Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Sojusznicze dowództwo CTF Baltic ma zostać przeniesione z Rostocku do Gdyni i działać na bazie polskiego Centrum Operacji Morskich. Gen. Ireneusz Nowak ocenia, że decyzja wzmacnia pozycję Polski w NATO i potwierdza rosnące znaczenie Morza Bałtyckiego. (więcej…)
Negocjacje Rosji i Chin w sprawie gazociągu „Siła Syberii 2” znalazły się w impasie – podał „The Wall Street Journal”. Pekin ma domagać się od Moskwy cen zbliżonych do subsydiowanych stawek obowiązujących na rosyjskim rynku wewnętrznym. (więcej…)
Były przewodniczący SPD Matthias Platzeck i były szef Urzędu Kanclerza Federalnego Ronald Pofalla z CDU spotkali się w poniedziałek 13 lipca 2026 roku w Baku z przedstawicielami rosyjskich elit związanymi z Kremlem.
Według ustaleń niemieckich mediów tamtejsze służby bezpieczeństwa oceniają prowadzone za zamkniętymi drzwiami rozmowy jako rosyjską operację wpływu, której celem może być oddziaływanie na politykę Niemiec.
Do spotkania doszło w pięciogwiazdkowym hotelu Four Seasons w stolicy Azerbejdżanu. Platzeckowi i Pofalli towarzyszył Tim Guldimann, były ambasador Szwajcarii w Niemczech. Niemiecko-szwajcarska grupa przybyła do Baku w niedzielę wieczorem bezpośrednim lotem z Berlina.
Paweł Kukiz skrytykował bezwarunkową pomoc dla Ukrainy w połączeniu z ukraińską polityką historyczną gloryfikującą OUN, UPA i SS Galizien. Poseł ostrzegł, że „wróg naszego wroga wcale nie musi być naszym przyjacielem”. (więcej…)
Źródła ukraińskie donoszą o zmasowanym rosyjskim uderzeniu na Kijów i region stołeczny. Rosjanie twierdzą, że celem były węzły logistyczne.
Fala ataków według ukraińskiej agencji informacyjnej UNIAN rozpoczęła się około godz. 18 w sobotę. Łącznie Rosjanie wystrzelili na Ukrainę, według niej, 41 pocisków rakietowych i 126 dronów. Siły Zbrojne Ukrainy twierdzą, że wśród nich było 10 rakiet do zwalczania celów nawodnych Cyrkon, trzy przeciwokrętowe pociski Oniks, 24 pociski balistyczne Iskander M/S-400 i trzy pociski H-59/69. Wiele z nich zostało wystrzelonych znad Morza Czarnego.
Wśród dronów wystrzelonych od wczorajszego wieczoru nad Ukrainę były Geranie, Italmasy, Banderole i liczne drony-wabiki mające przeciężyć ukraińską obronę przeciwpowietrzną, jak twierdzi UNIAN.
Astronomowie po raz pierwszy wykryli oznaki atmosfery wokół skalistej planety znajdującej się w strefie zamieszkiwalnej swojej gwiazdy.
Chodzi o oddaloną od Ziemi o około 48 lat świetlnych super-Ziemię LHS 1140 b. Wyniki badań zostały opublikowane 16 lipca 2026 roku w czasopiśmie „Science”.
LHS 1140 b nie jest pierwszą znaną planetą położoną w strefie zamieszkiwalnej. Takich obiektów odkryto już wiele. Jest jednak pierwszą skalistą planetą znajdującą się w takim obszarze, w przypadku której wykryto oznaki zachowanej atmosfery. O jej istnieniu świadczy hel ulatniający się z górnych warstw gazowej powłoki planety.
Trochę inaczej widzi ten spór Ewa Szakalicka w artykule pt. „Odwołane egzaminy dla polskich dzieci z Białorusi”, zamieszczony na http://www.fok.com.pl w zakładce Białoruś. A w powyższym materiale dziwnym jest dla mnie sformułowanie „300 białoruskich uczniów”. Przecież tu chodzi o młodzież polską i polskiego pochodzenia z Białorusi, a nie o Białorusinów. Gdyby podobna sytuacja dotyczyła na przykład Polaków z Litwy, to nie napisano by”300 litewskich uczniów”, a przecież na Białorusi mieszka więcej Polaków i osób polskiego pochodzenia niż na Litwie (wg oficjalnych statystyk).
