Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Prezydent USA, Donald Trump ogłosił w poniedziałek, że uzyskał ze strony Izraela oraz libańskiego Hezbollahu deklarację przerwania działań zbrojnych. Jednak we wtorek nadal do nich dochodziło.
Co najmniej pięć osób zginęło w izraelskich atakach w południowym Libanie, podała za libańskimi mediami państwowymi Al Jazeera. Narodowa Agencja Informacyjna (NNA) poinformowała we wtorek, że dwie ofiary to imigranci z Syrii, którzy zginęli w izraelskim ataku na uprawę roślin, w której pracowali w mieście Dżebchit w prowincji An-Nabatijja.
Izraelski dron uderzył w motocykl prowadzony w Tul oraz w samochód w miejscowości Ansar, co kosztowało życie dwóch osób, poinformowała NNA.
Jurij Panczenko w tekście opublikowanym na portalu Europejska Prawda obarcza Karola Nawrockiego odpowiedzialnością za zaostrzenie sporu wokół nadania ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA”. Publicysta przekonuje, że po zwycięstwie Nawrockiego wcześniejsze nieformalne porozumienie historyczne między Kijowem a Warszawą przestało obowiązywać. (more…)
Francja zakazała prezentacji izraelskiej broni ofensywnej na międzynarodowych targach obronności i bezpieczeństwa Eurosatory 2026, poinformowali w poniedziałek organizatorzy imprezy handlowej.
O sprawie poinformowało również izraelskie Ministerstwo Obrony. Poskarżyło się ono na ograniczenia nałożone na wystawców na dużych targach mających swoje miejsce w Paryżu. Izraelskie ministerstwo potępiło tę decyzję, twierdząc, że „nie będzie mogło uczestniczyć w wystawie ani utworzyć pawilonu narodowego” - zacytował portal France24.
„To haniebna decyzja, trącąca kalkulacją polityczną i komercyjną, i niestety, nie jest zaskoczeniem” - powiedział rzecznik izraelskiego ministerstwa obrony. Jak uznał - „Wpisuje się ona w głęboko niepokojący schemat postępowania Francji w ostatnich latach – schemat, który konsekwentnie stawiał Francję po złej stronie historii”.
W nocy z soboty na niedzielę w jednym z klubów w Lublinie 40-letni Polak został uderzony szklanką w okolice głowy. Policja zatrzymała 41-letniego obywatela Zimbabwe, który po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu.
W nocy z soboty na niedzielę, około godziny 2:10, w klubie przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie doszło do awantury, w której ranny został 40-letni mężczyzna. O zdarzeniu policjantów patrolujących okolice lubelskiego deptaka poinformowali przechodnie.
Minister kultury Marta Cienkowska ogłosiła przekazanie blisko 50 mln zł na III edycję projektu „Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe”. Na stronie Żydowskiego Instytutu Historycznego zapisano, że priorytetem projektu jest „edukacja historyczna i kulturowa jako narzędzia zwalczania antysemityzmu.
W środę minister kultury Marta Cienkowska ogłosiła inaugurację III edycji projektu „Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe”, finansowanego ze środków Funduszy Norweskich i EOG oraz budżetu państwa. Na działania związane z ochroną, dokumentowaniem i upowszechnianiem dziedzictwa Żydów w Polsce trafi blisko 50 mln zł.
„50 mln zł z EEA and Norway Grants i budżetu państwa trafi na realizację III edycji projektu «Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe». To inwestycja nie tylko w ochronę dziedzictwa i edukację historyczną, ale także w lokalne społeczności w całej Polsce. Wiele śladów wielokulturowej historii naszego kraju znajduje się właśnie w mniejszych miejscowościach, gdzie pamięć wymaga dziś szczególnej troski i zaangażowania mieszkańców” — przekazała na platformie X Cienkowska.
