Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko chciałby, aby chęć wstąpienia jego kraju do NATO i UE została wpisana do ukraińskiej konstytucji. Powołuje się na sondaże, które jego zdaniem świadczą o tym, że euroatlantyckie aspiracje Ukrainy mają szerokie poparcie wśród Ukraińców.

Podczas konferencji prasowej, która odbyła się dziś, tj. 28 lutego w Kijowie, prezydent Ukrainy Petro Poroszenko opowiedział się za tym, by wpisać do ukraińskiej konstytucji chęć przystąpienia do NATO i Unii Europejskiej. – Moja ekipa dyskutuje propozycję zakotwiczenia europejskiej i euroatlantyckiej integracji [Ukrainy] w konstytucji – powiedział. Zaznaczał, że aspiracje te mają szerokie poparcie w ukraińskim społeczeństwie.

– Obie idee, jak wskazują sondaże, są konsolidujące dla społeczeństwa. Są szeroko popierane przez społeczeństwo i jednocześnie, gdy antyeuropejskie siły wychodzą naprzód, czekając na rewanż, uważam, że takie poprawki do ustawy zasadniczej byłyby zabezpieczeniem przed wszelkimi nieoczekiwanymi okolicznościami i byłyby imperatywem dla wszystkich sił politycznych na długie lata – powiedział Poroszenko.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wcześniej, z podobną inicjatywą wystąpił przewodniczący ukraińskiego parlamentu, Andrij Parubij.

Według ostatnich sondaży, jak informowaliśmy, ciągu ostatnich trzech lat odsetek zwolenników wstąpienia Ukrainy do NATO wzrósł wśród mieszkańców tego kraju półtorakrotnie. obecnie za wstąpieniem do NATO opowiada się 43 proc. Ukraińców. Przeciwnych jest 34 proc. Pozostali badani nie mieli w tej kwestii zdania.

Ponadto, ponad połowa Ukraińców (52 proc.) opowiada się za przystąpieniem ich kraju do Unii Europejskiej i w razie referendum w tej sprawie zagłosowałaby za. 27 proc. respondentów byłoby przeciw. 20 proc. badanych odpowiedziało, że nie ma zdania na ten temat lub nie wzięłoby udziału w referendum.

Według analityków odpowiedzialnych za sondaż, proeuropejskie nastroje wydają się dominować praktycznie we wszystkich regionach Ukrainy, z wyjątkiem obwodów odeskiego, charkowskiego oraz Donbasu. Mieszkańcy południowej i wschodniej części tego kraju są generalnie bardziej sceptycznie nastawieni do integracji ze strukturami zachodnimi,

Jest to bardziej wyraźne w kontekście członkostwa w NATO. Poparcie w tej kwestii jest wyraźnie niższe na wschodzie i na południu Ukrainy. Najbardziej sceptycznie do wstąpienia do NATO są nastawieni starsi respondenci.

Przeczytaj: Węgry zablokowały posiedzenie komisji Ukraina-NATO

Podobne tendencje wskazywały także ubiegłoroczne sondaże przeprowadzane na Ukrainie. W połowie 2017 roku sondaż opublikowany przez fundację „Demokratyczne inicjatywy” i Centrum Razumkowa pokazywał, że gdyby teraz doszło do referendum ws. wstąpienia Ukrainy do NATO, 69 proc. Ukraińców deklarujących wzięcie w nim udziału głosowałoby w nim na „tak”, a 26 proc. na „nie”.

Czytaj także: Ukraińcy chcą do UE i NATO

112.ua / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Sun Escobar
    Sun Escobar :

    Bandyta ukraiński Poroszenko, wypowie każdą kwestię, na drugi dzień mówi odwrotnie do tego co mówił wczoraj. Z jednej strony chce do Unii i NATO, żeby przypodobać się elektoratowi umiarkowanemu, euroentuzjastom, z drugiej będzie puszczał oczko do faszystów, zbrodniarzy UPA i SS. Przewiozą go kiedyś ukraińcy jak Rumuni Caosescu.

  2. Avatar
    budulaj :

    panie Patroszenko, konstytucja to nie jest zbiór instrukcji odnośnie zamiatania ulicy miotła brzozową, badania opinii są zmanipulowane, powinno być odwrotnie tzn jest odwrotnie niż podano, a tak naprawdę to nikt was w UE i Nato nie oczekuje, jesteście potrzebni jako szczekacz na Rosję i ewentualnie wypuszczenie na agrsywna zaczopkę, ale to już wtedy , kiedy US-manom nie będziecie potrzebni zupełnie , gdyż wasza wojna z Rosją będzie trwała bardzo krótko, 3 godziny i nie ma armii ukraińskiej, i , co ważne nie ma banderowców-morderców