Słuszna uwaga, dziękujemy, poprawiliśmy to. Ten zapis pojawił się na naszych łamach przez nieuwagę.
Także w artykule Andrzeja Pisalnika pt. „Czy Polacy z Białorusi będą studiować w Polsce?”, w „Rzaczpospolitej” z 02.07.2011, na podstawie którego powstał tekst „Polsko-białoruski spór o rekrutację na studia” jest napisane że:
” Pojawiają się jednak głosy, że winna jest strona polska.
– Bardzo dbamy o białoruskich opozycjonistów, jest np. program stypendialny im. Kalinowskiego, a nieco zapominamy o naszych rodakach – mówi polski działacz zajmujący się wsparciem dla Polaków na Białorusi. – Jest pomysł powołania programu rządu RP im. Romualda Traugutta dla prześladowanej w coraz drastyczniejszy sposób mniejszości polskiej na Białorusi. Pierwszym krokiem ku temu byłoby przyjęcie na studia wszystkich młodych polskich kandydatów”.
Szkoda, że pan Zalewski tego nie uwzględnił i przedstawił nie całkiem prawdziwy obraz tego sporu.
Artykuł się krótkim opisem tegorocznego sporu pomiędzy polskim polskim i białoruskim ministerstwem edukacji, o czym świadczy tytuł, opracowanym na podstawie artykułu z „Rzepy”. Dlatego Pana zarzut wydaje mi się niesłuszny. Co innego spór polsko-białoruski a co innego postulat, jak najbardziej słuszny zresztą moim zdaniem, powołania przez nasz rząd funduszu stypendialnego dla Polaków z Białorusi. To drugie zależy tylko od nas, czy konkretnie od polskiego rządu, to sprawa naszej wewnętrznej polityki.
Artykuł p. Szakalickiej, dotyczący także tej drugiej sprawy pojawił się na naszych łamach, Pan zdaje się go umieścił, a my zatwierdziliśmy do publikacji: http://www.kresy.pl/wydarzenia,bialorus?zobacz/odwolane-egzaminy-dla-polskiej-mlodziezy-na-bialorusi
Sprawa jest słuszna i będziemy jej kibicować oraz w ramach swoich możliwości wspierać.
Ale w pańskim wyborze z materiału Andrzeja Pisalnika nie ma ani jednego słowa z końcowego fragmentu jego artykułu, że winna w tym całym sporze może być także Polska. Czytając go wyciągamy tylko jeden wniosek – cała wina po białoruskiej stronie. Natomiast polski głos z Grodna, na który powołuje się Pisalnik, mówi też o naszej odpowiedzialności.
Pozdrawiam
Po pierwsze tekst nie jest mojego autorstwa, a skrótem agencyjnym tekstu z „Rz”. Po drugie, w tekście red. red. Kościńskiego i Pisalnika ten fragment nie dowodził, że strona polska może ponosić winę za problemy z organizacją egzaminów na Białorusi (o czym tylko i wyłącznie mówił zamieszczony u nas skrót), a za to, że za mało dba o Polaków z Białorusi i dlatego tak mało ich w Polsce studiuje.
Tak więc, podsumowując, nasz skrót dotyczył węższej problematyki niż tekst w „Rz”. Proszę porównać tytuły: „Czy Polacy z Białorusi będą studiować w Polsce?” i „Polsko-białoruski spór o rekrutacje na studia”.
Pana zarzut z punktu widzenia dziennikarskiego, powtórzę, nie jest uzasadniony. A że nie piszemy o wszystkim i nie poruszamy wszystkich problemów – jakim np. są problemy Polaków z Białorusi ze studiami w Polsce – niestety nie dysponujemy (na razie) takimi możliwościami…
Również pozdrawiam.