81 proc. mieszkańców Estonii uważa, że państwo powinno stawić zbrojny opór w przypadku ataku, a 62 proc. deklaruje gotowość udziału w działaniach obronnych. Z badania zamówionego przez estońskie Ministerstwo Obrony wynika jednocześnie, że rosną obawy o bezpieczeństwo kraju w kolejnych latach. (more…)
Trochę inaczej widzi ten spór Ewa Szakalicka w artykule pt. “Odwołane egzaminy dla polskich dzieci z Białorusi”, zamieszczony na http://www.fok.com.pl w zakładce Białoruś. A w powyższym materiale dziwnym jest dla mnie sformułowanie “300 białoruskich uczniów”. Przecież tu chodzi o młodzież polską i polskiego pochodzenia z Białorusi, a nie o Białorusinów. Gdyby podobna sytuacja dotyczyła na przykład Polaków z Litwy, to nie napisano by”300 litewskich uczniów”, a przecież na Białorusi mieszka więcej Polaków i osób polskiego pochodzenia niż na Litwie (wg oficjalnych statystyk).
Słuszna uwaga, dziękujemy, poprawiliśmy to. Ten zapis pojawił się na naszych łamach przez nieuwagę.
Także w artykule Andrzeja Pisalnika pt. “Czy Polacy z Białorusi będą studiować w Polsce?”, w “Rzaczpospolitej” z 02.07.2011, na podstawie którego powstał tekst “Polsko-białoruski spór o rekrutację na studia” jest napisane że:
” Pojawiają się jednak głosy, że winna jest strona polska.
– Bardzo dbamy o białoruskich opozycjonistów, jest np. program stypendialny im. Kalinowskiego, a nieco zapominamy o naszych rodakach – mówi polski działacz zajmujący się wsparciem dla Polaków na Białorusi. – Jest pomysł powołania programu rządu RP im. Romualda Traugutta dla prześladowanej w coraz drastyczniejszy sposób mniejszości polskiej na Białorusi. Pierwszym krokiem ku temu byłoby przyjęcie na studia wszystkich młodych polskich kandydatów”.
Szkoda, że pan Zalewski tego nie uwzględnił i przedstawił nie całkiem prawdziwy obraz tego sporu.
Artykuł się krótkim opisem tegorocznego sporu pomiędzy polskim polskim i białoruskim ministerstwem edukacji, o czym świadczy tytuł, opracowanym na podstawie artykułu z “Rzepy”. Dlatego Pana zarzut wydaje mi się niesłuszny. Co innego spór polsko-białoruski a co innego postulat, jak najbardziej słuszny zresztą moim zdaniem, powołania przez nasz rząd funduszu stypendialnego dla Polaków z Białorusi. To drugie zależy tylko od nas, czy konkretnie od polskiego rządu, to sprawa naszej wewnętrznej polityki.
Artykuł p. Szakalickiej, dotyczący także tej drugiej sprawy pojawił się na naszych łamach, Pan zdaje się go umieścił, a my zatwierdziliśmy do publikacji: http://www.kresy.pl/wydarzenia,bialorus?zobacz/odwolane-egzaminy-dla-polskiej-mlodziezy-na-bialorusi
Sprawa jest słuszna i będziemy jej kibicować oraz w ramach swoich możliwości wspierać.
Ale w pańskim wyborze z materiału Andrzeja Pisalnika nie ma ani jednego słowa z końcowego fragmentu jego artykułu, że winna w tym całym sporze może być także Polska. Czytając go wyciągamy tylko jeden wniosek – cała wina po białoruskiej stronie. Natomiast polski głos z Grodna, na który powołuje się Pisalnik, mówi też o naszej odpowiedzialności.
Pozdrawiam
Po pierwsze tekst nie jest mojego autorstwa, a skrótem agencyjnym tekstu z “Rz”. Po drugie, w tekście red. red. Kościńskiego i Pisalnika ten fragment nie dowodził, że strona polska może ponosić winę za problemy z organizacją egzaminów na Białorusi (o czym tylko i wyłącznie mówił zamieszczony u nas skrót), a za to, że za mało dba o Polaków z Białorusi i dlatego tak mało ich w Polsce studiuje.
Tak więc, podsumowując, nasz skrót dotyczył węższej problematyki niż tekst w “Rz”. Proszę porównać tytuły: “Czy Polacy z Białorusi będą studiować w Polsce?” i “Polsko-białoruski spór o rekrutacje na studia”.
Pana zarzut z punktu widzenia dziennikarskiego, powtórzę, nie jest uzasadniony. A że nie piszemy o wszystkim i nie poruszamy wszystkich problemów – jakim np. są problemy Polaków z Białorusi ze studiami w Polsce – niestety nie dysponujemy (na razie) takimi możliwościami…
Również pozdrawiam.