Według pierwotnych propozycji, podczas trwającej wizyty w Polsce, ukraiński prezydent Petro Poroszenko miał wspólnie z prezydentem RP odwiedzić Chełm i wziąć udział w odsłonięciu pomnika Mychajło Hruszewskiego, nazywanego „największym ukraińskim polonofobem”. Inicjatywa została jednak odwołana.

Inicjatorem niedoszłego wydarzenia był prezydent Ukrainy, który jeszcze przed przyjazdem do Polski zaproponował prezydentowi Dudzie wspólną wizytę w Chełmie, gdzie urodził się Hruszewski. Obaj mieli odsłonić tam jego pomnik. Wydarzenie zaplanowano na sobotę 3 grudnia.

Jednak na kilka dni przed wizytą, ukraińska ambasada w Polsce poinformowała, że cała inicjatywa została odwołana „w związku z nieprzewidzianymi okolicznościami”.

Przeczytaj: Ukraiński historyk: Mój kraj nie potrzebuje takiej Polski

Hruszewski był ukraińskim historykiem i pierwszym prezydentem Ukrainy. W swoim dziesięciotomowym dziele „Historia Ukrainy-Rusi” udowadniał m.in. okupacyjny – w jego przekonaniu – charakter polskiej władzy we Lwowie. Generalnie kontestował on polskość tego miasta. Hruszewski poszedł później na kolaborację z sowietami.Od 1924 pracował w Ukraińskiej Socjalistycznej Republice Sowieckiej we Wszechukraińskiej Akademii Nauk. Jego biograf, historyk dr Łukasz Adamski nazwał go „największym ukraińskim polonofobem”.Według nieoficjalnych informacji, znany proukraiński poseł PO, Marcin Święcicki był inicjatorem planów uczczenia w Polsce pamięci Hruszewskiego. Planowano m.in. nazwanie jego imieniem jednego ze skwerów w Warszawie.

Należy zaznaczyć, że sprawa ta została odnotowana przez polskie media, jednak z pominięciem istotnych faktów nt. Hruszewskiego i jego działalności. Szereg portali internetowych, w tym tvp.info czy wpolityce.pl podało za IAR/PAP, że „jeszcze kilka tygodni temu Poroszenko wyraził nadzieję, że uda mu się odwiedzić Chełm, gdzie urodził się Mychajło Hruszewski – jeden z ojców ukraińskiej państwowości”.

Jak informowaliśmy, Petro Poroszenko rozpoczął w piątek oficjalną wizytę w naszym kraju. Przed południem spotkał się z prezydentem Andrzejem Dudą. Polski prezydent podkreślił, że Polska była pierwszym krajem, który uznał Ukrainę za suwerenne państwo. – Przez ten czas nasze relacje się nie zmieniły– powiedział Duda i dodał, że Polska cały czas stoi przy Ukrainie.

Przeczytaj: Prezydent: Polska cały czas stoi przy Ukrainie

Prezydent Polski podkreślił, że nasz kraj nigdy nie zgodzi się z rosyjską agresją na Ukrainie. –Wspieramy Ukrainę także w walce o suwerenność i zachowanie integralności terytorialnej– dodał.Prezydent Poroszenko docenił zapewnienia Andrzeja Dudy. – To ważne, że Polska mówi jednym głosem z Ukrainą i nazywa rosyjską agresję po imieniu. Polska jest naszym przyjacielempowiedział Poroszenko.

Czytaj również: Wizyta Poroszenki w Polsce nie da realnych efektów? „Z ich strony wdzięczności nie widać”

Prostir.pl / Kresy.pl

15 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

          • zefir
            zefir :

            Kojot,twoi wyznawcy zdemontowali gwiazdę i wieniec Pomnika Zwycięstwa w Stargardzie Szczecińskim,z zapowiedzią usunięcia reszty monumentu w 2017r.Tym sposobem Zachodniopomorskie demonstruje wolę przyłączenia do Rzeszy niemieckiej.Jakbyś to skomentował?

          • zefir
            zefir :

            Kojoto,nie dałem ci powodów do nazywania mnie kłamcą.Skąd wiesz,że ci polegli żołnierze to „bolszewiccy zbrodniarze”,skąd wiesz,że pytający to „posowieckie kurwy” i że „jęczą z żalu”?Jeśli kłamiesz,a na to wygląda,to nie różnisz się od tego „banderowskiego bydła”

          • kojoto
            kojoto :

            Nie wyszła manipulacja czerwonemu łgarzowi. Mowa była tam o usunięciu sowieckiej gwiazdy z obelisku w Stargardzie… a nie o jego biednych czerwonoarmistach. Gwiazda sowiecka to jeden z symboli ustroju totalitarnego, którego eksponowanie jest w Polsce zabronione, podobnie jak swastyki czy czarno-czerwonej szmaty UPA. Pomniki ku chwale ZSRR – są pomnikami ku chwale rządzącym nim zbrodniarzom bolszewickim… Nawiasem mówiąc, ciekawe jak Zefirek rozróżnia tych czerwonoarmistów, którzy zginęli w walce z niemcami od tych, którzy zginęli z rak broniących się AKowców, NSZtowców, czy zwykłych Polskich obywateli?

          • zefir
            zefir :

            Kojoto ,odczytaj uważnie mój post z dn3.11.brgodz 18;30-wiem co piszę gdyż znam również inne żródła donosu.W stargardzie Szcz.sowieci ginęli wyłącznie z walk z niemieckimi hitlerowcami,tam nie było AKowców,NSZowców i zwykłych polskich obywateli-to były tereny zdobyte na niemiaszkach.Wyzwoliciele tych terenów wcale nie byli zbrodniarzami,zaś pomniki poświęcone pamięci tych wyzwolicieli,wcale nie czciły zbrodniarzy.To tylko twój zdegenerowany umysł fiksuje takimi zbrodniczymi określeniami.Czerwona gwiazda sowiecka była godłem ich państwa,tak jak nasz orzeł biały w koronie jest symbolem naszego polskiego państwa.Tylko nierozumny dupek daje sobie wmówić brednie.

          • kojoto
            kojoto :

            Nie ma rozmowy z kimś kto w taki sposób zestawia Orła Białego z czerwoną gwiazdą… W encyklopedii można sobie pisać o godłach. W naszych sercach to co raz zapisane zostaje na zawsze. I dzięki temu właśnie widać że tzw: „zefir” jest pełen gówna.