5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. pol_ak
    pol_ak :

    “a zabrane polskiemu przemysłowi obronnemu, polskim pracownikom, inżynierom i konstruktorom” ktoś się orientuje czy tam pracują konstruktorzy? może w firmach kooperujących? czy tylko montują tam śmigłowce?

    • blitz
      blitz :

      W Świdniku jest około 600-650 inżynierów i co najważniejsze pełny R &D!!!

      Mielec “śmigłowcowy” z propozycją cieniutkiego S-70i zamiast S-70A i S-70B wypadł dla armii baardzo blado. Natomiast AW-149 to perspektywiczny i w pewnym sensie tańszy odpowiednik NH90.

      Z kolei o H225M to naprawdę dobrze “wypasiony” ZABYTEK konstrukcyjnie reprezentuje ten sam okres technologiczny co sprzęt, który chcemy zastąpić.

  2. zan
    zan :

    Gdzie był Macierewicz gdy na siłę kupowano F16 bez offsetu, potem rakiety JASSM po 3 krotnej cenie zakupu armii USA, następnie Patrioty….No gdzie byłeś Antonii, że nie było cię słychać wielki patrioto. W amerykańskiej ambasadzie? To samo pytanie dotyczy izraelskiego sprzętu do którego MON ma nieuzasadnioną słabość. i również kosztów udziału w wojnie w Iraku liczone na grube miliardy. MON te pieniądze PRZEJADŁ, a można było zainwestować w polski przemysł zbrojeniowy.

  3. blitz
    blitz :

    Coś mi się wydaje niebezpodstawnie, ze podana cena AW-149 i S-70i odnosi się jednak do 70 wiropłatów a nie 50.

    Dlaczego nasi “wojacy” nie analizują współczesnych konfliktów zbrojnych by dojść do wniosku, że lepiej mieć więcej mniejszych aniżeli mniej większych, tylko sztywno zastępują zabawki?

    Przenieśliby remonty ze Świdnika do Łodzi i już poprawiłoby to nadzór nad nieefektywnym procesem remontowym. Dzięki temu łatwiej byłoby podnieść wersje wielu śmigłowców z rodziny W-3 do W-3PL i W-3PL/N.

    Wprowadzenie nowoczesnego śmigłowca wielozadaniowego produkowanego i co najważniejsze rozwijanego w kraju nabiera w obecnych czasach strategicznego znaczenia.