Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
2 czerwca Kościół katolicki wspomina błogosławionego Sadoka i 48 Towarzyszy, dominikańskich męczenników sandomierskich, którzy według tradycji zginęli podczas drugiego najazdu mongolskiego na Polskę.
O dzieciństwie i młodości błogosławionego Sadoka nie zachowały się pewne informacje. Według tradycji należał do pierwszego pokolenia dominikanów związanych ze świętym Dominikiem Guzmanem. Najstarsza wzmianka łączona z jego działalnością dotyczy kapituły generalnej dominikanów w Bolonii w 1221 roku. To właśnie wtedy Sadok wraz z innymi braćmi miał zostać wysłany na Węgry z misją organizowania nowej prowincji zakonu kaznodziejskiego.
W kolejnych latach Sadok miał pełnić funkcję przeora w Zagrzebiu i brać udział w misjach wśród Kumanów, czyli Połowców. Tradycja wiąże jego działalność misyjną z terenami dzisiejszej Mołdawii i Wołoszczyzny. Okoliczności, w jakich trafił później do Sandomierza jako przeor tamtejszego klasztoru dominikanów przy kościele świętego Jakuba, nie są znane. Możliwe, że był już wówczas człowiekiem starszym, doświadczonym wieloletnią pracą zakonną i misyjną.
Marszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy próbował przechodzić do porządku dziennego nad polityką historyczną Wołydymyra Zełenskiego. Doczekał się podziękowań od swojego ukraińskiego odpowiednika.
W czasie poniedziałkowego wiecu w Sosnowcu, Włodzimierz Czarzasty odniósł się do decyzji Wołodymyra Zełenskiego, który nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię "bohaterów UPA". Marszałek Sejmu nie potrafił wprost usprawiedliwić ruchu prezydenta Ukrainy, ale zasugerował konieczność utrzymania relacji z Kijowem w dotychczasowej formule.
"Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy. Ta teza może się komuś nie podobać, ale jest prawdziwa, dlatego, że jeśli Ukraina zostanie zajęta, następnym krajem, który będzie atakowany, będzie Mołdawia, kraje bałtyckie albo Polska" - tłumaczył swoje stanowisko Czarzasty, którego słowa zacytował Polsat News.
Uczestnicy uczcili 1060. rocznicę Chrztu Polski oraz 1020. rocznicę fundacji klasztoru benedyktynów przez Bolesława Chrobrego. (more…)
Według zestawienia serwisu Russia Matters z końca maja, jesienią 2025 roku ukraińskie ataki dronowe miały czasowo wyłączyć niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Nowsze dane Reutersa i Nowej Gaziety Europe wskazują na niższy obecny poziom zakłóceń, choć nadal dotkliwy — od około jednej czwartej do 32 proc. mocy przerobu ropy.
Ukraińskie uderzenia dronowe coraz mocniej ograniczają pracę rosyjskich rafinerii. Serwis Russia Matters podał w raporcie z 30 maja, że według danych z października 2025 roku ataki Ukrainy miały zmusić do wyłączenia niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Portal zastrzegł jednocześnie, że późniejsze szacunki Reutersa wskazywały na znacznie mniejszy spadek realnego przerobu ropy w skali całego roku.
Portal Politico twierdzi, że nie ma porozumienia między państwami Unii Europejskiej na całkowity zakaz kupowania rosyjskiej ropy naftowej.
W UE trwają obecnie prace nad 21 pakiecie sankcji wobec Rosji. Od dawna we wspólnocie trwa dyskusja na temat całkowitego zakazania nabywania przez państwa członkowskie rosyjskiej ropy naftowej. Tymczasem portal Politico podał, że pomysł ten nie zostanie wdrożony w ramach nowego pakietu represaliów.
Zamiast tego państwa unijne zamierzają jeszcze raz przedyskutować kwestię pułapu cenowego na rosyjską ropę. W zeszłym roku UE wprowadziła mechanizm stanowiący, że limit maksymalnej ceny po jakiej można kupić rosyjską ropę jest automatycznie ustalany na poziomie 15 proc. poniżej średniej ceny rynkowej. Aktualizacja do tego poziomu ma odbywać się co sześć miesięcy, jak przypomniała we wtorek agencja TASS.
Jak dodał, Polska znajduje się już w pierwszej dziesiątce państw świata z największymi zasobami złota.
„Narodowy Bank Polski ma w tej chwili, tak jak dzisiaj to sprawdzałem, około 613 ton złota. Jak państwo wiedzą, dążymy do 700 ton. Wartość tego złota w dniu dzisiejszym to jest około 324,2 mld zł” – powiedział Glapiński podczas konferencji po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, cytowany przez PAP Biznes.
A czy ten teńczowy jegomość zapytał sie jak traktowani są Polacy na Ukrainie? Jak tam są poniżani i szykanowani – m.in. tablica Szuchomędy na polskiej szkole w Lwowie. Czy kiedy kolwiek zainteresował sie polska emigracją na ‘zachodzie’. Nie, bo pewnie szczerze ma to w d.. Polskę i Polaków. Taki z niego libero-cymbał. Obudzi sie dopiero jak sam w g… w depnie. O ile nie pomyśli w swej głupocie, że komuś innemu poszły zwieracze.
Nawiedzony oszołom,a ilu lekarzy,policjantów itd w Niemczech,Wielkiej Brytanii zna j.polski? Widziałeś “mądry inaczej” w tych krajach by polski pracownik pracował z tubylcami nie znając ich języka?A u nas widuje się ukraińców na kasie(sprawa z Biedronki) którzy znaja TYLKO swój język.Może zamiast pisać takie idiotyzmy zachęcisz facet ukraińców by uczyli się j.polskiego.Ile jeszcze będzie trzeba znieść głupoty takich jak ten “poseł” by wreszcie NORMALNI POLACY zasiedli w ławach poselskich.
Już pomijając ten drobny fakt, że jak się przyjeżdża do jakiegoś kraju na dłużej, to warto znać język miejscowy, to nie spotkałem się, by w UK, Irlandii, czy jakimkolwiek innym kraju gdie są spore skupiska emigracji polskiej, urzędnicy, lekarze, czy policjanci uczyli się polskiego i obsługiwali Polaków po polsku. O Ukrainie już nawet nie wspomnę, tak jak i prawach mniejszości narodowych i ich egzekwowaniu w tamtejszym państwie.
Zresztą, jakby nie spojrzeć na facjatę jegomościa, to wygląda mi on na jakiegoś nieogara (w tym świetle nawet nie dziwi mnie za bardzo, że nie wykazał żadnych dochodów). Kto wie, czy ktoś mu tej bzdurnej inicjatywy nie podsunął dla hecy, albo że sam jej nie wymyślił, tylko po to, by znów było o nim głośniej. No wiecie, żeby było widać, że poseł coś robi. 🙂
Głupich nie sieją, sami się rodzą.
Ukraińcy nie znajdują się pod władzą Polski, ponieważ są oni obywatelami Ukrainy i są pod władzą tego państwa. U nas przebywają jako goście.