Zbrojne wystąpienie oddziału Prawego Sektora poruszyło szczytami władzy na Ukrainie. W akcję przeciw neobanderowcom zaangażowano wojskowe helikoptery
Pod przewodnictwem prezydenta Petro Porszenki trwa posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony poświęcone zarówno sytuacji w Donbasie jak i na Zakarpaciu gdzie trwa operacja przeciw bojownikom Prawego Sektora. Naczelnik Sztabu Generalnego armii ukraińskiej gen. Wiktor Mużenko raportował o coraz bardziej “złożonej” sytuacji na froncie donbaskim, gdzie separatyści mają, według niego stanowić zagrożenie na kilku kierunkach. Prezydent Poroszenko miał powiązać tę “dziwną sytuację” w której wystąpienie Prawego Sektora na Zakarpaciu zaszło jednocześnie ze wzrostem napięcia w Donbasie. Akcję neobanderowców komentował następująco – “To dyskredytacja prawdziwych patriotów Ukrainy. Żadna siła polityczna nie powinna i nie będzie mieć żadnych wojskowych jaczejek. Żadna organizacja polityczna nie ma prawa osłaniać się ordynarnymi grupami kryminalnymi”. Wezwał wojsko i organa MSW to “spełnienia obowiązku”, który określił jako rozbrojenie oddziału Prawego Sektora.
Jednocześnie Poroszenko uznał, że obecny kryzys ma związek z bezkarnością praktyk przemytniczych i wezwał struktury siłowe do radykalnej walki takżę z tym zjawiskiem. Pierwsze decyzje już zapadły – zawieszono kierownictwo zakarpackiej izby celnej.
Tymczasem w rejonie Mukaczewa latają wojskowe helikoptery w ramach poszukiwania bojwoników Prawego Sektora.

unian.net/pmg.ua/kresy.pl





























