na białoruskie nawozy.
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak uważa, że Polska powinna zaostrzyć politykę wobec Ukrainy i zapowiedzieć blokowanie jej akcesji do Unii Europejskiej. Wskazał jako warunki odejście Kijowa od kultu zbrodniarzy oraz pełne odblokowanie ekshumacji. Polityk mówił też o możliwości zaprzestania finansowania Starlinków.
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, jeden z liderów Konfederacji i prezes Ruchu Narodowego, powiedział we wtorkowej rozmowie w RMF FM, że Polska powinna zastosować wobec Ukrainy ostrzejsze instrumenty nacisku. Polityk odniósł się do dyskusji wokół relacji polsko-ukraińskich, ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej oraz uhonorowania Wołodymyra Zełenskiego Orderem Orła Białego.
Wizyta posłów, w tym posłanki Sejmu RP Anny Siarkowskiej z partii rządzącej PiS, w Dziewieniszkach była znaczącym wsparciem dla mieszkańców, których nieudolna litewska władza liberałow i landsbergistów chce obarczyć ciężarem ponad miarę i wbrew prawu (łamiąc traktat z Polską i konwencje europejskie). Zresztą to nie żadni uchodźcy (nie uciekają przed żadnymi prześladowaniami) tylko cyniczni migranci zarobkowi chcący dostać się na zachód Europy po zasiłki socjalne, a część to może nawet jacyś terroryści – bo kto to zweryfikuje? Zagrożone jest bezpieczeństwo tutejszych rodzin, dzieci, ludzie zwyczajnie się boją i mają do tego powody. Obóz ma być w centrum małego miasteczka, to jest jakieś szaleństwo władz litewskich. Hańba ministrowi spraw zagranicznych Gabrielusovi Landsbergisowi i premier rządu, bo te działania mają charakter mocno uderzający w miejscową ludność, w większości oczywiście polską jak to w rejonie solecznickim.
Ludzie są ZDETERMINOWANI bronić siebie, swoich rodzin, dzieci, miasteczka. Już gotowe są traktory i inny sprzęt do blokowania dróg, którymi by mieli zwozić imigrantów zarobkowych z obcego kręgu kulturowego, religijnego.
Šarūnas Liekis, dziekan Wydziału Nauk Politycznych i Dyplomacji na Uniwersytecie Witolda Wielkiego w Kownie:
– “Litewskie MSZ przyczyniło się do zawężenia wolności i praw demokratycznych na Białorusi.
Litwa straciła wszelkie wpływy w kraju sąsiednim.
Komu, jak nie Władimirowi Putinowi, jest na rękę ta polityka?
Skoro jest na rękę Putinowi, dlaczego, pytam, rząd litewski wspiera taką politykę?”
Rozporządzenie władz Litwy o lokalizacji ośrodka dla imigrantów w Dziewieniszkach podpisał wice minister spraw wewnętrznych, którego nazwisko widnieje na liście agentów sowieckiej KGB (tzw. “liście Tomkusa” opublikowanej w tygodniku Respublika). Ten człowiek chce zdestabilizować sytuację na Wileńszczyźnie, gdzie zwarcie i licznie (w rej. solecznickim aż 80 procent ogółu!) mieszkają Polacy, rdzenna ludność tej ziemi od 700 lat. Co w tej sytuacji robi ambasada RP w Wilnie, polskie MSZ, polski rząd, Sejm i Senat (Senat z ustawy ma zajmować się ochroną Polonii i Polaków za granicami)? Czekamy na działania w obronie Rodaków, w obronie polskości kresowej…
29 lipca (w czwartek) w godzinach 15-18 pod siedzibą rządu w Wilnie odbędzie się protest. Wiec będzie się domagał:
1. Odwołania bezprawnej i prowokacyjnej decyzji Arvydasa Anušauskasa.
2. Niezwłocznej dymisji Arvydasa Anušauskasa jako prowokatora, podżegającego do konfliktów w społecznościach lokalnych oraz jako byłego agenta KGB, figurującego na upublicznionej liście tajnych współpracowników KGB w gazecie „Respublika”.