3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. szczurek
    szczurek :

    Czy ten gość ma równo pod sufitem, w świetle prawa ta część autobusu jest dowodem w sprawie. Można powiedzieć , że zaciera ślady niszcząc dowody, które wskazują ,że był to raczej nie szczęśliwy zbieg okoliczności, bo ktoś wpadł na minę. Zastanawia mnie fakt jak długo można żyć w przeświadczeniu ,że nam wolno wszystko. Proszę zwrócić uwagę ,że jakoś media teraz nie informują ,że na granicy ukraińsko-rosyjskiej Rosja koncentruje wojska tyle i tyle. Czyżby znudziła się ta stara śpiewka za którą nie było faktów. Chodzące nieszczęście ten ich prezydent, czego się nie tknie to wielki syf.

    • jan_de
      jan_de :

      Jak zobaczyłem dzisiaj (a właściwie już wczoraj) w TV Poroszenkę w Davos z ” kawałkiem ” autobusu, pomyślałem dokładnie to samo… Ale dla Poroszenki śledztwo nie jest potrzebne, on już wie… Prawda może być tylko tak,a jaką ogłosił w Davos… inna być nie może… Co by np. było, gdyby nie zależne śledztwo wykazało, że “niebiańską sotnię” rozstrzelali sami “majdaniarze”, a malezyjski samolot zestrzelili jednak Ukraińcy? Ukraińska rewolucja oparta na zbrodni i kłamstwie…? A chętnych do “odkręcania” nie ma i nie będzie…